Kazimierz Wielki za pieniądze z Unii
Miasta dostaną drugie życie. Za unijne środki do 2022 r. drewniane centra i tereny poprzemysłowe mają zmienić się w murowane
Na czoło planowanych inwestycji w modernizację swoich miast i wsi wysuwają się województwa łódzkie oraz małopolskie. W latach 2014-2022 każde z nich chce przeznaczyć na ten cel ponad 800 mln zł. To odpowiednio 9 proc. i 7 proc. środków, które otrzymają z Unii Europejskiej w ramach regionalnych programów operacyjnych. Będą to kwoty rekordowe. Dla porównania małopolskie w latach 2007-2013 wydało w sumie na rewitalizację nieco ponad 274 mln zł, a łódzkie - 416,7 mln zł.
Również w pozostałych regionach kraju mają paść rekordy wielkości nakładów na rewitalizacje. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pracuje nad Narodowym Planem Rewitalizacji (NPR). Na jego realizację zamierza do 2022 r. przeznaczyć 25 mld zł z krajowych i regionalnych programów operacyjnych wspieranych pieniędzmi z UE. Będzie to pięć razy więcej, niż przeznaczono na ten cel ze środków wspólnotowych w latach 2007-2013 i 57 razy więcej niż w okresie 2004-2006.
NPR pod koniec roku ma być przedstawiony Radzie Ministrów. Biuro prasowe MIR informuje, że dokument określi skalę problemu, priorytety, propozycję zmian w obowiązujących regulacjach.
DGP poznał szczegóły prac nad NPR. Jeśli ministerstwo przychyli się do opinii Instytutu Rozwoju Miast (IRM), który doradza mu przy tworzeniu planu, głównymi beneficjentami będą centra miast i tereny poprzemysłowe.
Według IRM, który przedłożył już resortowi swoje rekomendacje, rewitalizacji powinny być poddane przede wszystkim obszary z potencjałem, czyli takie, które po odnowieniu przyciągną nowy biznes, dadzą miejsca pracy, zaczną być atrakcyjne dla mieszkańców i turystów - innymi słowy zaczną zarabiać i same dbać o swój wizerunek.
To niemal wszystkie centra miast, które w opinii instytutu powinny zostać przywrócone mieszkańcom - np. 98 hektarów wewnątrz krakowskich Plantów. Rewitalizacje powinny objąć także tereny poprzemysłowe - pofabryczne, pokolejowe i poportowe.
Modernizacji i odnowieniu trzeba także poddać dzielnice domków w centrach miast - to osiedla, które często powstały jeszcze przed drugą wojną światową. Pomimo że teraz są niemal w centrach, są zrujnowane. Rewitalizacja takich miejsc polegać ma na założeniu oświetlenia ulic, budowie chodników, placów zabaw czy... kanalizacji.
Rewitalizacja ma polegać nie tylko na modernizacji kamienic, zabytków, placów czy ulic. Jej elementem mają być działania społeczne, których celem będzie poprawa jakości życia mieszkańców, walka z wykluczeniem społecznym czy wsparcie aktywizacji zawodowej i przedsiębiorczości.
MIR oczekuje, że po zrealizowaniu projektu nasze miasta i wsie dorównają poziomowi tych z Europy Zachodniej. Stąd plan mocnego włączenia przedsiębiorców, którzy prawdopodobnie otrzymają dostęp również do dotacji na prowadzenie rewitalizacji.
Ministerstwo liczy, że prywatni inwestorzy zdecydują się na mocne zaangażowanie kapitałowe, np. w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Jednak do tego trzeba im będzie stworzyć zachęty - np. w postaci preferencyjnych kredytów czy pożyczek. A te będą niewątpliwie niezbędne, bo np. Instytut Rozwoju Miast uważa, że optymalnie byłoby, gdyby przedsiębiorcy do rewitalizacji dorzucili kolejne 25 mld zł ze swoich środków.
Na dodatek ministerstwo chciałoby, aby prywatny kapitał włączał się także w podnoszenie terenów poprzemysłowych, także tych zdegradowanych. To może być jednak trudne. Jak twierdzi Jaromir Matulewicz, szef IRM, przedsiębiorcy są zainteresowani głównie rewitalizacją miejsc, które jest łatwo skomercjalizować. Przedsiębiorcy kontrują i wskazują, że nie można za ten stan rzeczy winić wyłącznie ich.
- Zdarza się, że inwestorzy mają problem z pozyskaniem finansowania inwestycji związanych z rewitalizacją na zasadach całkowicie komercyjnych. Banki zazwyczaj nie chcą brać na siebie kosztów i ryzyka związanego z np. rewitalizacją zdegradowanych terenów poprzemysłowych, gdzie koszt usunięcia i oczyszczenia działki z elementów infrastruktury przemysłowej jest często większy niż wartość samego gruntu - tłumaczy Mikołaj Martynuska z działu doradztwa deweloperskiego CBRE.
Dodaje, że w takich sytuacjach lub wówczas kiedy inwestycja będzie wymagała budowy publicznej infrastruktury drogowej, możliwość skorzystania z pomocy samorządów i funduszy europejskich będzie dla strony prywatnej dużym wsparciem i zachętą.
Do tej pory głównym sposobem na pozyskanie przez inwestora prywatnego środków na rewitalizację było skorzystanie z programu Jessica. Pieniądze w postaci pożyczek, z oprocentowaniem niższym o 2-5 pkt proc. niż komercyjnych kredytów w bankach, były jednak dostępne jedynie w pięciu województwach: wielkopolskim, zachodniopomorskim, śląskim, pomorskim oraz mazurskim. Z danych MIR wynika, że w sumie podpisano 107 umów na 257 mln euro (ok. 1 mld zł). Jedną z największych inwestycji w tym programie jest zakup przez Griffin Group hotelu Polonez w Poznaniu, gdzie 1 października ruszy centrum akademickie Polonez - czyli prywatny akademik. Po przebudowie pokoje są przeznaczone przede wszystkim na wynajem dla studentów.
- Szacujemy, że koszty inwestycji w Poloneza zwrócą się po kilku latach. 18 mln zł, które dotychczas dostaliśmy w ramach dofinansowania z funduszy unijnych, miało wstępnie pokryć około połowy budżetu na rewitalizację budynku. Jakie ostatecznie będą, dowiemy się jesienią, kiedy prace zostaną zakończone. Jessica to finansowanie zwrotne, gdzie zarówno spłacamy kwotę główną, jak i płacimy odsetki - wyjaśnia Leszek Maciusowicz z Griffin Group.
Ze wsparcia funduszu Jessica skorzysta też jeden z największych krajowych deweloperów J.W. Construction. Firma jest właścicielem budynku w Szczecinie, który zamierza przebudować na czterogwiazdkowy hotel z ponad setką pokoi. Zdecydowała się na taki kierunek inwestycji po analizie rynku, a dodatkowym argumentem było wparcie z funduszu i ze strony miasta, któremu zależy na odnowieniu reprezentacyjnych części miasta. Firma dostała na realizację projektu pożyczkę inwestycyjną Jessica w wysokości 14 mln zł.
Polskie miasta i wsie mają dorównać tym z Europy Zachodniej
@RY1@i02/2014/140/i02.2014.140.000000800.804.jpg@RY2@
Województwa, które w latach 2014-2022 zamierzają przeznaczyć najwięcej na rewitalizację miast z regionalnych programów operacyjnych
Beata Tomaszkiewicz
Małgorzata Kwiatkowska
Najnowsze zdjęcia z rewitalizacji centrum Łodzi na
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu