Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie księstwo warszawskie

27 czerwca 2018

ADMINISTRACJA PiS chce włączyć do stolicy okalające ją gminy. Tak powstanie metropolia licząca ponad dwa miliony mieszkańców

Rządząca partia kończy prace nad założeniami do projektu ustawy o aglomeracji warszawskiej. W ten sposób chce powiększyć miasto o 18 nowych gmin, które dziś bezpośrednio graniczą ze stolicą. Chodzi m.in. o takie miejscowości, jak Łomianki, Zielonka, Jabłonna, Marki, Lesznowola, Stare Babice czy Michałowice. Niewykluczone, że w aglomeracji znajdą się także dalej położone Wołomin czy Otwock. Z naszych ustaleń wynika, że PiS jest na etapie typowania konkretnych rejonów.

Dziś Warszawa jest gminą na prawach powiatu. Po zmianach cała aglomeracja byłaby formalnie jednym powiatem, składającym się z gmin: największej warszawskiej (w obecnym kształcie, z dzielnicami) oraz tych nowych, przyłączonych (miałyby swoich burmistrzów). Całą aglomeracją kierowałby prezydent wybierany w bezpośrednich wyborach przez mieszkańców wszystkich tworzących ją gmin, także np. Lesznowoli czy Zielonki.

Projekt ma zostać zgłoszony wkrótce i uchwalony przed najbliższymi wyborami samorządowymi. Tak by w 2018 r. prezydenta megamiasta mogli wybierać już i "starzy", i "nowi" warszawiacy. Co istotne, takie zmiany zwiększą szanse PiS w wyborach samorządowych, bo spora część mieszkańców podwarszawskich miejscowości to sympatycy tej właśnie partii.

Gdyby autorzy projektu ograniczyli się do wcielenia do aglomeracji gmin bezpośrednio graniczących ze stolicą, obszar nowej struktury samorządowej byłby trzy razy większy niż obecna powierzchnia stolicy. Ale z uwagi na dużo mniejszą gęstość zaludnienia w podwarszawskich miejscowościach liczba mieszkańców całej metropolii wzrosłaby jedynie o 20 proc. (czyli ok. 320 tys. osób) - do nieco ponad dwóch milionów.

Nowa ustawa ma rozdzielać kompetencje między gminy (w tym największą warszawską) i powiat. Nie ulega wątpliwości, że łatwiej byłoby prowadzić wspólną politykę transportu publicznego (np. wprowadzając bilet aglomeracyjny). Planowanie przestrzenne, zbiorowe zaopatrywanie w wodę i promocja regionu też byłyby zapewne efektywniejsze. A2-3

Grzegorz Osiecki

Tomasz Żółciak

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.