Nie dla wszystkich zwrot wydatków na fundusz sołecki
Obowiązki
54 gminy nie złożyły wojewodom w terminie wymaganych informacji o środkach wyodrębnionych do dyspozycji mieszkańców. Tak wynika z obliczeń Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, dokonanych na podstawie danych z Biuletynów Informacji Publicznej urzędów gmin oraz uzyskanych z urzędów wojewódzkich i regionalnych izb obrachunkowych.
- W ten sposób gminy pozbawiły się prawa do zwrotu części wydatków wykonanych w ramach funduszu sołeckiego wyodrębnionego w 2014 r. - podkreśla Karol Mojkowski, ekspert Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.
Zgodnie bowiem z art. 3 ust. 3 ustawy z 21 lutego 2014 r. o funduszu sołeckim (Dz.U. poz. 301) wójt (burmistrz, prezydent miasta) musi do 31 lipca 2014 r. przekazać wojewodzie informację m.in. o wysokości środków przypadających danym sołectwom. Na tej podstawie samorządy mogą się ubiegać o zwrot części (20-40 proc.) poniesionych wydatków na fundusz sołecki.
- W świetle obowiązujących przepisów nie ma żadnej możliwości, aby gminy, które nie złożyły informacji w wymaganym terminie, uzyskały zwrot tych kosztów - potwierdza Rafał Trykozko, naczelnik wydziału kontroli RIO w Białymstoku.
Aż 37 gmin, które nie dopełniły tego obowiązku, pochodzi z Mazowsza. Są to m.in. Grodzisk Maz., Izabelin, Raszyn, Zakroczym czy Nadarzyn.
- Gminy mogły nie wiedzieć o konieczności złożenia tej informacji, bo wprowadziła ją dopiero w marcu tego roku nowa ustawa. Ponadto jak wynika z kontroli w urzędach, fundusz sołecki często nie jest przypisany do żadnego pracownika, więc nikt nie jest odpowiedzialny za pilnowanie terminów, które się z nim wiążą - tłumaczy Karol Mojkowski.
Co istotne, gminy, które nie złożyły informacji uprawniających do ubiegania się o zwrot poniesionych wydatków, nie będą mogły zrezygnować z funduszu sołeckiego.
- Brak możliwości wnioskowania o zwrot nie zmienia tego, że zaplanowane wydatki muszą zostać wykonane, o ile tylko procedura decydowania o przeznaczeniu środków z funduszu sołeckiego na zebraniach wiejskich przebiegła prawidłowo - wyjaśnia Karol Mojkowski.
Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu