Nieskuteczne zespoły walczące z przemocą
Samorząd
Niepełna diagnoza sytuacji rodziny oraz zbyt ogólny plan pomocy dla osób doświadczających agresji w domu to główne uchybienia, które wykazały kontrole funkcjonowania zespołów interdyscyplinarnych na Mazowszu.
Zostały one przeprowadzone przez inspektorów urzędu wojewódzkiego w ramach nadzoru przewidzianego w art. 7 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. nr 180, poz. 1493 z późn. zm.). Mają oni prawo sprawdzać, jak gminy i powiaty realizują obowiązki wynikające z przepisów. Najczęściej pojawiającymi się nieprawidłowościami, które zostały omówione podczas wczorajszego spotkania wojewody mazowieckiego z przedstawicielami samorządu, był m.in. brak dokumentacji odzwierciedlającej pracę z rodziną oraz nieprawidłowe zakończenie procedury Niebieskiej Karty, np. mimo braku podstaw do stwierdzenia, że stosowanie przemocy ustało.
- Wyniki kontroli pokazały, że zespołom interdyscyplinarnym brakuje wiedzy i doświadczenia, dlatego planujemy zorganizować dla nich szkolenia - zapowiedziała Wiesława Kacperek-Biegańska, zastępca dyrektora wydziału polityki społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (MUW).
Kolejnym zadaniem nałożonym na gminy, które było w ciągu ostatnich dwóch lat szczególnie nadzorowane przez wojewodę, była wypłata świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego oraz prowadzenie postępowań wobec dłużników. O ile bowiem wydatki na przyznanie pomocy z roku na rok rosną, bo w 2009 r. było to 122 mln zł, w tym będzie to 160 mln zł, to ściągalność alimentów jest nadal na niskim poziomie.
- W pierwszym półroczu tego roku wskaźnik kwot zwróconych przez dłużników wynosił 12,52 proc., trzy lata wcześniej było to 11,83 proc. - poinformowała Halina Lipke, dyrektor wydziału polityki społecznej MUW.
Dodała też, że wpływ na to mają uchybienia w sposobie prowadzenia postępowań wobec takich osób. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród mazowieckich gmin, dłużników jest 27 tys., ale tylko o 13 tys. z nich gminy miały zebrane informacje na temat ich sytuacji życiowej i majątkowej. Co więcej, spośród tej grupy tylko 3,3 tys. było zatrudnionych i osiągało dochody, a wniosków kierowanych do powiatowego urzędu pracy o ich aktywizację zawodową było tylko 5,7 tys.
Michalina Topolewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu