Koniec darmowego odprowadzania deszczówki
Ministerstwo Infrastruktury jest gotowe do rozmów o ponownym włączeniu wód opadowych do definicji ścieków. Samorządy i branża wodociągowo-kanalizacyjna myślą też o oddzielnej taryfie za deszczówkę
Gminy i przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne mają problem z pobieraniem opłat za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych. Do 2017 r. definiowano je jako ścieki. Nie było więc wątpliwości. Za ich odprowadzenie należało płacić. Od kilku lat jest to utrudnione ze względu na brak jednoznacznej podstawy prawnej do pobierania opłaty. Przedstawiciele miast alarmują również, że odrębne traktowanie deszczówki ogranicza możliwość skorzystania z unijnych funduszy na budowę kanalizacji deszczowej – te przeznaczone dla niej są mniejsze niż na kanalizację sanitarną.
W ciągu kilku dni samorządy w uzgodnieniu z branżą mają przesłać do Ministerstwa Infrastruktury propozycję zmian przepisów. Jak dowiedział się DGP, rozważana jest również koncepcja wprowadzenia oddzielnej taryfy za odprowadzanie deszczówki. Prosty powrót do starej definicji mógłby być problematyczny ze względu na unijną dyrektywę ściekową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.