Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Trwa I wojna śmieciowa. Poszło o deklaracje

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Źle wypełniłeś formularz? Gmina go poprawi i obliczy nową, wyższą cenę

Deklaracje śmieciowe, które Polacy złożyli w urzędach, są pełne błędów. Teraz gminy wyciągają konsekwencje - domagają się ponownej wizyty w urzędzie albo same ustalają wysokość opłaty.

Termin złożenia w urzędach gmin stosownych deklaracji dawno minął. Teraz samorządy zajmują się ich ewidencją i weryfikacją. Niebawem rozpoczną się rozliczenia za pierwszy miesiąc funkcjonowania nowego systemu gospodarki odpadami. Samorządy głowią się nad zapewnieniem jak najwyższej ściągalności nowego parapodatku. Jednak po zebraniu deklaracji pojawił się poważny problem - tysiące błędów, które popełnili mieszkańcy, wypełniając formularze. To utrudni gminom ustalenie wysokości opłaty, a w wielu przypadkach opóźni jej ściągnięcie.

Wezwanie na dywanik

Jak wynika z sondy DGP, w Łodzi aż 60 proc. deklaracji wymaga uzupełnienia. Lublin zebrał 19 tys. deklaracji i szacuje, że aż 1/5 z nich jest źle wypełniona. Podobnie w Krakowie - 25-30 proc. Z kolei Szczecin twierdzi, że z 24 tys. zebranych formularzy 10-15 proc. zawiera błędy, a Wrocław - jakieś 5 proc. (z ok. 100 tys. deklaracji). Do Związku Międzygminnego "Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej" (GOAP) obejmującego Poznań i 9 sąsiednich gmin wpłynęło do tej pory ok. 82 tys. deklaracji. Do tej pory stwierdzono 4 tys. wadliwie wypełnionych formularzy.

- Część ma błędy, które nie pozwalają na wprowadzenie do systemu, np. są nieczytelne - mówi Anna Bytońska ze spółki Eko System obsługującej Wrocław.

Jak wynika z danych DGP, samorządy w różny sposób zamierzają wyciągać konsekwencje wobec niefrasobliwych mieszkańców. Mimo okresu urlopowego część miast zamierza wzywać do siebie właścicieli nieruchomości.

- Mieszkańcy będą proszeni o poprawienie błędów i uzupełnienia. Konsekwentnie będziemy dążyć do skorygowania źle wypełnionych formularzy - zapowiada Beata Krzyżanowska z Lublina. Zapewnia też, że na razie urząd nie przewiduje odgórnego nakładania opłaty śmieciowej.

Podobnie zamierzają postępować w Rzeszowie. - W przypadku stwierdzenia źle wypełnionej deklaracji nałożenie opłaty będzie odbywało się dopiero po uprzednim wezwaniu właściciela nieruchomości i skorygowaniu deklaracji - mówi Angelina Trzyna z urzędu miasta.

Mieszkańców wzywa też Łódź. Jednak jak przekonuje Agata Magin-Małaczek z urzędu miasta, samorządy mają ograniczone pole manewru. - Tylko w przypadku niezłożenia deklaracji albo wystąpienia uzasadnionych wątpliwości co do zawartych w niej danych (np. zaniżona liczba osób) miasto może w drodze decyzji ustalić wysokość opłaty, biorąc pod uwagę uzasadnione szacunki, w tym średnią ilość wytwarzanych odpadów powstających na nieruchomości o podobnym charakterze - tłumaczy.

Administracyjnie

Są jednak miasta, gdzie inaczej, mniej korzystnie dla mieszkańców, interpretuje się przepisy. - Każda deklaracja jest przyjmowana i wprowadzana do bazy. Z niej wynika stawka opłaty. Odpowiedzialność za prawdziwość danych spoczywa na właścicielu, tak jak jego obowiązkiem jest zapewnienie pojemnika na posesji - mówi Jan Machowski z krakowskiego magistratu. Złożenie deklaracji w terminie, ale zawierającej błędy, może mieć podobny efekt jak przy niezłożeniu deklaracji w ogóle. - Wdrażamy procedurę umożliwiającą wydanie decyzji administracyjnej o opłacie za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Będą wydawane w stosunku do tych, którzy nie złożyli deklaracji lub mimo wezwań nie naprawili w nich uchybień - zapowiada Walerian Ignasiak, rzecznik GOAP.

Tak więc nie ma na co liczyć, że jeśli nie będziemy odpowiadać na monity urzędu, to nam się upiecze. - Sami zrobimy korektę deklaracji, z urzędu, i wyślemy takiej osobie pismo z numerem konta wraz z obliczoną przez nas kwotą do wpłaty - zapowiada rzecznik prezydenta Kielc Anna Ciulęba.

@RY1@i02/2013/143/i02.2013.143.00000020e.803.jpg@RY2@

Ilu mieszkańców wysłało swoje dane

Samorządy zrobią wszystko, aby skutecznie ściągać opłaty za wywóz

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.