Nowa formuła, stare problemy
Przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego miało być remedium na ich zadłużanie się. Po czterech latach reformy widać, że zmiana formuły prawnej nie jest receptą na wszystko. Co trzecia placówka medyczna funkcjonująca jako spółka ma trudności ze zbilansowaniem się. Tylko dzięki interwencjom ich właścicieli (dopłatom do kapitału lub poręczeniom kredytu) udało się utrzymać płynność finansową. Samorządy, które miały nadzieje, że wraz z przekształceniem pozbędą się problemu i konieczności sprawowania nadzoru właścicielskiego, przeliczyły się. Kłopoty mają te, którym zabrakło odwagi do przeprowadzenia przy okazji przekształceń gruntownej reformy. Tej trzeba było bowiem dokonać w odpowiednim momencie. Ustawa o działalności leczniczej, na podstawie której od 2011 r. samorządy przekształcają szpitale, jest tak skonstruowana, że redukcję zbędnych etatów lub obniżkę wynagrodzeń w placówce najlepiej jest przeprowadzić o wiele wcześniej, tj. przed powstaniem spółki. Te szpitale, które nie zostały do tego zmobilizowane przez swój organ założycielski, weszły w nowy stan prawny z garbem w postaci nadmiernego zatrudnienia, a teraz płacą rachunki za zaniechanie restrukturyzacji. Zdaniem ekspertów, szpital, którego koszty pracy przekraczają 65 proc. Wszystkich kosztów, nie jest w stanie się zbilansować. Niektóre samorządy popełniły jeszcze jeden poważny błąd. Pozostawiły na czele zarządu spółki niewłaściwą osobę. W wielu przypadkach był to ten sam dyrektor, który kierował szpitalem przed zmianą formuły organizacyjno prawnej. Starostowie i marszałkowie zapomnieli o tym, że spółka rządzi się zupełnie inną logiką niż publiczny zakład opieki zdrowotnej. Stojący na jej czele menedżer musi mieć wizję, jak doprowadzić do redukcji kosztów oraz zaplanować przyszłość placówki na dłużej niż rok, czyli tyle, ile trwa kontrakt z NFZ. To najczęściej oznacza konieczność inwestycji, a więc na starcie trzeba rozpisać przyszłość szpitala na wiele lat. Na koniec zaś przekonać do tej wizji załogę. Tam, gdzie zabrakło dobrego menedżera, szansa na przeprowadzenie znaczących zmian w zarządzaniu przy okazji przekształcenia, została zaprzepaszczona.
@RY1@i02/2014/049/i02.2014.049.088000200.802.jpg@RY2@
Beata Lisowska redaktor Dziennika Gazety Prawnej
Beata Lisowska
redaktor Dziennika Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu