Dziennik Gazeta Prawana logo

SONDA. Co o pomysłach Ministerstwa Energii myślą samorządowcy

1 lipca 2018

Ewa Wyciślik , naczelnik wydziału ochrony środowiska i górnictwa Urzędu Miasta Ruda Śląska

Bolączką dla samorządów, szczególnie dla aglomeracji wymienionych w dokumencie, w tym dla Rudy Śląskiej, mogą być ambitne plany Ministerstwa Energii dotyczące pojazdów zasilanych CNG i energią elektryczną wraz z infrastrukturą do ładowania/tankowania tych pojazdów.

Nasze obawy wiążą się głównie z budową punktów ładowania samochodów elektrycznych, gdyż w dokumencie nie wskazano, kto będzie ponosił koszty ich budowy - samorząd czy państwo. Jeżeli ma to być samorząd, to rodzi się pytanie o źródło finansowania tych urządzeń, czy będzie na to dotacja z budżetu państwa.

Dodatkowo na chwilę obecną nie mamy informacji, czy punkty ładowania powinny być płatne, czy bezpłatne. Darmowe będą zachętą dla mieszkańców, aby zakupili taki samochód. Natomiast kolejne pytanie brzmi - kto poniesie koszty energii?

Na razie nie ma wytycznych, ustaw i rozporządzeń wykonawczych związanych z rozwojem niskoemisyjnego transportu w naszym kraju, więc trudno ocenić, jak te regulacje wpłyną na finanse samorządu.

Darmowe punkty ładowania będą zachętą dla mieszkańców, aby zakupili taki samochód. Natomiast pytanie brzmi: kto poniesie koszty energii

ALEKSANDRA SZATKOWSKA, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Bytomiu

Kierunek zmian wskazany w dokumencie w zakresie wykorzystania paliw alternatywnych w transporcie oraz cele w zakresie rozwoju infrastruktury tych paliw zgodne są z założeniami planu gospodarki niskoemisyjnej gminy, który zakłada m.in. rozwój technologii niskoemisyjnych oraz wzrost świadomości ekologicznej mieszkańców. Gmina Bytom ma jednak kilka sugestii do konsultowanego dokumentu. Zostały one przekazane pisemnie do Ministerstwa Energii.

Anna Kowalska , departament komunikacji społecznej w Urzędzie Miejskim w Białymstoku

Projekt "Krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnyc" oceniamy pozytywnie, choć nie sposób zauważyć, iż plany wskazane przez dyrektywę 2014/94/UE w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych są bardzo ambitne. Najważniejszym i najbardziej oczekiwanym przez samorządy działaniem jest stworzenie instrumentów wsparcia dla jednostek samorządu terytorialnego, gdyż wydaje się, że bez nich założone cele nie zostaną osiągnięte.

Włodzimierz Tutaj , rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy

Dokument zawiera zbyt optymistyczne założenia wzrostu liczby pojazdów zasilanych paliwem alternatywnym, wskazując niewystarczające instrumenty wsparcia ich zakupu i właściwie nie wskazując instrumentów wsparcia realizacji infrastruktury ich tankowania i ładowania. Ponadto mało czytelna jest perspektywa 2025 r., skoro większość dokumentów strategicznych odnosi się do roku 2030. Katalog aktów prawnych przewidzianych do aktualizacji może spowodować obniżenie dochodów budżetu państwa, ale również podstawowych jednostek samorządowych. Niestety w dokumencie nie zostały zamieszczone żadne symulacje finansowe.

Częstochowa została pominięta w przeprowadzanych analizach. Świadczy o tym brak uwzględnienia naszego miasta w tabeli nr 3 - liczba autobusów napędzanych CNG i LNG wykorzystywanych do świadczenia usług transportu publicznego w wybranych miastach.

Piotr Kuczer , prezydent Rybnika

Zaprezentowany dokument ma charakter ramowy, wskazując pożądany kierunek rozwoju stosowania alternatywnych sposobów napędu w transporcie. Generalny kierunek jest słuszny, przyczynia się bowiem do ograniczenia szkodliwego wpływu transportu na środowisko. Jednak daje się zauważyć, że dokument powstawał niejako z punktu widzenia energetyków, a nie z punktu widzenia transportu. Dlatego wystosowaliśmy do resortu uwagi dotyczące uwzględnienia w dokumencie takich działań, które nie tyle zastępują jeden rodzaj napędu innym, ile w ogólności zmniejszają potrzeby transportowe.

W końcu jeśli ktoś chodzi pieszo, to nie tylko ogranicza spaliny podczas przemieszczania się, ale też eliminuje te, które są związane z produkcją samochodu. Zwróciliśmy też uwagę na to, że dokument koncentruje się na ruchu drogowym i statkach, a w ogóle nie bierze się pod uwagę możliwości zastępowania ropy i jej pochodnych na kolei.

Konkretnym wyrazem wskazywanego przez nas przeorientowania dokumentu jest rozszerzenie określonych zwolnień w obrocie energią nie tylko na sprzedawców prądu do samochodów, ale także do rowerów elektrycznych, coraz popularniejszych w Europie i w Polsce.

Oprac. JP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.