Zmiany w uwłaszczeniu niedobre dla gmin. Stracą czas i pieniądze
Znowelizowana ustawa uwłaszczeniowa jest już na ostatniej prostej. Na zmiany w nowym prawie zdecydowano się przy okazji dużej nowelizacji ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości. Niektóre przepisy nie są bowiem doskonałe i zamiast ułatwiać proces przekształcenia, skutecznie go blokują.
Czy teraz będzie lepiej? Na pewno to, co zaproponował ustawodawca, jest korzystne dla zwykłego Kowalskiego. Uderzy jednak w jednostki samorządu terytorialnego, b0 wprowadzone wysokie, 99-proc. bonifikaty od jednorazowej opłaty przekształceniowej dla niektórych grup użytkowników wieczystych oznaczają dla nich mniej wpływów z tego tytułu. – Do tej pory same decydowały, czy udzielać takich ulg, czy nie, i w jakiej wysokości. Teraz będzie to niezależne od ich woli – tłumaczy adwokat Maciej Górski.
W nowelizacji uregulowano też kwestię kiosków, placów zabaw czy garaży. Jeśli nie przekroczą łącznie 30 proc. powierzchni użytkowej budynków położonych na gruncie, to nie utrudnią zmiany własności. A tak do tej pory było. Tylko znów jest to dobra zmiana dla użytkowników wieczystych, ale nie dla gmin. Bo to na nie spadnie ustalenie, ile procent zajmuje jaka zabudowa. A w ustawie nie ma wskazówek, jak to zrobić. Skutkiem może być wydłużenie czasu na wydanie zaświadczenia o przekształceniu. ©℗ C2–3
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.