Gminom łatwiej jest pozyskać specjalistów na rynku pracy
Obowiązująca od stycznia 2009 r. nowa ustawa o pracownikach samorządowych pozwala gminom swobodniej kształtować płace zatrudnionych tam urzędników. Samorządy domagały się tych zmian już od lat. Ustawa wprowadziła też obowiązek utworzenia we wszystkich urzędach samorządowych stanowiska sekretarza, który odpowiada za sprawy kadrowe.
Minął już ponad rok od obowiązywania uchwalonej przez Sejm w listopadzie 2008 r. obecnej ustawy o pracownikach samorządowych. Wprowadziła ona wiele zmian związanych z zatrudnianiem i wynagradzaniem urzędników pracujących w gminach. Obowiązująca ustawa dała kierownikom urzędów większą swobodę w pozyskiwaniu brakujących jeszcze do niedawna specjalistów, takich jak geodeci czy architekci. Co więcej, wójt w zależności od gminy może zatrudnić doradców i asystentów. Gminy pozytywnie oceniają wprowadzenie zmiany.
W każdym urzędzie gminy, starostwie powiatowym i urzędzie marszałkowskim powinny już od roku być utworzone stanowiska sekretarza gminy, powiatu i województwa. Wcześniej gminy i starostwa nie musiały zatrudniać sekretarzy. Na przykład w urzędzie marszałkowskim wcześniej tę funkcję pełnił dyrektor generalny. Po wejściu nowych przepisów są oni zatrudniani nie na podstawie powołania, ale umowy o pracę. Oznacza to, że sekretarz jest zatrudniany bezpośrednio przez wójta, a nie powoływany przez radę. Prowadzi to do tego, że kierownik urzędu ma większy wpływ na dobór kandydata.
Sekretarz w imieniu kierownika urzędu może wykonywać zadania związane z organizacją pracy i zarządzaniem zasobami ludzkimi. W małych gminach ze względu na oszczędności wójtowie stanowisko sekretarza powierzają swoim zastępcom, przez co pełnią dwie funkcje. Z wyjaśnień uzyskanych z Kancelarii Premiera, gdzie była tworzona ustawa, wynika, że tych stanowisk nie powinno się łączyć. Ponadto, mimo że jest obowiązek utworzenia w każdej gminie sekretarza, w ustawie nie przewidziano sankcji za brak takiego stanowiska.
Przeszkodą w objęciu jego stanowiska jest wymagana apolityczność kandydata. Dlatego z wejściem w życie nowej ustawy osoby zajmujące wtedy stanowisko sekretarza, aby je zachować, musieli przynajmniej formalnie zrezygnować z przynależności do partii politycznej.
Kierownicy urzędów zyskali też możliwość zatrudniania asystentów i doradców. Mogą oni być zatrudniani na podstawie umowy o pracę. Ich zatrudnienie może trwać tak długo, jak kadencja wójta. Może jednak nastąpić wcześniejsze rozwiązanie umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem.
Liczba asystentów i doradców jest uzależniona od wielkości gminy i może wynieść od trzech do siedmiu. O ile w dużych miastach takie stanowiska są obsadzane, o tyle w małych gminach nie ma na to pieniędzy. Jeśli już się znajdą, to są przeznaczane na utworzenie merytorycznego stanowiska i pozyskanie specjalistów. A z tym gminy zawsze miały problemy.
Nowa ustawa w dużym stopniu im to ułatwiła. Wójt, szukając np. architekta, pracownika z uprawnieniami budowlanymi, geodetę lub eksperta od pozyskiwania funduszy unijnych, może zatrudnić takiego kandydata bez wymaganego doświadczenia w administracji na stanowisku kierowniczym. Wcześniej, aby zostać kierownikiem w gminie, trzeba było wykazać się dwuletnim doświadczeniem w administracji państwowej.
Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych o stanowisko kierownicze w urzędzie gminy może się ubiegać osoba z trzyletnim stażem pracy lub prowadząca przez taki sam okres działalność gospodarczą zgodną z wymaganiami na dane stanowisko.
Niektórzy samorządowcy uważają jednak, że brak wymogu dwuletniego doświadczenia w gminie obniża poziom merytoryczny urzędu. Dlatego część z nich korzysta z wprowadzonego przez ustawę awansu wewnętrznego i funkcje kierownicze powierzają osobom zajmującym niższe stanowiska.
Kolejną zmianą, która pomaga gminom w pozyskiwaniu specjalistów, jest zrezygnowanie przez rząd z określania maksymalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego urzędników zatrudnionych na umowę o pracę. Obecnie Rada Ministrów określa dla nich wyłącznie minimalne stawki płac. Daje to gminom większą swobodę w kształtowaniu wynagrodzenia dla swoich pracowników.
Kandydaci, którzy starają się po raz pierwszy o pracę w gminie, muszą odbyć służbę przygotowawczą i zdać egzamin. Odbywa się to podobnie jak w służbie cywilnej. Jej wprowadzenie miało wpłynąć na jakość pracowników zatrudnianych w gminach.
Niestety, w praktyce tylko część samorządów kieruje nowych pracowników na szkolenia ze służby przygotowawczej. Egzamin końcowy jest natomiast formalnością, bo zdają go wszyscy urzędnicy. W niektórych gminach pracownicy zamiast odbyć całość szkolenia, są jedynie informowani o tym, jaki zakres materiału mają opanować samodzielnie, aby przystąpić do egzaminu.
W ocenie ekspertów w ustawie zabrakło przepisów określających szczegółowy zakres i formę jej odbywania, tak aby umożliwiała ona wyeliminowanie z urzędu najsłabszych pracowników. Część samorządów, jeśli już organizuje służbę przygotowawczą, to zleca to firmom zewnętrznym. Ponadto w trakcie odbywania praktyk wyznaczony urzędnik jest opiekunem nowo zatrudnionego pracownika. Gminy za funkcję opiekuna ustalają specjalny dodatek do pensji. Większość gmin z tego obowiązku wywiązuje się w minimalnym zakresie. To wszystko dlatego, że borykają się one z brakiem pieniędzy na szkolenie pracowników.
Samorządy, tworząc plan finansowy na dany rok, muszą pamiętać o nowym przepisie w ustawie o pracownikach samorządowych, który nakazuje im zagwarantowanie pieniędzy na szkolenia zatrudnianych przez siebie urzędników. Niestety, według ekspertów tak ogólne sformułowanie w tym przepisie to za mało, aby gminy prawidłowo realizowały ten obowiązek. Jednak już na jego podstawie pracownicy mogą się domagać od wójta jego realizacji. Nie wszystkie gminy jednak pamiętają o wydzieleniu pieniędzy w budżecie na ten cel. Ustawa też nie precyzuje, jaka to ma być kwota lub procentowa część budżetu. Gminy z wywiązywania się z tego obowiązku będą skontrolowane przez regionalne izby obrachunkowe. Taką kontrolę zapowiedział już przewodniczący Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych. Dlatego samorządy poza wydzieleniem w planie finansowym środków na szkolenia powinny też wprowadzić wewnętrzne regulacje określające zasady ubiegania się o pieniądze na podnoszenie kwalifikacji urzędników. Jeśli zabraknie takiej procedury w samorządach lub nie będzie pieniędzy na ten cel, pracownicy mogą o tym poinformować regionalne izby obrachunkowe, a te zarządzą doraźną kontrolę.
● w każdej gminie musi być utworzone stanowisko sekretarza,
● kierownikiem w gminie można zostać bez doświadczenia w administracji publicznej,
● gmina musi zapewnić pieniądze na szkolenie pracowników,
● rząd już nie określa maksymalnych stawek płac urzędników zatrudnianych na podstawie umowy o pracę,
● o pracę w urzędzie mogą się ubiegać cudzoziemcy,
● likwidacja statutu urzędników mianowanych,
● wprowadzenie awansu wewnętrznego,
● służba przygotowawcza i egzamin końcowy.
Artur Radwan
artur.radwan@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu