Zmiany granic gmin nie zawsze na lepsze
„Jedyną pewną rzeczą w życiu jest zmiana” – twierdził filozof grecki Heraklit z Efezu. Ważne jednak, aby wszelkie zmiany, w tym zmiany granic gmin, miały racjonalne uzasadnienie, służyły ludziom i państwu (ostatnio temat funkcjonowania przepisów dotyczących ustalania i zmiany granic gmin wrócił na posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej ustroju samorządu terytorialnego – red.).
Niezaskarżalne decyzje
Ustalanie granic gmin następuje w wyniku aktu prawnego podustawowego, tj. rozporządzenia – przyjmowanego co roku przez Radę Ministrów. Rząd tworzy, łączy, dzieli i znosi gminy oraz ustala ich granice praktycznie arbitralnie. Nie sprawdza się przyjęty w polskim systemie prawnym model kształtowania podziału państwa na podstawie konstytucyjnych przesłanek opisanych w art. 15 ust. 2 konstytucji czy też wynikających z art. 5 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego. Stabilności gmin nie służą też zapisy ustawy o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 40 ze zm.) ani wydane na jej podstawie rozporządzenia.
Wynika to przede wszystkim z ogólności i wieloznaczności użytych przez ustawodawcę przesłanek zmiany granic gmin, które najczęściej następują na wniosek gminy przejmującej, choć zdarzają się sytuacje, że rząd zmienia granice gmin „z urzędu”. Zgodnie z art. 15 ust. 2 Konstytucji RP zasadniczy podział terytorialny państwa uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze lub kulturowe i zapewniający jednostkom terytorialnym zdolność wykonywania zadań publicznych określa ustawa. Przesłanki te powtórzone są w art. 4 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którym ustalenie i zmiana granic gmin dokonywane są w sposób zapewniający gminie terytorium możliwie jednorodne ze względu na układ osadniczy i przestrzenny, uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz zapewniający zdolność wykonywania zadań publicznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.