Opłata drogowa? Skorzysta rząd, samorządy są nieco wystraszone
Dziś Sejm zajmie się projektem ustawy powołującym do życia Fundusz Dróg Samorządowych (FDS) i nakładającym nową daninę na kierowców. Ma to być zastrzyk gotówki dla gmin i powiatów
Teoretycznie lokalne władze powinny się cieszyć. Rząd, wprowadzając opłatę drogową (co może skutkować wzrostem cen na stacjach o nawet 25 gr, bo przedsiębiorcy raczej nie wezmą na siebie kosztów podwyżki), wymyślił sztywny mechanizm finansowania dróg lokalnych. Wpływy mają sięgać 4-5 mld zł rocznie. Połowa trafi do Krajowego Funduszu Drogowego (KFD - z którego finansowane są drogi krajowe), połowa do samorządów (w ramach naborów prowadzonych przez wojewodów). Rzecz w tym, że stworzenie FDS skutkować będzie likwidacją dobrze ocenianego przez lokalne władze programu schetynówek, w ramach którego gminy i powiaty na remonty dróg lokalnych mogły otrzymać kwotę ok. 1 mld zł rocznie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.