Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

5G: ludzie martwią się o zdrowie, a samorządy o kasę i utratę kontroli

Ten tekst przeczytasz w 26 minut

M imo że przeciwnicy nowych technologii sieją zamęt i straszą, że skutkiem wprowadzenia 5G będzie wysyp chorób ‒ z nowotworami włącznie ‒ to od technologicznego postępu nie ma odwrotu. Polski rząd krok po kroku likwiduje bariery prawne w rozwoju nowego standardu, a według zapowiedzi ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego na forum w Krynicy za rok w jednym z polskich miast 5G powinno już działać. Może to być Warszawa, ale równie dobrze Łódź czy Rzeszów, gdzie lokalne władze mocno wspierają rozwój mobilnej sieci najnowszej generalnej i już sporo robią, by ściągnąć do siebie takie inwestycje. 5G jest bowiem technologią niezbędną dla smart city. Umożliwi lepsze zarządzanie miejską infrastrukturą, wprowadzi automatyczne pojazdy itp. Ale by w przyszłości zyskać, dziś trzeba zaryzykować. Co? Poparcie mieszkańców, z których wielu obawia się wpływu 5G na zdrowie i walczy przeciw ustawianiu stacji bazowych w pobliżu ich domów. Drugi problem to pieniądze, bo choć przyszłość malowana przez operatorów jest kolorowa, to megaustawa telekomunikacyjna bardzo obniża stawki za zajęcie pasa ruchu drogowego pod infrastrukturę telekomunikacyjną. Samorządy do ostatniej chwili walczyły o to, by ta zmiana nie weszła w życie. Ostatecznie została i choć stawki dla dotychczasowych urządzeń pozostają bez zmian, to dla nowych – będą niższe. Na ostatnim etapie prac legislacyjnych wypadł też przepis, zgodnie z którym JST miałyby obowiązek udostępniać operatorom miejskie latarnie czy przystanki autobusowe pod instalację urządzeń do 5G.

Wydaje się też, że gminy nie stracą wpływu na to, gdzie staną maszty. Choć, jak mówi nam jeden z ekspertów branży telekomunikacyjnej, blokowanie takich inwestycji będzie teraz znacznie trudniejsze. Uproszczona została bowiem procedura zgłaszania instalacji organom ochrony środowiska, a ich montowanie na obiektach budowlanych nie będzie wymagało pozwolenia na budowę. Dodatkowo, jeśli inwestycja w stację bazową będzie zgodna np. z prawem telekomunikacyjnym, jej powstania nie uniemożliwią zakazy zawarte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. ©

Bożena Ławnicka

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.