Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmieciowa bomba. Ministerstwo rysuje scenariusze

9 listopada 2017

W zależności od tego, jak rozstrzygnie się sądowy konflikt na linii wojewoda - urząd marszałkowski, obowiązywać będzie nowy lub stary plan gospodarki odpadami. Pozwolenia na działalność instalacji przetwarzających śmieci powinny być za każdym razem rozpatrywane indywidualnie - tak można podsumować stanowisko resortu środowiska na temat problemu śmieciowego rosnącego na Mazowszu. Wczoraj opisaliśmy go szeroko na łamach DGP.

Przypomnijmy: samorząd województwa pod koniec 2016 r., podobnie jak inne regiony, przyjął nową wersję wojewódzkiego planu gospodarki odpadami (WPGO). Wskutek prawnych przepychanek na początku 2017 r. plan ten unieważnił wojewoda, a ostatnio rację przyznał mu wojewódzki sąd administracyjny. Teraz władze Mazowsza rozważają skargę kasacyjną do NSA. Konflikt więc się przeciąga, a w międzyczasie pojawiły się wątpliwości co do tego, jaki plan na Mazowszu obowiązuje (stary czy nowy) oraz na jakiej podstawie wydawać firmom pozwolenia na dalsze przetwarzanie odpadów.

O stanowisko poprosiliśmy Ministerstwo Środowiska, które rysuje potencjalne scenariusze. Jeśli samorząd nie wniesie skargi kasacyjnej, wówczas rozstrzygnięcie wojewody stanie się prawomocne, a nowy WPGO - nieważny (trzeba będzie zapewne zrobić drugie podejście do prac nad planem). Jeśli skarga do NSA trafi, a sąd ją oddali, wówczas efekt będzie podobny i dalej będzie obowiązywać stary WPGO "na lata 2012-2017 z uwzględnieniem lat 2018-2023".

Co innego, jeśli NSA stanie po stronie woj. mazowieckiego. - Jeżeli w związku z uwzględnieniem skargi kasacyjnej z obrotu prawnego wyeliminowane zostanie rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody, obowiązywać będzie nowy WPGO zawierający plan inwestycyjny i uchwała w sprawie jego wykonania - wskazuje resort środowiska.

Co w takim razie z pozwoleniami dla przedsiębiorców? Zdaniem MŚ nie ma bezpośredniego związku między wydawaniem pozwoleń a rozstrzygnięciem batalii sądowej między wojewodą a władzami Mazowsza. W opinii resortu "nie jest to kwestia prawna, bez której organ nie może rozpatrzyć sprawy w ogóle". - Teoretycznie możliwa jest bowiem sytuacja, w której nie obowiązuje żaden plan gospodarki odpadami w województwie, co oczywiście nie oznacza, że w tym okresie organy ochrony środowiska nie wydają żadnych orzeczeń w sprawach pozwoleń zintegrowanych albo zezwoleń wymaganych w zakresie gospodarki odpadami - wyjaśnia resort.

Na koniec MŚ wyraźnie jednak odcina się od konfliktu wojewody z samorządem regionu. - Ministerstwo nie jest stroną postępowań administracyjnych i sądowoadministracyjnych w sprawach uchwał dotyczących WPGO i uchwał w sprawie wykonania tych planów - przypomina resort.

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

@tzolciak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.