Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister finansów blokuje gminy

17 października 2011

Samorządy czekają na pieniądze z publicznej kasy na wypłatę dodatków dla pracowników socjalnych. Ponieważ nie dostają ich na czas, finansują je z pieniędzy przeznaczonych na realizację innych zadań

Każdy pracownik socjalny zajmujący się pracą w terenie, w szczególności przeprowadzający rodzinne wywiady środowiskowe, ma prawo do specjalnego dodatku do wynagrodzenia w wysokości 250 zł miesięcznie. Jeszcze w ubiegłym roku był on finansowany z rezerwy celowej budżetu. W tym roku powinno być podobnie. Problem w tym, że gminy wciąż nie dostały na ten cel pieniędzy.

Ponieważ wypłatę dodatku gwarantuje art. 121 ust. 3 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2009 r nr 175, poz. 1362 z późn. zm.), samorządy musiały znaleźć pieniądze we własnych budżetach. Na przykład Wrocław w tym roku na dodatki przeznaczy około 800 tys. zł, Poznań - 577,5 tys. zł, a Lublin - 0,5 mln zł.

- Udało nam się część pieniędzy wygospodarować z funduszu płac, bo niektórzy pracownicy znajdują się na zwolnieniach lekarskich - mówi Jacek Sutryk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Dodaje, że szczególne problemy z zapewnieniem dodatku mają mniejsze gminy, które muszą go wypłacać kosztem ograniczania pieniędzy na inne zadania, np. wypłatę zasiłków celowych. Z kolei w Opolu dodatki są finansowane z pieniędzy na bieżącą działalność ośrodka.

- Z urzędu wojewódzkiego otrzymaliśmy informację, abyśmy podali swoje zapotrzebowanie w tym zakresie, a jeśli tylko otrzymają pieniądze, to je nam przekażą - mówi Zdzisław Markiewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie (MOPR) w Opolu.

Jak informuje resot finansów, przygotowywana jest decyzja, która uruchomi środki z rezerwy budżetowej, ale tylko na dofinansowanie wypłaty dodatków.

- Urząd wojewódzki poinformował nas, że na pewno otrzymamy dotację, która pokryje wypłatę dodatków, które płaciliśmy z własnych pieniędzy od początku roku - mówi Marek Scelina, dyrektor MOPR w Kielcach.

Izabela Synoradzka, wicedyrektor MOPR w Poznaniu, dodaje, że to już kolejny w tym roku przypadek, gdy budżet przestaje dotować zadania samorządów, które do tej pory były finansowane centralnie. W połowie roku, na skutek nowej interpretacji przepisów dokonanej przez Ministerstwo Finansów, gminy dowiedziały, że zamiast pełnej dotacji na wypłatę zasiłków stałych będą otrzymywać 80 proc. potrzebnej kwoty.

- W związku z tymi zmianami nasza sytuacja finansowa będzie coraz trudniejsza, bo w przyszłym roku będziemy jeszcze z własnych pieniędzy realizować ustawę o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej - mówi Izabela Synoradzka.

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.