Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowelizacja przyniesie podatkowe korzyści gminom

5 sierpnia 2015

Ostateczny tekst nowelizacji tych przepisów znacząco odbiega od pierwotnej wersji projektu, którego autorem jest Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. W pierwotnej wersji znajdowała się np. bardzo ważna zmiana wprowadzająca nową definicję budowli. Ponieważ propozycja ta budziła wiele kontrowersji (podobnie jak opodatkowanie budowli w obecnym stanie prawnym), ministerstwo postanowiło wycofać ją z projektu.

Jak podkreślali przedstawiciele resortu, ideą zmian jest zachowanie status quo, jeśli chodzi o dochody jednostek samorządu terytorialnego z podatków lokalnych. Jak wskażemy w naszym opracowaniu, nie do końca udało się spełnić ten postulat. W nowelizacji pojawiają się bowiem rozwiązania korzystne dla gmin, które przyniosą im więcej dochodów niż w dotychczasowym stanie prawnym.

Dziś omawiamy najważniejsze zmiany podatkowe, które pozostały w finalnej wersji nowelizacji.

Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych

Wśród dochodów podatkowych jednostek samorządu terytorialnego jedną z najbardziej istotnych pozycji zajmują wpływy z podatku od nieruchomości. Jak wynika ze sprawozdania z wykonania budżetów jednostek samorządu terytorialnego za 2014 r., największą pulę środków stanowiły dochody z podatku dochodowego od osób fizycznych (35,1 mld zł), a następnie z podatku od nieruchomości (19,5 mld zł).

Zmiany wynikające z nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym oraz m.in. ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w niedużym stopniu wpłyną na dochody z tego tytułu. Wydaje się jednak, że gminy zyskają na tych zmianach, m.in. ze względu na ukrócenie optymalizacji podatkowej, polegającej na tym, że po wyodrębnieniu lokali w budynkach podatek płaci się jedynie od części powierzchni użytkowej części wspólnych budynku. Zmianę tę omówimy szczegółowo w dalszej części opracowania.

Korzystne dla gmin będą również stosunkowo niewielkie zmiany w zakresie poboru podatku od nieruchomości. Dzięki temu gminy zaoszczędzą na kosztach związanych z obsługą poboru tej daniny.

Nowe zasady płatności

Jedna z najprostszych, ale i ważna z punktu widzenia gmin zmiana dotyczy zasad płatności podatku od nieruchomości, ale również podatku rolnego i leśnego (analogiczne przepisy będą w trzech ustawach). Obecne zasady przewidują, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta ma obowiązek poboru podatku bez względu na jego wysokość. Prowadzi to do absurdu, ponieważ organ podatkowy musi wydawać i doręczać osobom fizycznym decyzje ustalające wysokość podatku na dany rok, nawet gdy koszty poboru przekraczają podatek do zapłaty.

Zgodnie zaś z inną zasadą podatek można płacić ratalnie. Również w tym przypadku nie ma żadnego limitu kwotowego, który powodowałby obowiązek zapłaty daniny jednorazowo. Jeżeli np. podatek wyniesie 4 zł za rok, to organ musi doręczyć właścicielowi nieruchomości decyzję (jej koszt to 6,1 zł), a podatnik może wpłacać organowi daninę w ratach po 1 zł.

Powyższe zasady generują więc niepotrzebne koszty związane z wymiarem i poborem podatku od osób fizycznych (zmiany nie dotyczą osób prawnych).

WAŻNE

Gminy zyskają na tych zmianach, m.in. ze względu na ukrócenie optymalizacji podatkowej, polegającej na tym, że po wyodrębnieniu lokali w budynkach podatek płaci się jedynie od części powierzchni użytkowej części wspólnych budynku

Ustawodawca postanowił ulżyć jednostkom samorządu terytorialnego i zmienić powyższe zasady. Jak mówi dr Rafał Dowgier z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku, nowelizacja wprowadza pakiet zmian o charakterze proceduralnym, które będą miały szczególne znaczenie dla gminnych organów podatkowych. Generalnie ich celem jest zmniejszenie kosztów związanych z wymiarem i poborem podatków lokalnych oraz uproszczeniem ich rozliczenia.

Zgodnie z nowym art. 6 ust. 8a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (analogicznie - art. 6 ust. 3a ustawy o podatku leśnym oraz art. 6a ust. 6a ustawy o podatku rolnym), mówiąc w uproszczeniu, jeśli kwota zobowiązania podatkowego na dany rok nie przekroczy kosztów doręczenia w obrocie krajowym przesyłki poleconej za potwierdzeniem odbioru przez pocztę (obecnie 6,1 zł), to organ nie będzie pobierał podatku. Nie będzie też wszczynał postępowania podatkowego w takich przypadkach, a jeśli je wszczął, będzie miał obowiązek je umorzyć. Przepis przewiduje też, że organ będzie wydawał decyzję umarzającą postępowanie, a następnie pozostawi ją w aktach sprawy. Zastrzeżono przy tym, że do zmiany takiej decyzji będzie miał zastosowanie art. 254 ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 613 i 699). Zgodnie z nim decyzja ostateczna, ustalająca lub określająca wysokość zobowiązania podatkowego na dany okres, może być zmieniona przez organ podatkowy, który ją wydał, jeżeli po jej doręczeniu nastąpiła zmiana okoliczności faktycznych mających wpływ na ustalenie lub określenie wysokości zobowiązania, a skutki wystąpienia tych okoliczności zostały uregulowane w przepisach prawa podatkowego obowiązujących w dniu wydania decyzji.

WAŻNE

Jeśli kwota zobowiązania podatkowego na dany rok nie przekroczy kosztów doręczenia w obrocie krajowym przesyłki poleconej za potwierdzeniem odbioru przez pocztę (obecnie 6,1 zł), to organ nie będzie pobierał podatku.

Zmiana decyzji ostatecznej może jednak dotyczyć tylko okresu, za który ustalono lub określono wysokość zobowiązania podatkowego. Innymi słowy, jeśli zmienią się okoliczności faktyczne, które były podstawą do wydania decyzji umarzającej postępowanie w sprawie ustalenia wysokości podatku od nieruchomości, organ, czyli wójt, burmistrz lub prezydent miasta, będzie mógł zmienić swoją wcześniejszą decyzję. Jeśli podatnik nie będzie zgadzał się z decyzją zmieniającą, to będzie mógł wnieść od niej odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego, a następnie zaskarżyć decyzję tego organu do sądu administracyjnego.

Jak wskazuje Rafał Dowgier, po zmianach organy podatkowe nie będą ustalały podatnikom będącym osobami fizycznymi wysokości zobowiązania podatkowego, gdy jego kwota będzie niższa niż koszty doręczenia decyzji listu za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. - Rozwiązanie to będzie więc skutkowało po stronie organu podatkowego zwolnieniem z obowiązku prowadzenia postępowań podatkowych, w których ustala się podatek w kwocie paru złotych, co nie ma ekonomicznego uzasadnienia - stwierdza ekspert. Jak dodaje, osoby fizyczne nie będą musiały w ogóle płacić tak niskich kwot, albowiem brak doręczonej decyzji oznacza brak zobowiązania do zapłaty. Ekspert zaznacza, że zmiana odnosi się tylko do podatników, którzy są osobami fizycznymi. Nic nie zmienia się natomiast w tych przypadkach, gdy podatnik sam wylicza podatek w złożonej deklaracji podatkowej, co ma miejsce w odniesieniu do osób prawnych lub jednostek organizacyjnych bez osobowości prawnej, ale i osób fizycznych, które są współwłaścicielami/współposiadaczami przedmiotów opodatkowania z tymi podmiotami.

Nowelizacja przewiduje też zmianę, jeśli chodzi o płatność ratalną podatku. Danina będzie płatna jednorazowo w przypadkach, gdy jej kwota nie przekroczy 100 zł. W takiej sytuacji właściciel lub posiadacz nieruchomości będzie musiał zapłacić (podatek od nieruchomości, rolny, leśny) w terminie płatności pierwszej raty. W przypadku podatku od nieruchomości będzie to do 15 marca roku podatkowego (art. 6 ust. 11a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych i analogiczne - art. 6 ust. 7a ustawy o podatku leśnym, art. 6a ust. 10a ustawy o podatku rolnym). Innymi słowy, jeśli podatnik jest np. właścicielem mieszkania o powierzchni 27 mkw., a w mieście obowiązują stawki maksymalne, to będzie musiał zapłacić 20,25 zł podatku jednorazowo. W praktyce nawet właściciel mieszkania o powierzchni użytkowej 100 mkw. będzie musiał zapłacić daninę w ten sposób, ponieważ wyniesie ona 75 zł, a więc poniżej limitu, który pozwala na zapłatę ratalną.

- Z punktu widzenia gmin zmiana ta oznacza, że będą one odpowiednio wcześniej otrzymywały należny za cały rok podatek. Z kolei po stronie podatników zmiana ta jednak oznacza pogorszenie ich sytuacji, gdyż całość zobowiązania będą musieli uiszczać od razu. Jeżeli tego nie zrobią, zapominając o zmianie, powstanie u nich zaległość podatkowa, od której zasadniczo będą naliczane odsetki za zwłokę - wskazuje Rafał Dowgier.

Garaże inaczej

Nowelizacja ustawy o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje m.in. zmiany w zasadach opodatkowania garaży wielostanowiskowych znajdujących się w budynkach mieszkalnych. Dla gmin oznacza to, że od 1 stycznia 2016 r. nie będą mogły ściągać podatku od jednego współwłaściciela, ale oddzielnie od poszczególnych współwłaścicieli.

Nowelizacja wprowadza zmianę do art. 3 ust. 4 oraz dodaje nowy ust. 4a. Jak wynika z tego pierwszego przepisu, jeżeli nieruchomość lub obiekt budowlany stanowi współwłasność lub znajduje się w posiadaniu dwóch lub więcej podmiotów, to stanowi odrębny przedmiot opodatkowania, a obowiązek podatkowy od nieruchomości lub obiektu budowlanego ciąży solidarnie na wszystkich współwłaścicielach lub posiadaczach, z zastrzeżeniem ust. 4a i 5. Nowe brzmienie jest więc de facto powtórzeniem dotychczasowego przepisu, a jedyną zmianą jest odniesienie do nowego ust. 4a. Wynika z niego, że zasady odpowiedzialności solidarnej za zobowiązanie podatkowe, o której mowa w ust. 4, nie stosuje się przy współwłasności w częściach ułamkowych lokalu użytkowego - garażu wielostanowiskowego w budynku mieszkalnym wraz z gruntem stanowiących odrębny przedmiot własności. W takiej sytuacji obowiązek podatkowy ciąży na współwłaścicielach w zakresie odpowiadającym ich udziałowi w prawie własności. W przepisie zastrzeżono również, że nie stosuje się w takim przypadku art. 6 ust. 11 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Nakazuje on osobom fizycznym, współwłaścicielom nieruchomości, składać deklaracje na podatek od nieruchomości oraz opłacać podatek na zasadach obowiązujących osoby prawne.

Na powyższe zmiany czekali współwłaściciele garaży wielostanowiskowych w budynkach mieszkalnych. Obecnie bowiem (do końca 2015 r.) jeśli hala garażowa była podzielona na miejsca postojowe i miała np. 100 współwłaścicieli, to każdy z nich odpowiada za podatek od całej hali. Część gmin wydawała więc decyzję ustalającą wysokość podatku jednemu lub kilku współwłaścicielom. Zgodnie z przepisami taka praktyka była prawidłowa. Każdy ze współwłaścicieli ma bowiem obowiązek zapłaty podatku od całej nieruchomości (a nie według swojego udziału - od miejsca postojowego), a zapłacenie całego podatku przez któregokolwiek ze współwłaścicieli zwalnia z tego obowiązku pozostałych. Gmina może więc wybrać, komu dostarczyć decyzję i w praktyce się tak dzieje. Problem z zapłatą podatku i ściągnięciem daniny od pozostałych współwłaścicieli (płacący ma roszczenie o zapłatę w stosunku do pozostałych współwłaścicieli) był w ten sposób przerzucany na podatników.

Nowelizacja eliminuje więc zasadę odpowiedzialności solidarnej za podatek od garaży wielostanowiskowych. Każdy ze współwłaścicieli będzie odpowiadał jedynie za podatek od swojej części hali garażowej (za swój udział w niej). W efekcie gminy będą musiały wydać decyzje ustalające wysokość podatku od nieruchomości na dany rok każdemu ze współwłaścicieli, stosownie do jego udziału. Może to przysporzyć gminom więcej pracy, ale nie musi. Jeśli bowiem każdy ze współwłaścicieli hali garażowej ma również mieszkanie w budynku i na jedno i drugie jest ten sam akt notarialny (jedna księga wieczysta), to wójt, burmistrz lub prezydent miasta będzie mógł wydać właścicielowi mieszkania i udziału w garażu jedną decyzję, ustalającą wysokość podatku za mieszkanie i udział w garażu. W takich przypadkach gmina będzie miała tyle samo pracy, co obecnie. Oczywiście trzeba będzie ustalić, jak wygląda sytuacja każdego ze współwłaścicieli.

WAŻNE

Nowelizacja eliminuje zasadę odpowiedzialności solidarnej za podatek od garaży wielostanowiskowych. Każdy ze współwłaścicieli będzie odpowiadał jedynie za podatek od swojej części hali garażowej

Więcej czynności będą musiały podjąć te gminy, w których właściciele będą mieli odrębny akt notarialny na mieszkanie i garaż. W takim przypadku wójt, burmistrz lub prezydent miasta będą musieli wydać dwie decyzje ustalające wysokość daniny na dany rok za mieszkanie i za garaż.

Zwróćmy na koniec uwagę, że ustawodawca wycofał się ze zmiany polegającej na ujednoliceniu stawek podatku od garaży. Początkowo Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji chciało podnieść stawki wszystkim właścicielom, w tym od garaży znajdujących się w bryle domu jednorodzinnego. Oznaczałoby to podniesienie obciążeń podatkowych właścicieli i tym samym większe wpływy gmin z podatku od nieruchomości. Pozostawienie przepisów w tym zakresie bez zmian oznacza jednak, że część współwłaścicieli garaży w budynkach mieszkalnych nadal musi płacić podatek według stawki dla budynków lub ich części pozostałych, a część dla budynków lub ich części mieszkalnych, która jest dużo niższa. To, jaka stawka ma zastosowanie, w dalszym ciągu będzie zależało (jak obecnie) od tego, czy właściciel ma jeden akt notarialny na mieszkanie i udział w garażu, czy dwa. W gorszej sytuacji są podatnicy, którzy mają dwa oddzielne akty notarialne, ponieważ muszą płacić daninę według wyższych stawek.

Resort administracji wycofał się również z wprowadzenia definicji garażu. Eksperci podatkowi zwracali uwagę, że zmiana zaproponowana w pierwotnej wersji projektu była błędna. Garażem miał być budynek lub jego część przeznaczona konstrukcyjnie do przechowywania i niezawodowej obsługi samochodów osobowych. Eksperci przyznawali, że gdyby taka definicja została wprowadzona, to oznaczałoby to, że np. stodoła jest garażem, co byłoby absurdalne.

Koniec z optymalizacją

Obecny przepis art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych podatnicy wykorzystują do znacznego obniżenia podatku od nieruchomości, co powoduje utratę dochodów przez gminy. Na czym polega optymalizacja? Pokażmy to na przykładzie.

PRZYKŁAD 1

Dotychczas dopuszczona optymalizacja

Załóżmy, że powierzchnia budynku zajętego na działalność gospodarczą wynosi 200 mkw., a właściciele nie wyodrębnili lokali. W takim przypadku muszą zapłacić podatek od całej powierzchni użytkowej budynku. Biorąc pod uwagę stawki maksymalne obowiązujące w tym roku, podatek od budynku firmowego za rok wyniesie 4626 zł (200 mkw. x 23,13 zł).

Podatek znacznie się jednak zmniejszy, jeśli współwłaściciele wyodrębnią dwa lokale o powierzchni np. 10 mkw. Powierzchnia wspólna wyniesie wtedy 180 mkw. Zgodnie z art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych współwłaściciele ustalą ułamek, aby określić powierzchnię części wspólnej do opodatkowania. Skoro lokal ma 10 mkw., a budynek 200 mkw., to ułamek ten wyniesie 1/20. W efekcie każdy z właścicieli zapłaci podatek od własnego lokalu (10 mkw. x 23,13 zł = 231,3 zł) oraz od 1/20 części wspólnej (1/20 x 180 mkw.), czyli od 9 mkw. Podatek od części wspólnej wyniesie więc 208,17 zł. Każdy ze współwłaścicieli zapłaci więc na konto gminy po 439,47 zł.

Takie obniżenie podatku jest możliwe, bo zgodnie z obecnie obowiązującym art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w przypadku części wspólnych budynku, w którym wydzielono odrębną własność lokali, obowiązek podatkowy - od części wspólnej budynku - obciąża właścicieli tylko w części, jaka odpowiada ułamkowi wynikającemu ze stosunku powierzchni użytkowej lokalu do powierzchni całego budynku.

PRZYKŁAD 2

Nie będzie ucieczki od podatku

Po zmianach jeśli w budynku będzie dwóch współwłaścicieli, którzy będą mieli 40 i 60 proc. udziału w częściach wspólnych budynku, to jeden zapłaci podatek od 40 proc. powierzchni użytkowej części wspólnej, a drugi od 60 proc. tej powierzchni. W efekcie cała powierzchnia części wspólnej zostanie opodatkowana.

Co więcej, możliwość optymalizacji potwierdzają w wyrokach wojewódzkie sądy administracyjne. Nie trzeba nawet znajdować nowego współwłaściciela. Wystarczy wyodrębnić lokale i pozostać jedynym właścicielem. Potwierdzają to np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 20 maja 2015 r. (sygn. akt I SA/Ol 153/15, nieprawomocny), WSA w Lublinie (z 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt I Sa/Lu 260/15), WSA w Łodzi (z 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt I SA/Łd 17/15 i I SA/Łd 18/15, oraz z 9 kwietnia, sygn. akt I SA/Łd 8/15), WSA w Gorzowie Wlkp. (z 19 lutego 2015 r., sygn. akt I SA/Go 4/15) oraz WSA w Poznaniu (z 25 lutego 2014 r., sygn. akt III SA/Po 1140/13). Wszystkie te wyroki są nieprawomocne, co oznacza, że ich wykładnię może jeszcze zmienić Naczelny Sąd Administracyjny, który nie rozpatrywał jeszcze tego rodzaju przypadków.

Ponadto sądy twierdzą, że optymalizacja nie dotyczy wyłącznie części wspólnych budynków po wyodrębnieniu lokali, ale również gruntów, na których znajdują się nieruchomości. Potwierdził to np. WSA w Białymstoku (wyrok z 26 maja 2015 r., sygn. akt I SA/Bk 313/15, nieprawomocny).

Z pomocą gminom przyszedł ustawodawca. W nowelizacji, która wejdzie w życie 1 stycznia 2016 r., zaproponował zmianę, która pozwoli ustalić podatek od całej powierzchni użytkowej części wspólnej budynku, nawet jeśli wyodrębniono w nim lokale. Jak wynika z nowego brzmienia art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, jeżeli wyodrębniono własność lokali, to obowiązek podatkowy w zakresie podatku od nieruchomości od gruntu oraz od części budynku stanowiących nieruchomość wspólną w rozumieniu art. 3 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 oraz z 2004 r. nr 141, poz. 1492) ciąży na właścicielach w zakresie odpowiadającym ich udziałowi w nieruchomości wspólnej.

W nowelizacji doprecyzowano, że chodzi o nieruchomość wspólną w rozumieniu ustawy o własności lokali. W obecnym stanie prawnym sądy również odwołują się do tej ustawy. Po zmianach nie będzie jednak wątpliwości, o jaką nieruchomość chodzi.

Z art. 3 ust. 1 ustawy o własności lokali wynika, że w razie wyodrębnienia własności lokali właścicielowi lokalu przysługuje udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokali. Nie można żądać zniesienia współwłasności nieruchomości wspólnej dopóty, dopóki trwa odrębna własność lokali. Zgodnie z ust. 2 nieruchomość wspólną stanowią grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali.

Z kolei, jak wynika z uzasadnienia projektu nowelizacji, udział współwłaścicieli w nieruchomości wspólnej należy ustalać na podstawie art. 3 ust. 3 ustawy o własności lokali. Stanowi on, że udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi. Z kolei udział właściciela samodzielnych lokali niewyodrębnionych w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej tych lokali wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi.

- Nowe brzmienie art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych umożliwi więc objęcie podatkiem całej powierzchni stanowiącej współwłasność istniejącą w związku z odrębną własnością lokali - tak przynajmniej wynika z uzasadnienia do ustawy.

A zatem po zmianach w naszym przykładzie właściciele będą musieli zapłacić podatek od całej powierzchni budynku (200 mkw.), nawet jeśli wydzielą lokale.

- Z punktu widzenia gmin nowelizacja art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych może oznaczać wzrost wpływów budżetowych z tytułu podatku od nieruchomości - komentuje Adam Hellwig, prokurent w kancelarii Paczuski & Taudul (oddział w Katowicach). Jak dodaje, oznacza to także konieczność kontroli, czy w przypadku osób fizycznych złożona informacja o stanie nieruchomości uwzględnia prawidłową wysokość podstawy opodatkowania. Analogicznie - w przypadku podatników zobowiązanych do składania deklaracji podatkowych gmina powinna zweryfikować, czy podstawa opodatkowania uwzględnia prawidłową powierzchnię użytkową powierzchni wspólnej (gruntu i części wspólnej budynku). Organy podatkowe będą mogły wykorzystać w tym celu czynności sprawdzające i kontrolę podatkową.

Adam Hellwig zwraca też uwagę, że dla podatników zmiana oznacza w pierwszej kolejności konieczność sprawdzenia, w jaki sposób był kalkulowany podatek od nieruchomości od części wspólnej. Powstaje przy tym pytanie, czy osoby fizyczne muszą złożyć informację o stanie nieruchomości. Ekspert wyjaśnia, że zgodnie z art. 6 ust. 6 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych osoby fizyczne co do zasady mają obowiązek złożyć właściwemu organowi podatkowemu informację o nieruchomościach i obiektach budowlanych, sporządzoną  na formularzu według ustalonego wzoru, w terminie 14 dni od dnia wystąpienia okoliczności uzasadniających powstanie albo wygaśnięcie obowiązku podatkowego w zakresie podatku od nieruchomości lub od dnia zaistnienia zdarzenia, o którym mowa w ust. 3 (zmiana zakresu opodatkowania w trakcie roku).

- To, czy podatnik będzie musiał złożyć nową informację, czy nie, zależy od tego, jak do tej pory deklarował podatek od części wspólnych - mówi Adam Hellwig. Większość formularzy stosowanych w gminach wymaga podania przez podatnika podstawy opodatkowania (a więc podatnik deklaruje w informacji, jaka powierzchnia podlega opodatkowaniu). Jak wskazuje ekspert, to oznacza, że na podatniku, który do końca 2015 r. deklarował mniejszą podstawę opodatkowania w związku z dotychczasowym korzystnym brzmieniem art. 3 ust. 5 ustawy, będzie ciążył obowiązek przygotowania nowej informacji. Powinien on wykazać podstawę opodatkowania odpowiadającą powierzchni jego wydzielonego lokalu, udziału we współwłasności gruntu i części wspólnej budynku. Na tej podstawie organ podatkowy wyda decyzję ustalającą podatek w nowej wysokości.

- Jeżeli współwłaściciel już przed końcem 2015 r. deklarował podstawę opodatkowania części wspólnych, która nie różni się od tej właściwej dla 2016 r., oznacza to, że prawdopodobnie nadpłacał podatek i jest uprawniony do zwrotu nadpłaty - stwierdza Adam Hellwig.

W praktyce w przypadku budynków, w których wyodrębniono własność lokali, opodatkowanie rozciągnie się na powierzchnię wspólną gruntów (np. place, drogi osiedlowe na zamkniętych osiedlach), a także na powierzchnię wspólną budynków (tj. klatki schodowe, recepcje etc.). A to oznacza wzrost dochodów gmin.

Względy techniczne uniemożliwiające użytkowanie

Nowelizacja przewiduje też zmiany dotyczące definicji gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W praktyce ograniczają się one do doprecyzowania względów technicznych, które uniemożliwiają użytkowanie budynku, budowli lub ich części. Zmieni się również numeracja ustawy. Obecnie definicja gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynika w całości z art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Przewiduje ona, że są to grunty, budynki i budowle będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, z wyjątkiem budynków mieszkalnych oraz gruntów związanych z tymi budynkami, a także gruntów, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b, chyba że przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia tej działalności ze względów technicznych.

Zmiana polega na tym, że powyższa definicja została podzielona i uregulowana w art. 1a ust. 1 pkt 3 i 4 oraz nowym ustępie 2a.

Po zmianach art. 1a ust. 1 pkt 3 będzie określał, że gruntami, budynkami i budowlami związanymi z prowadzeniem działalności gospodarczej są grunty, budynki i budowle będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, z zastrzeżeniem nowego ust. 2a.

Nowy ust. 2a określa z kolei, że do gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej nie zalicza się:

1) budynków mieszkalnych oraz gruntów związanych z tymi budynkami;

2) gruntów, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b;

3) budynków, budowli lub ich części, w odniesieniu do których została wydana ostateczna decyzja organu nadzoru budowlanego, o której mowa w art. 67 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.), lub decyzja ostateczna organu nadzoru górniczego, na podstawie której trwale wyłączono budynek, budowlę lub ich części z użytkowania.

W praktyce więc, przed zmianami i po nich, z gruntów, budynków lub budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej są i pozostaną wyłączone budynki mieszkalne, grunty z nimi związane, grunty pod jeziorami, zajęte na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrownie wodne (art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b).

Nowość dotyczy pkt 3 ust. 2a. Wynika z niego, że zmieniono przepis dotyczący względów technicznych. W obecnym stanie prawnym pojęcie to rodzi wiele wątpliwości i sporów podatników z gminami, w tym na etapie sądów administracyjnych. Podatnicy domagają się bowiem uznania, że różnego rodzaju przyczyny - ekonomiczne, a nawet meteorologiczne - powodują, że nieruchomość nie jest i nie może być wykorzystywana do działalności gospodarczej. Sądy zwracają jednak uwagę, że chodzi o przyczyny niezależne od podatnika. Za względy techniczne nie można uznać np. złego stanu technicznego budynku lub tego, że jest niesprawny. Przeszkodami technicznymi w wykorzystaniu budynku będą więc np. skażenie chemiczne lub inne okoliczności, które w zasadzie powodują, że budynek powinien być rozebrany. Nie mogą to być więc przyczyny ekonomiczne, czy meteorologiczne. Jak wynika z wyroku WSA w Krakowie (z 28 sierpnia 2008 r., sygn. akt I SA/Kr 1182/07, prawomocny), warunki atmosferyczne są bezpośrednim wynikiem działania sił przyrody, a nie wiążą się z warunkami technicznymi. Wykonywanie działalności gospodarczej jedynie w sezonie zimowym ze względu na panujące warunki atmosferyczne nie powoduje zmiany opodatkowania obiektów.

Z uzasadnienia do projektu nowelizacji wynika, że ustawodawca doprecyzował pojęcie względów technicznych poprzez ograniczenie stosowania tego pojęcia wyłącznie do budynków i budowli lub ich części, w przypadkach gdy została wydana decyzja ostateczna organu nadzoru budowlanego nakazującą rozbiórkę obiektu budowlanego na podstawie art. 67 ust. 1 prawa budowlanego lub decyzja ostateczna organu nadzoru górniczego. W praktyce jednak oznacza to zupełną zmianę koncepcji ustawodawcy co do względów technicznych.

Obecny przepis wskazuje, że przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia tej działalności ze względów technicznych, co sprowadza spory do właściwej wykładni względów technicznych. W tym zakresie ukształtowało się już orzecznictwo sądów, o czym poniżej. Nie trzeba więc uzyskać decyzji organów nadzoru. W nowych przepisach takie decyzje będą warunkiem koniecznym do wyłączenia opodatkowania budynków lub budowli najwyższymi stawkami podatku. W przypadku budynków gra idzie jedynie o zmniejszenie stawki - z właściwej dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej na właściwą dla budynków lub ich części pozostałych. W przypadku budowli jednak chodzi o całkowite wyłączenie z opodatkowania. Po zmianach w dalszym ciągu wyłącznie budowle lub ich części związane z prowadzeniem działalności będą opodatkowane.

Zmiany wymuszą również na właścicielach decyzje o rozbiórce nieruchomości. Jeśli właściciel nie zdecyduje się na nią i w konsekwencji nie uzyska decyzji nadzoru budowlanego nakazującej rozbiórkę, to będzie musiał je opodatkować - w przypadku budynków najwyższymi stawkami, a w przypadku budowli - od wartości ustalanej dla celów podatku dochodowego.

Wydaje się, że dla gmin zmiana oznacza zwiększenie, zwłaszcza w pierwszym okresie po wejściu w życiu przepisów, dochodów z tytułu opodatkowania budynków i budowli, które w obecnym stanie prawnym mogą być opodatkowane niższą stawką lub w ogóle wyłączone z opodatkowania. Paweł Banasik, doradca podatkowy i lider zespołu ds. podatku od nieruchomości w Deloitte, nie ma co do tego wątpliwości. Jego zdaniem, zmiana dotycząca "względów technicznych" jest niewątpliwie ukłonem w kierunku gmin. - W praktyce bowiem znacząco zmniejszy się liczba przypadków, w których podatnik będzie mógł obniżyć stawkę podatku od majątku (budynku, budowli) nieużywanego ze względów technicznych. Co więcej, nowe przepisy nie przewidują już możliwości obniżenia stawki dla gruntów, które nie mogą być wykorzystywane w działalności ze względów technicznych. Z fiskalnego punktu widzenia wprowadzona zmiana zapewne wpłynie na zwiększenie wpływów do gminnych kas. Trudno jednak w tym momencie oszacować, jak duże mogą być to kwoty - komentuje Paweł Banasik.

Aby utrzymać obecny stan opodatkowania (według stawki dla budynków pozostałych, która jest niższa niż stawka dla budynków związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą) lub w ogóle go wyzerować, właściciel będzie musiał doprowadzić do rozbiórki budynku lub budowli.

WAŻNE

Nowelizacja w praktyce znacząco zmniejszy liczbę przypadków, w których podatnik będzie mógł obniżyć stawkę podatku od majątku (budynku, budowli) nieużywanego ze względów technicznych

Zgodnie bowiem z art. 67 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, jeżeli nieużytkowany lub niewykończony obiekt budowlany nie nadaje się do remontu, odbudowy lub wykończenia, to właściwy organ wydaje decyzję nakazującą właścicielowi lub zarządcy rozbiórkę tego obiektu i uporządkowanie terenu oraz określającą terminy przystąpienia do tych robót i ich zakończenia.

Paweł Banasik przyznaje, że nowe przepisy istotnie uderzają w podatników. Nie będą oni mogli obniżyć stawki, gdy na przykład budynek zostanie zalany, co uniemożliwi na wiele miesięcy prowadzenie w nim działalności gospodarczej.

Ekspert dodaje, że sytuacji, w których podatnicy na podstawie nowych przepisów będą w znacznie gorszej sytuacji niż dotychczas, można mnożyć. Zwraca uwagę, że wprowadzone zmiany w zasadzie wykluczają stosowanie obniżonej stawki od majątku nieużywanego w działalności gospodarczej z różnych względów technicznych. Trudno bowiem uznać za "bonus" dla podatnika możliwość obniżenia podatku od budynku lub budowli, które nadają się wyłącznie do rozbiórki - przepisy będą jedynie motywatorem, by jak najszybciej dokonać rozbiórki, aby w ogóle nie płacić podatku. - Być może właśnie ten pozafiskalny czynnik był główną przyczyną zmian - podatnikom w dłuższej perspektywie nie będzie opłacało się utrzymywanie budynków/budowli, które nie nadają się do używania - stwierdza Banasik.

Z innej strony ekspert przyznaje, że wprowadzone zmiany w dłuższej perspektywie mogą wpłynąć na poprawę otaczającego nas krajobrazu. Podatnikom przestanie się opłacać utrzymywanie ruder, które straszą w centrach miast. Nowe przepisy mogą motywować do ich szybkiego wyburzania lub paradoksalnie szybkiego remontowania i wykorzystywania w działalności gospodarczej. W obu przypadkach będzie to korzystne działanie z punktu widzenia dochodów gmin.

Grunty pod wodami

W obecnym stanie prawnym organy podatkowe mają też wątpliwości, jaką stawką podatku opodatkować tzw. inne wody powierzchniowe stojące. Pakiet zmian w tym zakresie ma znaczenie oczywiście dla gmin, na terenie których znajdują się jeziora lub stawy. Obecnie przepisy regulujące opodatkowanie gruntów pod nimi zostały sformułowane w art. 1a ust. 3 pkt 7, art. 2 ust. 3 pkt 2 oraz art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Pierwszy z wymienionych przepisów dotyczy definicji gruntów pod wodami powierzchniowymi płynącymi. Przewiduje on, że są nimi grunty sklasyfikowane w ten sposób w ewidencji gruntów i budynków. Nowelizacja przewiduje modyfikację art. 1a ust. 3 pkt 7, która polega na tym, że definicją obejmuje się również grunty pod wodami powierzchniowymi stojącymi.

Kolejny przepis - art. 2 ust. 3 pkt 2 - stanowi, że nie podlegają opodatkowaniu grunty pod wodami powierzchniowymi płynącymi i kanałami żeglownymi, z wyjątkiem jezior oraz gruntów zajętych na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrowni wodnych. Po zmianach wyłączenie z opodatkowania będzie dotyczyło gruntów pod wodami powierzchniowymi płynącymi, z wyjątkiem gruntów pod wodami jezior lub zbiorników sztucznych.

W praktyce gminy mają wątpliwości, jaką stawkę należy zastosować do gruntów pod wodami stojącymi. Nie wiedzą, czy zastosować stawkę właściwą dla jezior, czy dla gruntów pozostałych. Różnica w kwocie podatku jest bardzo duża, ponieważ zgodnie z tegorocznymi stawkami maksymalnymi w przypadku gruntów pod jeziorami zajętymi na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrowni wodnych trzeba zapłacić 4,58 zł za 1 ha powierzchni, natomiast od gruntów pozostałych - 0,47 zł, ale stawkę nalicza się nie od 1 ha, a od 1 mkw. powierzchni. Przypomnijmy, że 1 ha to 10 tys. mkw. A zatem, jeśli grunt pod zbiornikiem wodnym byłby opodatkowany stawką właściwą dla gruntów pozostałych, to od 1 ha trzeba zapłacić 4700 zł podatku.

WAŻNE

Ujednolicenie zostaną stawki dla gruntów pod wodami powierzchniowymi płynącymi i kanałami żeglownymi z wyjątkiem jezior i zbiorników sztucznych.

Nowelizacja oznacza, że gminy nie będą mogły naliczać tak wysokich stawek od gruntów pod wodami stojącymi. Przewiduje ona ujednolicenie stawki dla gruntów pod wodami powierzchniowymi płynącymi jezior i zbiorników sztucznych oraz pod wodami powierzchniowymi stojącymi. Ustawa nowelizująca przewiduje, że stawka wyniesie 4,58 zł od 1 ha powierzchni. Oczywiście stawka ta, jak i inne określone w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, będzie co roku podlegała waloryzacji o wskaźnik inflacji.

Zwolnienia - mniej wątpliwości

Nowelizacja usuwa też obecne wątpliwości interpretacyjne dotyczące niektórych zwolnień w podatku od nieruchomości. Tak wynika z uzasadnienia projektu nowelizacji. Ministerstwo wyjaśniło w nim, że obecnie wątpliwości dotyczą możliwości zastosowania zwolnienia określonego w art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, w sytuacji gdy nieruchomości stowarzyszenia są jednocześnie wykorzystywane do prowadzenia działalności objętej zwolnieniem z podatku oraz do działalności gospodarczej, która ze zwolnienia nie korzysta. Zmiana przepisów przewiduje, że zwolnione z podatku będą jedynie grunty, budynki lub ich części, które są zajęte wyłącznie na prowadzenie działalności statutowej wśród dzieci i młodzieży w zakresie oświaty, wychowania, nauki i techniki, kultury fizycznej i sportu (z wyjątkiem wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej) oraz grunty zajęte trwale na obozowiska i bazy wypoczynkowe dzieci i młodzieży.

Nowelizacja określa również zmiany w zakresie zwolnień dla parków narodowych (art. 7 ust. 1 pkt 8) oraz podmiotów, którym Skarb Państwa, będący właścicielem gruntów zajętych pod sztuczne zbiorniki wodne, przekazuje je w posiadanie zależne.

Ta pierwsza zmiana ma ograniczyć zakres zwolnienia podatkowego dla parków narodowych. Druga z kolei ma spowodować, aby grunty pod zbiornikami przekazywane przez Skarb Państwa innym podmiotom niż wymienione w art. 217 prawa wodnego (urzędy morskie, regionalne zarządy gospodarki wodnej, parki narodowe) zostały opodatkowane. Obecnie korzystają one ze zwolnienia.

Opłaty lokalne nieobowiązkowe

Nowelizacja przewiduje również zmiany dotyczące opłat lokalnych - targowej, miejscowej i uzdrowiskowej. Obecnie ich pobieranie jest obowiązkowe. Od 1 stycznia 2016 r. o tym, czy je pobierać, będzie decydowała rada gminy. Opłaty będą bowiem fakultatywne. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wskazywało, że w niektórych gminach opłaty te mają marginalne znaczenie, a mimo to samorządy muszą pobierać daniny. W efekcie koszty przewyższają wpływy z tego tytułu. Podobnie sprawa wyglądała w przypadku opłaty od posiadania psów. Od 2007 r. pobieranie jej nie jest obowiązkowe, co było korzystnym rozwiązaniem dla gmin, w których nie było wielu właścicieli psów. Resort zwracał też uwagę, że wpływy z tych opłat nie są brane pod uwagę przy wyliczaniu kwot subwencji ogólnej dla gmin.

Nowelizacja zakłada również, że opłaty miejscowa i uzdrowiskowa będą pobierane za każdą rozpoczętą dobę pobytu (obecnie kwestia ta rodzi wątpliwości), przy czym utrzymana zostanie zasada, zgodnie z którą ich pobór będzie dotyczył osób przebywających w danej miejscowości dłużej niż dobę.

PCC i podatek od spadków i darowizn

Omawiana nowelizacja przewiduje również zmiany w innych podatkach, które stanowią dochody gmin - od czynności cywilnoprawnych oraz od spadków i darowizn.

- Zmiany wprowadzone do ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych generalnie wpływają na uszczelnienie systemu podatkowego oraz likwidują zwolnienia podatkowe. Zatem konsekwencją tych zmian będzie zwiększenie obciążeń podatkowych i wzrost dochodów gmin - uważa Ireneusz Krawczyk, radca prawny i partner w Kancelarii Podatkowej Irena Ożóg.

W ustawie o podatku od spadków i darowizn jedna ze zmian dotyczy nabycia nieruchomości w drodze zasiedzenia. Takie nabycie nie będzie już zwolnione z daniny na podstawie art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 86 ze zm.).

Nowelizacja przewiduje też m.in. objęcie podatkiem od czynności cywilnoprawnych odpłatnego częściowego zniesienia współwłasności rzeczy. Obecnie częściowe, a nie całościowe zniesienie współwłasności pozwala uniknąć podatku. Przepisy te będą także stosowane do odpłatnego wyodrębnienia własności lokali na rzecz niektórych lub wszystkich współwłaścicieli.

Znaczące zmiany dotyczą zwolnienia z opodatkowania PCC oraz podatku od spadków i darowizn od nabycia gospodarstw rolnych. Nowelizacja przewiduje, że zwolnienia w tych podatkach zostaną znacznie ograniczone, co oznacza, iż część podatników, niespełniających nowych wymogów, będzie musiała zapłacić podatek od nabycia gruntów stanowiących gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o podatku rolnym.

Obecnie z podatku od spadków i darowizn i z PCC jest zwolnione nabycie nieruchomości, które w momencie transakcji tworzą gospodarstwo rolne lub wejdą w jego skład. Zwolnienie dotyczy w praktyce gruntów sklasyfikowanych w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne i przekraczają powierzchnię 1 ha. Ustawa o podatku od spadków i darowizn wymaga też, aby obdarowani oraz spadkobiercy gospodarstw rolnych lub gruntów wchodzących w jego skład prowadzili gospodarstwo przez co najmniej 5 lat od dnia nabycia. Nie muszą go prowadzić nabywcy podlegający opodatkowaniu PCC.

Nowelizacja ustanawia nowe warunki, które trzeba spełnić, aby skorzystać ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn lub PCC. Zwolnione będzie nabycie gruntów stanowiących gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o podatku rolnym, wraz z drzewami i innymi roślinami, pod warunkiem że w wyniku nabycia zostanie utworzone lub powiększone gospodarstwo rolne, a jego powierzchnia będzie nie mniejsza niż 11 ha i nie większa niż 300 ha. Ponadto nabywca musi prowadzić gospodarstwo przez co najmniej 5 lat od dnia nabycia. Co więcej, zwolnienie to będzie stanowiło pomoc de minimis w rolnictwie. Wyłączeni z tych warunków będą jednak obdarowani i spadkobiercy, którzy otrzymają w formie darowizny lub spadku grunty rolne od członków najbliższej rodziny.

Ireneusz Krawczyk zwraca uwagę, że zdaniem Ministerstwa Finansów obecne zwolnienie jest zbyt szerokie i bywa nadużywane przez przedsiębiorców nabywających grunty gospodarstw rolnych na cele inwestycyjne. Resort szacuje dodatkowe wpływy z tytułu likwidacji zwolnienia na około 120 mln zł. O tyle więcej wpłynie więc do gminnych kas.

Nie tylko gminne regulacje

Nowelizacja tylko z nazwy dotyczy gmin. Trzeba pamiętać, że mamy koniec kadencji, a tak gorącym politycznie okresie do procedowanych od lat regulacji dorzuca się takie, które obecne władze chcą zmienić przed końcem kadencji a mogłyby np. nie zdążyć. I tak ustawa z 25 czerwca zmienia:

samorządzie gminnym,

samorządzie powiatów,

samorządzie województwa,

godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych

wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi

podatku od spadków i darowizn

podatku rolnym

prokuraturze

Policji

Straży Granicznej

podatkach i opłatach lokalnych

Państwowej Straży Pożarnej

systemie oświaty

regionalnych izbach obrachunkowych

rachunkowości

utrzymaniu czystości i porządku w gminach

zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów

gospodarce komunalnej

ruchu drogowym

ustroju sądów wojskowych

komornikach sądowych i egzekucji

ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych

podatku od czynności cywilnoprawnych

referendum lokalnym

ochronie środowiska

podatku leśnym

dochodach jednostek samorządu terytorialnego

pomocy społecznej

ochronie przyrody

kosztach sądowych w sprawach cywilnych

obrocie instrumentami finansowymi

udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko

pracownikach samorządowych

inwestycjach w zakresie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu

finansach publicznych

Służbie Celnej

wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych

publicznym transporcie zbiorowym

kierujących pojazdami

opiece nad dziećmi w wieku do lat 3

systemie informacji oświatowej

wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastę-pczej

przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2015/150/i02.2015.150.05000090c.810.jpg@RY2@

dr Rafał Dowgier Katedra Prawa Podatkowego, Uniwersytet w Białymstoku

Nowelizacja przewiduje rozszerzenie możliwości stosowania nakazów płatniczych, co jest uzasadnione ekonomicznie. Aktualnie podatnik będący osobą fizyczną, który posiada np. grunty objęte podatkiem od nieruchomości oraz leśnym, otrzymywał dwie odrębne decyzje ustalające właściwy podatek. Jeśli ma pole, dom i las, dostaje trzy decyzje. Organ może jednak naliczyć daninę w jednej decyzji (nakazie płatniczym) w formie łącznego zobowiązania pieniężnego, ale nie dotyczy to sytuacji, gdy podatnik jest opodatkowany podatkiem leśnym i podatkiem od nieruchomości. Innymi słowy, nakaz może dziś dotyczyć trzech przypadków, a mianowicie gdy zobowiązanie dotyczy:

- podatku rolnego + leśnego + od nieruchomości

- podatku rolnego + leśnego

- podatku rolnego + od nieruchomości.

Wprowadzona w ustawie o podatku leśnym zmiana oznacza, że po 1 stycznia 2016 r. każdy podatnik, któremu ustala się podatek w drodze decyzji, a posiadający na terenie tej samej gminy przedmioty opodatkowania objęte przynajmniej dwoma podatkami, otrzyma jedną decyzję (nakaz płatniczy). Innymi słowy, również w przypadku opodatkowania na terenie jednej gminy podatkiem leśnym i od nieruchomości organ będzie mógł wydać jedną decyzję zamiast dwóch.

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2015/150/i02.2015.150.05000090c.811.jpg@RY2@

Adam Hellwig prokurent w kancelarii Paczuski & Taudul (oddział w Katowicach)

W przypadku podatników będących osobami prawnymi, jednostkami organizacyjnymi i spółkami bez osobowości prawnej w deklaracji składanej za 2016 r. będą musieli oni uwzględnić zaktualizowaną podstawę opodatkowania zgodną z nowym brzmieniem art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. W przypadku firm, które były dotychczas właścicielami wyodrębnionych lokali i w konsekwencji współwłaścicielami części wspólnych nieruchomości, zmiana może oznaczać w niektórych przypadkach drastyczne zwiększenie opodatkowania. W efekcie znacząco wzrosną wpływy gmin. Będzie to miało miejsce wtedy, kiedy powierzchnia wspólna jest istotna, a udział powierzchni wyodrębnionego lokalu w powierzchni całości budynku był niski.

Co w sytuacji, w której na gruncie wzniesiono kilka budynków, a tylko w jednym został wyodrębniony lokal? Zgodnie z art. 3 ust. 5 ustawy o własności lokali, do którego odnosi się art. 3 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, jeżeli nieruchomość, z której wyodrębnia się własność lokali, stanowi grunt zabudowany kilkoma budynkami, udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości wspólnej (a więc w gruncie i części wspólnej budynku, w którym jest wyodrębniony lokal) odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z pomieszczeniami przynależnymi do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami przynależnymi. Oznacza to, że powierzchnię użytkową lokalu należy porównać do powierzchni użytkowej lokali we wszystkich budynkach na danym gruncie.

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2015/150/i02.2015.150.05000090c.812.jpg@RY2@

Paweł Banasik doradca podatkowy, lider zespołu ds. podatku od nieruchomości w Deloitte Doradztwo Podatkowe

Wydaje się, że nowe przepisy zbyt radykalnie podeszły do kwestii względów technicznych. Zasadne wydawałoby się pozostawienie furtki przedsiębiorcom, którzy z różnych obiektywnych powodów nie mogą w danym momencie wykorzystywać majątku do działalności gospodarczej. To zresztą był problem także dotychczas obowiązujących przepisów. Można odnieść wrażenie, że ustawodawca wciąż zakłada, iż przedsiębiorca optymalizuje podatek od nieruchomości przez jego niewykorzystywanie w działalności gospodarczej - zdroworozsądkowe wydaje się jednak stwierdzenie, że przedsiębiorcom zdecydowaniebardziej opłaca się wykorzystywanie majątku w działalności gospodarczej i generowanie nanim przychodów niż celowe jego niewykorzystywanie w celu obniżenia podatku.

Dokonując tak radykalnej zmiany, ustawodawca zgubił kluczowy sens tej regulacji. Zdewastowane i zniszczone obiekty budowlane i tak zawsze lepiej rozebrać, by w ogóle nie płacić podatku. Natomiast przedsiębiorcy, którzy z różnych niefortunnych względów nie mogą prowadzić biznesu w obiekcie (na myśl przychodzi mi na przykład niedawny pożar hali magazynowej w Łodzi), już nie skorzystają z przywileju obniżonego podatku, a to właśnie takie sytuacje losowe powinny być w pierwszej kolejności przedmiotem tej regulacji. Nie pozostaje nic innego, jak wierzyć, że w przyszłości podatnicy doczekają się bardziej praktycznych rozwiązań, dostosowanych do rzeczywistości gospodarczej.

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2015/150/i02.2015.150.05000090c.813.jpg@RY2@

Ireneusz Krawczyk radca prawny, partner w Kancelarii Podatkowej Irena Ożóg

Najważniejsze zmiany w zakresie podatku od czynności cywilnoprawnych dotyczą: zasad opodatkowania transakcji, których dokonują podatnicy VAT, likwidacji zwolnienia dotyczącego sprzedaży gospodarstwa rolnego i sprzedaży dokonywanej w ramach postępowania egzekucyjnego.

Zgodnie z art. 2 pkt 3 ustawy o PCC, podatkowi nie podlegają umowy sprzedaży rzeczy w postępowaniu egzekucyjnym lub upadłościowym. W obecnym stanie prawnym podatnikiem z tytułu umowy sprzedaży zobowiązanym do zapłaty PCC jest wyłącznie kupujący. Zatem ani dłużnik, ani upadły nie ponosi ekonomicznego ciężaru tego podatku. Ministerstwo Finansów szacuje dodatkowe wpływy z tytułu likwidacji zwolnienia na około 4 mln zł. Nie można jednak wykluczyć, że konieczność zapłaty PCC (po likwidacji zwolnienia) będzie powodowała obniżenie ceny płaconej dłużnikowi (upadłemu) właśnie o kwotę podatku (2 proc. lub 5 proc.). Będzie to efekt kalkulowania przez nabywcę konieczności zapłaty PCC, którego to dotychczas nie musiał płacić.

Artykuł 2 pkt 4 ustawy o PCC przewiduje zasadę, zgodnie z którą transakcje są opodatkowane albo podatkiem VAT, albo PCC. Zasada ta ma zapobiegać podwójnemu opodatkowaniu transakcji. W przypadku gdy mamy do czynienia z umowami sprzedaży i zamiany dotyczącymi przeniesienia własności nieruchomości i praw na nieruchomościach, przyjęta została zasada, że zwolnienie tych czynności z VAT oznacza obowiązek ich opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych. W obecnym stanie prawnym pojawiają się co do tego wątpliwości. Dotyczą one przypadku, gdy umowa sprzedaży lub zamiany nieruchomości lub praw wymienionych w art. 2 pkt 4 ustawy opodatkowana jest VAT jedynie w pewnym zakresie, np. w zakresie części zbywanej nieruchomości. Nie wiadomo więc, czy w takiej sytuacji transakcja jest wyłączona z obowiązku zapłaty PCC.

Jako przykład ilustrujący tę sytuację można wskazać przypadek opisany w indywidualnej interpretacji z 24 czerwca 2013 r. (IPPB2/436-200/13-5/AF). W praktyce zdarzają się sytuacje, kiedy np. umowa zamiany dotyczy kilku nieruchomości, z których część jest opodatkowana efektywnie VAT, a część zwolniona z VAT. W takim przypadku podatnicy twierdzili, że chociaż umowa zamiany podlega opodatkowaniu VAT w części, to korzysta w całości z wyłączeniu z PCC. Stanowiska organów podatkowych generalnie nie potwierdzały tej opinii i w praktyce wydzielano do podstawy opodatkowania PCC te nieruchomości które efektywnie nie zostały opodatkowane VAT. Wprowadzona zatem zmiana na charakter sankcjonujący dotychczasową praktykę organów podatkowych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.