Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwne pomysły na wydatkowanie środków z budżetu obywatelskiego

26 czerwca 2018

Budżety obywatelskie to dla niektórych mieszkańców także okazja do popuszczenia wodzy fantazji. Te, które przedstawiamy, to oryginalne pomysły mieszkańców, wcale niezgłaszane w prima aprilis. Mimo że często nierealne, a nawet niedorzeczne, sporo mówią o tym, co obywatele, a przynajmniej niektóre ich grupy, chcieliby w swoich miastach zmienić. ©?

@RY1@i02/2016/063/i02.2016.063.18300300j.811.jpg@RY2@

Poznań

W ubiegłym roku jeden z pomysłów dotyczył tzw. potykaczy, czyli samostojących gablot wystawianych na chodniki. Na nich mogłyby się znaleźć ogłoszenia np. od urzędu miejskiego czy mieszkańców, którzy chcą zaprosić na wydarzenie osoby nieposiadające Facebooka. Potykacze miałyby być przekazane pod opiekę sklepów i wystawiane na chodniki tylko w godzinach ich działalności. Zdaniem pomysłodawców system potykaczy zmniejszyłby liczbę pirackich reklam i ogłoszeń na płotach czy przystankach. Miasto pomysłu nie zaakceptowało.

Brudne klosze ponoć wpływają negatywnie na ilość światła na ulicach w porach wieczornych, a także na poczucie bezpieczeństwa w mieście.

@RY1@i02/2016/063/i02.2016.063.18300300j.812.jpg@RY2@

Wrocław

Mieszkańcom stolicy Dolnego Śląska zamarzyły się klimatyzowane przystanki. "Przydałoby się we Wrocławiu zrobić drugi Dubaj! Przystanki mogłyby być zamykane, przynajmniej niektóre, oraz ogrzewane w czasie zimy, a chłodzone latem, aby wrocławianom żyło się lepiej i lepiej korzystało z komunikacji miejskiej, zmniejszenie przeziębień dzięki optymalnym warunkom panującym na przystanku" - napisali autorzy projektu. Wrocławianie jednak nie chcieli drugiego Dubaju - projekt wsparło tylko nieco ponad 300 osób.

@RY1@i02/2016/063/i02.2016.063.18300300j.813.jpg@RY2@

Kraków

Jeden z mieszkańców proponuje przesunięcie o 10-15 metrów przejść dla pieszych tam, gdzie jest to możliwe. "Dzięki temu pieszy będzie miał bezpieczniej (pojazdy będą widziały pieszego na wprost) i rozładuje to ruch samochodów jadących prosto (pojazdy skręcające w prawo zwolnią miejsce dla jadących na wprost)" - zauważa autor. Dokonał już nawet wstępnej analizy zagadnienia - zarówno pod kątem prawnym, jak i praktycznym. "Przypuszczam, że będzie potrzebna zmiana prawa drogowego i pieszy będzie musiał pokonać parę dodatkowych metrów, jednak bezpieczeństwo i udrożnienie ruchu będzie tego warte. To projekt unikatowy na skalę Polski" - przekonuje.

@RY1@i02/2016/063/i02.2016.063.18300300j.814.jpg@RY2@

Warszawa

Polak wypić lubi, tylko nie zawsze ma gdzie. Zwłaszcza jeśli jest to miejsce publiczne, w którym łatwo narazić się na mandat za spożywanie alkoholu. Problem ten chcą rozwiązać w tym roku mieszkańcy warszawskiego Ursynowa, którzy proponują stworzenie na terenach zielonych specjalnych stref, gdzie legalne będzie spożywanie alkoholu w okresie letnim, podobnie jak ma to miejsce na plaży po prawej stronie Wisły. "Miło jest położyć się na kocyku w gorący, letni wieczór i wypić kieliszek prosecco. W tej chwili oznacza to mandat 100 zł" - przekonują projektodawcy.

Istna gratka dla właścicieli czworonogów. Jego autorzy proponują stworzenie w jednym z parków systemu SKUP KUP. Dosłownie. Pomysł zakłada umieszczenie tzw. rekuperatora na psie odchody, gdzie po wrzuceniu zapakowanych psich odchodów będzie można otrzymać nagrodę, np. worek na odchody lub informację na monitorze o rankingu pupili użytkujących SKUP KUP. "Maszyny takie z powodzeniem działają w Poznaniu i Zabrzu" - przekonują projektodawcy.

Służyłby m.in. zbieraniu śmieci z okolicy, określeniu mapy lokowania produktów w okolicy - gdzie, ile, jakie butelki się znalazło i po czym. Żeby zachęcić ludzi, proponuje się każdemu zapłacić np. 50 gr lub nawet 1 zł za znalezioną butelkę albo opakowanie przyniesione do zbiorczego pojemnika. Każdy dostarczyłby informację, gdzie, co i ile znalazł. Miałaby dzięki temu powstać mapa pozwalająca ustalić, gdzie wystawiać pojemniki na śmieci oraz jakie marki najlepiej sprzedają się w danej okolicy.

Projektodawcy chcieliby akcji informacyjno-społecznej na terenie urzędów oraz placówek podległych dzielnicom, mającej na celu popularyzację pozytywnych postaw wobec ciężarnych (także we wczesnej ciąży) - wśród pracowników oraz klientów. Chodzi również o nawiązywanie relacji przez kobiety w ciąży mieszkające w obrębie każdej dzielnicy. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie regulaminu obsługi kobiet w ciąży, uprzywilejowanie ich w kolejce w urzędzie oraz akcję społeczną promującą życzliwość wobec nich. "Audyt istniejącego regulaminu lub stworzenie regulaminu obsługi mieszkańców, szkolenie wewnętrzne pracowników oraz poinformowanie mediów - nie wygeneruje żadnych kosztów" - czytamy w projekcie.

Projekt przewidujący m.in. nasadzenie kwiatów i roślin odstraszających komary wokół placów zabaw i siłowni na osiedlu Stara Miłosna.

@RY1@i02/2016/063/i02.2016.063.18300300j.815.jpg@RY2@

Częstochowa

Wyposażone rowery z ratownikami patrolującymi w okresie letnim miasto przyczyniłyby się przede wszystkim do ułatwiania pracy pogotowia ratunkowego, przyśpieszyłyby czas dojazdu i udzielenia pomocy osobom w stanie zagrożenia życia.

Projekt polegający na ustawieniu przy ciągu pieszo-rowerowym w okolicy placów zabaw kilku figur dinozaurów naturalnej wielkości (sic!) wykonanych z tworzywa sztucznego. Ustawienie takich figur znacznie uatrakcyjni pobyt dzieci w tym miejscu i przyczyni się do wzrostu popularności przebywania na świeżym powietrzu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.