Posłowie zabiegają o dofinansowanie nadzoru
Sejmowa komisja infrastruktury w dezyderacie do premiera zwróciła uwagę na niedofinansowanie powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego (PINB). Jej zdaniem na wzrost wynagrodzeń i zatrudnienie dodatkowych pracowników potrzeba ok. 150 mln zł.
Sprawa ma swój początek 11 wrześniu 2018 r. Komisja zapoznała się wtedy z informacją głównego inspektora nadzoru budowlanego, z której wynikało, iż podstawowym problemem, który utrudnia prawidłowe i sprawne funkcjonowanie organów nadzoru budowlanego, jest „brak odpowiedniej liczby wykwalifikowanych pracowników z uprawnieniami budowlanymi, który wynika z niedoinwestowania służb”. Wskazano, że nakłady finansowe są „niewspółmierne” do zakresu obowiązków, co potwierdzać miały raporty Najwyższej Izby Kontroli.
Według przytoczonych w dezyderacie danych w 2017 r. powiatowi inspektorzy budowlani wydali m.in. ponad 109 tys. decyzji i postanowień, wszczęli prawie 2 tys. postępowań egzekucyjnych oraz orzekli i wymierzyli: opłaty legalizacyjne (w związku z samowolą budowlaną) na kwotę ponad 24 mln zł, kary administracyjne, m.in. z tytułu nielegalnego użytkowania obiektów budowlanych, na ponad 7 mln zł, a także grzywny na ponad 27 mln zł oraz mandaty na 1 mln zł. „Łącznie dało to potencjalny przychód Skarbu Państwa w wysokości prawie 60 mln zł” – czytamy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.