Dziennik Gazeta Prawana logo

Strefę wolną od palących można wprowadzić wszędzie

27 czerwca 2018

@RY1@i02/2016/165/i02.2016.165.18300200h.801.jpg@RY2@

Jakub Ślązak adwokat, szef zespołu procesowego, wspólnik kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy

O czym samorząd powinien pamiętać, tworząc uchwałę dotyczącą zakazów? Czy obecne regulacje w jakiś sposób ograniczają samorządy?

Ustawa nie wprowadza w zasadzie żadnych ograniczeń dla samorządu, jeśli chodzi o możliwość wyznaczania stref wolnych od dymu tytoniowego w zakresie szerszym, niż wynika z powszechnie obowiązujących przepisów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na terenie danej gminy wprowadzić całkowity zakaz palenia na arenach sportowych, w parkach, na dworcach czy nawet na cmentarzach. Całkowicie inną kwestią jest to, czy radni z przyznanych im uprawnień zechcą skorzystać. Dotychczas samorządy z takich możliwości korzystały niezmiernie rzadko i nic nie wskazuje, aby ta praktyka miała się zmienić.

Czy do tej pory przepisy dotyczące zakazu palenia klasycznych papierosów oraz spożywania alkoholu w miejscach publicznych rzeczywiście były egzekwowane? Jeśli nie, to czy jest sens wprowadzać kolejny martwy przepis?

Kiedy przed kilkoma laty wprowadzano całkowity zakaz palenia papierosów w wielu miejscach (m.in. w lokalach gastronomicznych, szpitalach, szkołach bądź na przystankach komunikacji publicznej) pojawiały się dokładnie takie same pytania, z jakimi mamy do czynienia obecnie. Najwięcej osób wątpiło, czy palacze zrezygnują z możliwości połączenia papierosa z alkoholem, szczególnie że dla wielu osób te dwie rzeczy nieodzownie łączyły się ze sobą. Odpowiedź na powyższe pytanie pojawiła się dość szybko i została udzielona nie tyle przez palaczy, co bezpośrednio przez restauratorów. To bowiem restauratorzy, obawiając się konsekwencji łamania obowiązujących przepisów (na terenie ich lokali), zapewnili, że zakaz palenia nie pozostał jedynie martwym przepisem, a stał się faktem. Osobiście uważam, że rozszerzenie zakazu palenia na papierosy elektroniczne również okaże się skuteczne, szczególnie że sankcje za złamanie tego zakazu będą identyczne jak za złamanie zakazu palenia papierosów tradycyjnych (widmo mandatów karnych bądź nawet zamknięcia lokalu jest skutecznym środkiem odstraszającym).

Co w przypadku, gdy restaurator posiada ogródek na zewnątrz, jednak wychodzi on bezpośrednio na ulicę. Czy może zdecydować, że jest to strefa dla palących, jeśli ten dym czują ludzie przechodzący ulicą?

W obecnym stanie prawnym (wynikającym wyłącznie z ustawy, bez wprowadzania dodatkowych zakazów palenia przez radnych) palenie na terenie ogródków restauracyjnych jest dopuszczalne. Ogródek leży na terenie restauracji, natomiast bezsprzecznie nie jest położony w samym lokalu gastronomicznym (rozumianym jako pomieszczenie wydzielone ścianami) - ustawa zakazuje palenia jedynie w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych. Inaczej sytuacja będzie wyglądać, jeśli zakaz palenia w ogródkach wprowadzi rada gminy bądź jeśli taki zakaz wprowadzi sam restaurator.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.