Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Ministerstwo Finansów szykuje małą rewolucję

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Finanse

Do końca kwietnia powstanie lista zadań zlecanych jednostkom samorządu terytorialnego (JST), które przejdą proces standaryzacji. Jak zapewnia rząd, zapewni to właściwą wycenę związaną z kosztem ich realizacji w całej Polsce.

O planach resortu finansów poinformowała na wczorajszym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego wiceminister Hanna Majszczyk. Resortowi zależy na tym, by przeanalizować część zadań zlecanych samorządom przez administrację centralną jeszcze przed zamknięciem prac nad budżetem państwa na 2016 r.

- Może to się wiązać z realokacją środków między poszczególne województwa albo dofinansowaniem zadań, jeśli zajdzie taka potrzeba - zapowiedziała wiceminister.

Kluczem do bardziej miarodajnego dofinansowywania zadań zlecanych ma być standaryzacja, czyli ujednolicenie metody wyliczania dotacji w każdym regionie, oraz weryfikacja, czy przyznawane pieniądze są za duże, ewentualnie za małe.

Na razie jednolite zasady finansowania udało się przyjąć tylko przy zadaniach z zakresu spraw obywatelskich. Przed ich ustaleniem resort sprawdził m.in. czas sporządzenia aktu stanu cywilnego w poszczególnych urzędach. Okazuje się, że w jednych województwach ta sama czynność zajmowała pracownikom gminnym tylko godzinę, a innym nawet 2,4 godz. Podobne dysproporcje ujawniły się przy okazji sprawdzania stawek roboczogodzinowych (czyli wynagrodzenia urzędnika za godzinną pracę). Najniższa wyniosła 20,50 zł, a najwyższa - 32,26 zł. Na podstawie tych danych przyjęto zasady standaryzacji wyceny zadań na 2015 r. Przy czym podział środków pomiędzy JST - dodatkowo otrzymają w tym roku 200 mln zł - odbędzie się według liczby spraw zrealizowanych przez urzędy w 2013 r.

Zdaniem wojewody małopolskiego Jerzego Millera przed przystąpieniem do prac mających na celu ujednolicenie zasad wyliczenia dotacji, w pierwszej kolejności trzeba się zastanowić, które zadania zlecone trzeba wziąć pod uwagę.

- Samorządy nawet nie wiedzą do końca, jaki jest ich katalog. To dlatego, że część zadań zleconych jest po prostu martwych - argumentował wczoraj wojewoda.

Z kolei przewodnicząca Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych Grażyna Wróblewska zwróciła uwagę, że w ciągu roku JST otrzymują od kilku do ponad dwudziestu zawiadomień zmieniających plan dotacji, co w konsekwencji powoduje konieczność zmian uchwał budżetowych gmin.

Natomiast wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski zasygnalizował problem kompetencyjny. Na przykład czy w ciągu drogi krajowej samorząd mógłby postawić wiatę przystankową. Teoretycznie jest to bowiem zadanie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W tym kontekście przytoczył także stanowisko Prokuratury Generalnej (PG), które otrzymał kilka dni temu. Wynika z niego, że samorząd może przeznaczyć własne środki na niezbędne wydatki dla zrealizowania powierzonych im zadań zleconych, ale nie ma takiego obowiązku.

"We własnym zakresie są obowiązane finansować te z wydatków, które nie mają charakteru niezbędnego" - twierdzi PG.

16,6 mld zł taka kwota jest łącznie przeznaczana z budżetu państwa na realizację zadań zleconych

Tomasz Zółciak

 tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.