Słone odszkodowanie uderzy w orliki
AKTUALNOŚCI
Samorządowców może czekać fala roszczeń od mieszkańców sąsiadujących z boiskami dla młodzieży. Jest pierwszy niekorzystny dla gmin wyrok sądu.
Sąd Okręgowy w Kielcach przyznał 120 tys. zł odszkodowania małżeństwu sąsiadującemu z orlikiem w Radlinie, gmina Górno. Powód? Bliskość boiska jest uciążliwa i narusza ich prawo do wypoczynku. Konflikt narastał już od dnia otwarcia obiektu, mimo że sąsiedzi wyrazili wcześniej zgodę na jego budowę. Samorządowcy nie siedzieli też bezczynnie.
- Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by pomóc rozwiązać konflikt z sąsiadem - mówi Czesław Pytel, wicewójt gminy Górno. Dołożono dodatkowe 80 tys. zł na budowę dźwiękoszczelnych paneli akustycznych, posadzono tuje, postawiono toalety, wydłużono siatki łapiące piłki z sześciu do ośmiu metrów oraz skrócono czas otwarcia boiska z 22.00 do 21.00.
Jak się okazało, zdaniem sądu to nie wystarcza. Wyrok rozwścieczył samorządowców i ekspertów. Wszyscy, łącznie z ministrem sportu i turystyki, obawiają się, że jego utrzymanie się w II instancji może zapoczątkować lawinę podobnych rozstrzygnięć. W efekcie zarządzający orlikami nie będą mieli innego wyjścia, jak tylko zamykać obiekty. Ewa Skrzypczyńska, prawnik z kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners, dodaje, że podobne rozstrzygnięcia spowodują znaczne obciążenie budżetów gmin. A przypomnijmy, że to niejedyny problem samorządów z orlikami. Już teraz brakuje bowiem pieniędzy na ich naprawę i modernizację.
Wyrok może być jak otwarcie puszki Pandory i sprawić, że za chwilę samorządy zaleje fala podobnych roszczeń. Choć mam nadzieję, że tak się nie stanie
Witold Bańka
minister sportu i turystyki
JAS
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu