Im śmieci cięższe i gorzej segregowane, tym będą droższe
Gminy będą mogły uzależnić wysokość opłaty za śmieci od ich masy i jakości segregacji. Jest obawa, że część trafi do lasów czy rzek
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada największe od lat zmiany w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi. Ma być sprawiedliwiej w myśl zasady – płać za tyle, ile wyrzucasz. Chociaż część opłaty ma być stała, a nowe rozwiązania będą dla gmin fakultatywne, to i tak budzą kontrowersje. Eksperci zwracają uwagę, że u podstaw rewolucji śmieciowej z 2013 r. legła m.in. potrzeba odejścia od rozliczeń ilościowych – tak aby nie zachęcać do nielegalnego pozbywania się odpadów.
– Technicznie jest to możliwe, bardzo dużo pojazdów jest wyposażonych w systemy wagowe. Natomiast uważam, że jeszcze do tego nie dorośliśmy. Jeśli odpady będą ważone, to – obawiam się – mogą wcześniej lądować zupełnie gdzie indziej, niż powinny – uważa Leszek Świętalski, pełnomocnik ds. gospodarki komunalnej, energetyki i ochrony środowiska Związku Gmin Wiejskich RP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.