Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminy wiejskie walczą o pieniądze z UE

2 lipca 2018

Sposób rozdzielania funduszy unijnych w latach 2014-2020 podzieli Polskę na ośrodki wzrostu i dobrobytu oraz stagnacji i nędzy. Tak uważają samorządowcy

Im bliżej kolejnego rozdania funduszy unijnych, tym większe zaniepokojenie przedstawicieli niewielkich gmin. Stawiają oni pod dużym znakiem zapytania możliwość zainwestowania przez małe samorządy aż 96 mld zł w kolejnych 7 latach.

Szczęśliwe miasta

Pierwsze powody do tego niepokoju pojawiły się w chwili rozpoczęcia konsultacji społecznych Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Samorządowcy alarmowali, że program faworyzuje ośrodki miejskie kosztem niewielkich jednostek.

Szacują, że nawet połowa powiatów i gmin województw: świętokrzyskiego, podkarpackiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego i lubelskiego może nie uzyskać wystarczającego wsparcia z programu w najbliższych latach.

Rząd przekonuje, że pomoc będzie, ale pośrednio. Zakłada, że rozwój ośrodków miejskich pociągnie za sobą pozostałe regiony. To jednak nie uspokoiło samorządowców.

- Obszary wiejskie czeka trudny czas. Dostępność środków dla nich będzie bardziej ograniczona - stwierdza Jerzy Zająkała ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Dostępność pieniędzy

Teraz pojawił się nowy problem, który znów uderzy mniejsze samorządy po kieszeni. I to nie tylko te z Polski Wschodniej, ale z całego kraju. Tym razem sprawa dotyczy dostępności funduszy w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Samorządowcy się obawiają, że w porównaniu z latami 2007-2013 środki dostępne w ramach programu będą mniejsze o 11 mld euro w skali całej Unii Europejskiej, a więc odpowiednio również i w naszym kraju.

Budżet Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 wynosi 17,4 mld euro, z czego wkład środków UE stanowi 13,4 mld euro. W kolejnej perspektywie finansowej UE mogą nastąpić zmiany w budżecie.

- Zgodnie z ustaleniami Rady UE z 23 września tego roku kwota środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) przyznanych Polsce na realizację II filara wspólnej polityki rolnej (WPR) wyniesie 10,9 mld euro w cenach bieżących. Kwota ta musi być jeszcze uzupełniona wkładem środków krajowych, ale jego wysokość nie jest jeszcze przesądzona - podkreśla Iwona Chromiak z biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa.

Przesunięcia w filarach

Największe kontrowersje budzi planowany sposób dystrybucji pieniędzy. Wszystko wskazuje na to, że część środków w ramach tzw. drugiego filaru (funduszy na politykę rozwoju obszarów wiejskich) zostanie przesunięta do pierwszego (przeznaczonego na dopłaty dla rolników).

Oznacza to, że wsparcie dla mieszkańców wsi odbędzie się kosztem projektów infrastrukturalnych realizowanych przez gminy. Jak poinformował nas resort rolnictwa, w przypadku państw członkowskich o najniższym poziomie płatności bezpośrednich kwota, jaka może podlegać przesunięciu, to maksymalnie 25 proc. środków EFRROW.

Samorządowcy zaznaczają, że nie są przeciwni zwiększaniu wsparcia finansowego dla rolników. Nie podoba im się tylko sposób, w jaki miałoby to nastąpić.

- Wsparcie wspomnianych osób poprzez zwiększenie dopłat bezpośrednich jest uzasadnione. Pytanie tylko, z jakich środków to wyrównywanie będzie następowało. Nie zgadzamy się na przekazywanie środków pomiędzy filarami. Chcemy, aby przyznawanie płatności uzupełniających rolnikom następowało z budżetu krajowego - argumentuje Jerzy Zająkała ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Rząd stara się studzić nastroje wśród wzburzonych samorządowców.

- Na chwilę obecną nie zapadła decyzja odnośnie do ewentualnego przesunięcia środków do I filaru wspólnej polityki rolnej. Możliwość przesunięcia części budżetu z II do I filaru WPR wynika z projektowanych przepisów UE - mówi Iwona Chromiak z resortu rolnictwa.

Na co środki

Kolejny problem dotyczy tego, co będzie mogło być finansowane z PROW po 2014 roku. Gminom najbardziej zależy na drogach i projektach wodociągowo-kanalizacyjnych.

Jak wyjaśnia nam Ministerstwo Rolnictwa, w ramach PROW 2007-2013 inwestycje drogowe co prawda nie były uwzględnione, jednak zakłada się wprowadzenie takiej możliwości w ramach PROW 2014-2020.

- W odniesieniu do inwestycji z zakresu infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, które były możliwe do finansowania w ramach PROW 2007-2013, trwają obecnie uzgodnienia dotyczące wprowadzenia tego zakresu wsparcia do programów realizowanych w ramach polityki spójności - odpowiada Iwona Chromiak.

Resort pomoże

Zrekompensowanie ewentualnych ubytków w PROW z regionalnych programów operacyjnych zadeklarowała gminom minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. W ramach osobnych konkursów obszary wiejskie mają mieć do dyspozycji ok. 4,5 mld euro.

- na podstawie mglistych deklaracji rządu na razie trudno stwierdzić, na jakich zasadach te pieniądze miałyby być przyznawane. Bo jeśli mielibyśmy konkurować o te środki z miastami, to może uda się uzyskać 1-2 mld, ale na pewno nie 4,5 mld euro - twierdzi jeden z samorządowców w rozmowie z DGP.

Problemy wokół obszarów wiejskich sprowadzają się do tego, czy i jak gminom wiejskim oraz miejsko-wiejskim uda się przeprowadzić do 2020 roku inwestycje o wartości 96 mld zł. Takie wydatki przynajmniej deklarują samorządy (70 proc. przeznaczone ma być na przedsięwzięcia wodno-ściekowe i budowę dróg). Podkreślają, że osiągnięcie tego pułapu będzie możliwe, o ile otrzymają wsparcie finansowe w wysokości 64 mld zł. Tak więc bez unijnych funduszy planów nie uda się zrealizować. Ale dla samorządowców z niewielkich gmin źle zaprogramowane wydawanie pieniędzy wspólnotowych w praktyce jest równoznaczne z ich brakiem.

Rząd zadeklarował zrekompensowanie gminom ubytków w PROW z regionalnych programów operacyjnych

@RY1@i02/2013/213/i02.2013.213.183000800.101.jpg@RY2@

Pomoc dla wsi w latach 2007-2013

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.