Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Kontrrewolucja czy refleksja nad nowym modelem regulacji – czego potrzeba sektorowi wodociągowo-kanalizacyjnemu

20 grudnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Kilkanaście dni temu Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie”, Unia Metropolii Polskich, Związek Miast Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP, Unia Miasteczek Polskich oraz stowarzyszenia branży wodociągowo-kanalizacyjnej skierowały do nowych władz Sejmu i Senatu wspólny apel o podjęcie pilnych działań naprawczych dotyczących sektora wodociągowo-kanalizacyjnego. Przede wszystkim chodzi o to, żeby odebrać Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu „Wody Polskie” kompetencje do weryfikacji i zatwierdzania taryf, w których ustalona jest wysokość cen i stawek opłat za wodę i ścieki. Te kompetencje miałyby być przekazane z powrotem (tak jak to było do 2017 r.) organom gmin. Postulowane jest także skrócenie okresu taryfikacji z trzech lat do jednego roku.

Podstawą zmian miałby być projekt nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (u.z.z.w.). Był procedowany przez komisje senackie już w pierwszej połowie tego roku i został skierowany 23 czerwca 2023 r. do Sejmu, gdzie jednak nie podjęto nad nim już dalszych prac. Projekt zakłada de facto (z nielicznymi tylko zmianami) przywrócenie regulacji, które obowiązywały do końca 2017 r.

Potrzebna dyskusja

Biorąc pod uwagę doświadczenia ostatnich lat (zwłaszcza sposób procedowania taryf przez państwowe organy regulacyjne w latach 2021–2023), trudno się dziwić żądaniom samorządowców i branży wodociągowej. Postępowania taryfowe trwające długimi miesiącami, a w skrajnych wypadkach latami, seryjne odmowy zatwierdzenia taryf w oparciu o co najmniej dyskusyjne podstawy, średnie zatwierdzone podwyżki cen w kraju na lata 2021–2024 (w skali trzech lat!) na poziomie zaledwie 9,45 proc... Ponadto w 2022 r. praktycznie całkowita blokada procesu zmiany taryf, i to przy szalejącej inflacji, kilkukrotnym wzroście kosztów energii elektrycznej i rosnącej płacy minimalnej. Symbolem upolitycznienia procesu taryfikacji stała się ubiegłoroczna wrześniowa konferencja prasowa przedstawicieli Wód Polskich i Ministerstwa Infrastruktury, na której, wbrew wszelkim uwarunkowaniom ekonomicznym i zasadom prawnym wynikającym z u.z.z.w., wprost zapowiedziano blokadę podwyżek cen – wyłącznie na podstawie woli ówczesnego premiera. Branża znalazła się przez te działania w największej zapaści od co najmniej 20 lat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.