Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Mazurskie ekomariny - dwie pieczenie na jednym ogniu

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na Mazurach powstaje właśnie sieć ekologicznych przystani żeglarskich. To świetny przykład na to, jak dbałość o środowisko może służyć interesom branży turystycznej

Latem na Mazurach uprawiają żeglarstwo dziesiątki tysięcy ludzi. Żeglarze to często ludzie zamożni. Dają zarobić mazurskim firmom nastawionym na turystów, ale w wielu przypadkach są jednocześnie zagrożeniem dla tamtejszych jezior. Chodzi o to, że wiele istniejących na Mazurach portów i przystani żeglarskich nie ma instalacji do odbierania ścieków z jachtów. Co gorsza, na niektórych jeziorach w województwie warmińsko-mazurskim (np. na popularnym wśród wodniaków Jezioraku) brakuje miejsc na przystaniach, więc niektórzy cumują na dziko, na naturalnych nabrzeżach. To sprawia, że część żeglarzy, nie mając co zrobić ze ściekami ze swych łódek, spuszcza je gdzie popadnie, często prosto do jezior lub na ich brzegach. To samo niejednokrotnie robią ze śmieciami. Nie trzeba chyba udowadniać, że jest to dużym zagrożeniem dla tamtejszych akwenów, czymś, co buduje negatywny wizerunek Mazur w oczach turystów.

Skalę problemu pokazują kontrole przeprowadzane przez olsztyńską Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska (WIOŚ) w portach Wielkich Jezior Mazurskich. Gdy WIOŚ skontrolowała je w 2009 roku, okazało się, że wprawdzie jest w nich gdzie wyrzucić śmieci z żaglówek i jak opróżnić ścieki z przenośnych toalet, ale brakowało w nich instalacji do odbioru ścieków z jachtów, które mają wbudowane na stałe zbiorniki na fekalia. Z 12 skontrolowanych portów tylko dwa, w Rydzewie i Bogaczewie, były przygotowane do odbioru płynnych nieczystości z takich żaglówek.

- Stąd projekt Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju i Bezpieczeństwa Wielkich Jezior Mazurskich, by nad tamtejszymi jeziorami, m.in. w Mikołajkach, Mrągowie, w Wilkasach koło Giżycka, Rynie, Piaskach nad Bełdanami, zbudować kilkanaście tzw. ekomarin, czyli ekologicznych przystani żeglarskich podłączonych do kanalizacji, w których łatwo i szybko (za pomocą specjalnego węża podciśnieniowego) można opróżniać zbiorniki na ścieki z jachtów. Wyposażonych także w kontenery na śmieci, prysznice, toalety, pralnie, zmywalnie naczyń dla żeglarzy, szatnie, punkty pierwszej pomocy, miejsca do tzw. slipowania i awaryjnej naprawy jachtów. Pomysł był bowiem taki, żeby przy tej okazji poprawić standard obsługi turystów żeglujących po mazurskich i warmińskich jeziorach, zmniejszyć tłok w tamtejszych przystaniach żeglarskich. Ale także zmieniać przyzwyczajenia naszych wodniaków, uczyć ich, jak godzić tę pasję z poszanowaniem środowiska. Uczynić proekologiczne rozwiązania powszechnie obowiązującym standardem w mazurskich portach i przystaniach.

Przedsięwzięcie, którego koszt szacuje się na 8 mln euro, jest realizowane przez kilka warmińsko-mazurskich gmin i PTTK. Pozyskały one na ten cel ponad 6 mln euro unijnej dotacji. Projekt obejmuje także zakup pięciu proekologicznych łodzi z silnikami hybrydowymi dla policji. Wyposażonych m.in. w kamery na podczerwień, które ułatwią wyłapywanie żeglarzy nielegalnie spuszczających ścieki do jezior.

Pierwsza z ekologicznych przystani budowanych w ramach tego projektu została otwarta wiosną zeszłego roku w Mikołajkach, podczas pikniku ekologicznego i pierwszej edycji regat EKO Mariny Cup. W kolejnych miesiącach zeszłego roku na Mazurach organizowano kolejne regaty i imprezy promujące nowe ekologiczne przystanie i ekologiczną turystykę. W 2011 roku zakończono też budowę kilku następnych ekomarin, m.in. w Wilkasach nad Niegocinem. W tym roku otwierane mają być kolejne: w Piszu, Piaskach, Rynie, Węgorzewie i nad jeziorami Jeziorak oraz Ewingi.

To dowód na to, że Warmia i Mazury chcą być postrzegane jako czysty, ekologiczny region. Zdają sobie bowiem sprawę, że w dzisiejszych realiach bez takiego wizerunku nie mają co liczyć na zwiększenie ruchu turystycznego.

Jacek Krzemiński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.