Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opieka społeczna

Więcej środowiskowych domów samopomocy

19 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Liczba powiatów, w których nie działa żadna placówka wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, zmniejszy się z 32 do 24.

Tak wynika z odpowiedzi udzielonej przez Iwonę Michałek, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, na wystąpienie dr. Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich (RPO), które dotyczyło środowiskowych domów samopomocy (ŚDS). Są to ośrodki wsparcia prowadzone przez samorządy na zlecenie administracji rządowej i finansowane z budżetu państwa. Ich podstawowym celem jest zapewnianie pomocy osobom z problemami psychicznymi. Rzecznik zwracał uwagę, że mimo ustalonego przez resort rodziny wskaźnika co najmniej jednego ŚDS w jednym powiecie, nie udało się go osiągnąć, bo wciąż są „białe plamy”, gdzie brak jest takiej placówki. Ponadto zdaniem RPO konieczne jest ujednolicenie szacowania skali potrzeb co do korzystania z usług takich domów. Jest ono bowiem oparte głównie o informacje zgłaszane wojewodom przez samorządy, a te są często niepełne, bo nie uwzględniają danych z lokalnych poradni zdrowia psychicznego czy NFZ.

Iwona Michałek wskazuje, że środki, jakie ma do dyspozycji ministerstwo na rozwój sieci ŚDS, są ograniczone. Co roku na ten cel przeznaczanych jest ok. 30 mln zł. Przy czym z tej puli finansowane są nie tylko nowe domy, ale też nowe miejsca w już istniejących placówkach, a także prowadzone przez nie remonty i zakupy wyposażenia. Minister potwierdza, że priorytetem jest likwidacja wspomnianych „białych plam” i wojewodowie przy rozpatrywaniu wniosków o przyznanie pieniędzy z rezerwy mają się nim kierować. Okazuje się, że liczba powiatów bez ŚDS systematycznie spada. Wg stanu na koniec 2018 r. nie miały ich 32 samorządy. Natomiast dzięki dotacjom przyznanym w ubiegłym roku powstanie 30 nowych ŚDS, a osiem z nich będzie zlokalizowanych właśnie w takich powiatach. Jednocześnie zdarza się, że mimo wcześniejszej deklaracji i złożenia do wojewody wniosku o pieniądze z rezerwy samorząd wycofuje się po jakimś czasie. Ponadto może zdarzyć się, że mimo braku prowadzenia ŚDS przez dany powiat lub gminę potrzeby osób z zaburzeniami psychicznymi są zaspokojone, bo samorządy mogą między sobą zawierać porozumienia. W efekcie osoby mieszkające tam, gdzie nie ma środowiskowego domu, mogą korzystać z usług placówki znajdującej się w sąsiednim powiecie. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.