Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina poniesie koszty naprawy wodociągu

28 listopada 2013

Sankcje

Samorząd ponosi odpowiedzialność za przerwy w dostawie wody. Nie może odmawiać klientom z tego tytułu prawa do odszkodowania oraz narzucać na nich nieuzasadnionych opłat.

Takie stanowisko podtrzymał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Najnowsze decyzje w sprawie gmin, które stosują niekorzystne i nieprawidłowe zapisy, m.in. w umowach o zaopatrzaniu w wodę, zapadły w przypadku Wągrowca, Tyszowiec czy Wielunia.

- Podobnych postanowień wydajemy kilka miesięcznie. Włodarze tłumaczą się, że nie znają przepisów, które to regulują. A przecież informujemy ich o tym bezpośrednio, wysyłając wiadomości o złych praktykach gmin na ich skrzynkę pocztową - mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.

Tym razem urząd nie nałożył na Wągrowiec oraz Tyszowce kary finansowej. Zobowiązał je jednak do zaniechania kwestionowanych praktyk. W przypadku przedsiębiorstwa komunalnego w Wieluniu zastosował sankcję w kwocie ponad 4,3 tys. zł.

W umowie o zaopatrzeniu w wodę gmina Tyszowce zastrzegła na przykład, że nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej za przerwy w świadczeniu usług spowodowane brakiem wody w ujęciu oraz przerwami w zasilaniu energetycznym urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych. Taki zapis narusza art. 471 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.). Nakłada on bowiem na świadczeniodawcę obowiązek naprawienia szkody za nienależycie wykonane zobowiązanie.

Kontrakt przewidywał również, że to odbiorcy powinni pokryć koszty wymiany i naprawy wodomierzy w wyniku niezabezpieczenia ich przed działaniem warunków atmosferycznych bądź uszkodzeń mechanicznych. To jest z kolei niezgodne z art. 15 ust. 3 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków (t.j. Dz.U. nr 123, poz. 858 z późn. zm.), ponieważ koszty naprawy głównych wodomierzy ponosi gminne przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne.

Z kolei w przypadku Wągrowca UOKiK uznał, że nadużywa pozycji dominującej na lokalnym rynku. Bezpodstawnie nakłada na odbiorców obowiązek ponoszenia części kosztów robót, które nie są związane z budową niezębnych elementów wodociągu. UOKiK wykazał również, że gmina również zastrzegała, iż nie ponosi odpowiedzialności za ograniczenie albo wstrzymanie dostaw wody.

- Sami zaproponowaliśmy i przesłaliśmy do UOKiK nowe wzorce umów, które to regulują, dlatego nie zostaliśmy obciążeni karą pieniężną - wskazuje Dorota Chojnacka-Szymczak, sekretarz gminy Wągrowiec.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.