Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Wstęp - Całkowita likwidacja użytkowania wieczystego przed nami. A obecną utrudnią części wspólne

23 sierpnia 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Z a cztery miesiące tysiące osób, których mieszkania czy domy stoją na gruntach należących do samorządu, staną się ich prawowitymi właścicielami. Tak przynajmniej wynika z nowej ustawy uwłaszczeniowej. I tak mówił podczas prac legislacyjnych wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń. Zapewniał, że nie będzie konieczności zgłaszania się do urzędu, składania wniosków, bo przekształcenie stanie się z automatu.

Czy na pewno? Każdy z użytkowników wieczystych ma otrzymać od swojego wójta, burmistrza czy prezydenta zaświadczenie o zmianie własności. A to oznacza dla urzędników dużo pracy. Bo wydanie zaświadczenia musi poprzedzić dokładna analiza tego, czy grunt, na którym stoi dom albo blok, faktycznie spełnia wszystkie przesłanki, by zmienić jego formę własności. W czym może być problem? Najpierw w tym, że brakuje ustawowej definicji budynku wielorodzinnego, a nowe przepisy wyraźnie mówią, że grunty pod nimi podlegają przekształceniu, jeżeli co najmniej połowę liczby lokali stanowią lokale mieszkalne. Niby jasne, wystarczy policzyć. Ale co w sytuacji, gdy budynek mieszkalno-handlowy składa się np. z trzech małych mieszkań i jednego wielkiego pomieszczenia handlowego? Trzy na jeden – przekształcenie powinno być możliwe. Jednak wcale nie jest to takie pewne, bo przecież uwłaszczyć mają się przede zwykli mieszkańcy, a ten cel – mieszkaniowy – był główną ideą przy tworzeniu ustawy. Prosto nie będzie też z budynkami jednorodzinnymi, bo przecież od czasu oddania do użytku ktoś mógł coś nadbudować, zmienić układ pomieszczeń i przeznaczenie części powierzchni. Jeśli będzie za dużo tej użytkowej, to z przekształcenia nici. A wcześniej urzędnicy zakopią się w dokumentacji… Będą też mieć nie lada kłopot z obiektami, które stoją na przekształcanych działkach, a nie pełnią funkcji mieszkaniowych. Czy słup wysokiego napięcia, wał przeciwpowodziowy, tablica reklamowa zablokują zmianę własności?

Samorządowcy mają wątpliwości i pytają resort inwestycji i rozwoju o wytyczne. Ten zaś odpowiada – najważniejsza jest funkcja mieszkalna budynku. Cóż, trzeba to będzie dokładne sprawdzić.©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.