Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminom łatwiej będzie ścigać dłużników alimentacyjnych

23 lutego 2009

Dłużnik, który nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań alimentacyjnych z powodu braku zatrudnienia, jest kierowany przez jego gminę do zarejestrowania się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy. Jednocześnie gmina zawiadamia powiatowy urząd pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej takiego dłużnika. Taką zmianę wprowadziła nowelizacja ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. z 2009 r. nr 6, poz. 33), która weszła w życie 1 lutego. Wcześniej wniosek o aktywizację dłużnika był przekazywany do starosty.

- Uproszczenie tej procedury ułatwi nam współpracę z urzędami pracy - mówi Jarosław Pietruszewski, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łasicach.

Janina Kwiecińska, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zwoleniu, dodaje, że i tak starosta przekazywał wnioski o aktywizacje do powiatowego urzędu pracy, który z jego upoważnienia udzielał odpowiedzi w tej sprawie.

Gminy nie muszą też już występować o skierowanie rodzica niepłacącego alimentów do robót publicznych. To urząd pracy będzie podejmował decyzję, jakie działania aktywizacyjne przewidziane przez ustawę o promocji zatrudnienia zastosować wobec dłużnika.

- Wielokrotnie zwracałam się do biura pracy z takim wnioskiem. Jednak za każdym razem okazywało się, że PUP robót publicznych nie organizuje - mówi Grażyna Mirecka, dyrektor MOPS w Kołobrzegu.

Nowelizacja rozszerzyła także katalog sytuacji, w których niesolidny rodzic może stracić prawo jazdy. Grozi mu to, jeżeli odmówi przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego, nie złoży oświadczenia majątkowego, nie zarejestruje się jako bezrobotny lub odmówi przyjęcia pracy, a także, co jest nowością, gdy odmówi wzięcia udziału w szkoleniu, stażu lub przygotowaniu zawodowym dorosłych.

Ponadto gmina ma teraz zawiadamiać urząd pracy o utracie statusu dłużnika alimentacyjnego lub o ustaniu konieczności jego aktywizacji zawodowej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.