Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Nie wszystkie gminy sprzedadzą węgiel do końca lipca

14 czerwca 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Już tylko do końca czerwca mieszkańcy mogą składać w gminach wnioski o zakup węgla w ramach sprzedaży końcowej. Ta nie wszędzie idzie dobrze. W dystrybucji nie pomagają promocje oferowane przez Polską Grupę Górniczą

W związku z tym Śląski Związek Gmin i Powiatów (ŚZGiP) zaapelował o wprowadzenie kilku zmian w ustawie z dnia 27 października 2022 r. o zakupie preferencyjnym paliwa stałego dla gospodarstw domowych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2236 ze zm.) – tak, aby samorządy mogły zakończyć sprzedaż w wyznaczonym terminie, czyli do 31 lipca 2023 r. (patrz: infografika). Problem nie dotyczy jednak tylko śląskich samorządów i był już zgłaszany rządzącym przez stronę samorządową. – Wielokrotnie prosiliśmy o decyzję liberalizującą przepisy. Jeżeli do tego nie dojdzie, to narazimy gminy na straty. Na podstawie stanowiska ŚZGiP na ostatniej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego poruszyliśmy ten temat. Minister Paweł Szefernaker zapewnił, że przekazuje sprawę do Ministerstwa Aktywów Państwowych. Czekamy na decyzję. Wychodzi to, o czym mówiliśmy od początku. Gminy mogły pomóc, ale nie jako podmiot obracający węglem – mówi Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Obniżać cenę czy nie?

Od maja nie obowiązuje już limit 3 t preferencyjnego zakupu węgla na gospodarstwo domowe, a uprawnieni obywatele mogą w ramach sprzedaży końcowej zaopatrywać się w paliwo w dowolnej gminie. Miało to ułatwić samorządom pozbycie się niechcianego już przez mieszkańców węgla. Dla przykładu w województwie lubelskim ze sprzedażą paliwa problem miało 140 z 210 gmin, w których na początku maja zalegało jeszcze ok. 5 tys. t paliwa. Nie wszędzie jednak samorządowa sprzedaż cieszy się zainteresowaniem, ponieważ oferta sklepu Polskiej Grupy Górniczej jest korzystniejsza. Ceny ekogroszku zaczynają się od 1520 zł za tonę, orzecha od 1470 zł. Dodatkowo przy zakupie 1–5 t obowiązuje promocja na drugie takie samo zamówienie, którego cena jest obniżana o 400 zł za tonę. Dwie tony ekogroszku można więc kupić za 2640 zł, a orzecha za 2540 zł. „W takich okolicznościach oferta samorządów nie ma najmniejszych szans, aby być konkurencyjną dla odbiorcy indywidualnego” – wskazuje ŚZGiP.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.