Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Ogrody deszczowe, czyli skwery w miejscu kałuż

5 sierpnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Nie tylko cieszą oczy gdynian i odwiedziających miasto turystów, ale również zapobiegają podtapianiu niżej położonych terenów. A do ich zakładania przez mieszkańców ma przekonać dotacja

Dziś piąta część cyklu „Perły Samorządu 2019. Liderzy dobrych praktyk”, w której prezentujemy rozwiązania wdrożone przez liderów dobrych praktyk i inne gminy wyróżnione w siódmym rankingu DGP. ©

Gdynia zadbała o to, by pierwszy założony przez samorząd ogród deszczowy miał jak największe wartości edukacyjne, dlatego postanowiono go zlokalizować w centrum miasta. Zatroszczono się również o przyciągającą wzrok estetykę. Woda spływa z dachów Infoboksu – miejsca, w którym gdynianie i turyści zapoznają się z planami rozwoju miasta czy jego kulturalną ofertą – do betonowych donic dzięki błękitnym, fantazyjnie wygiętym rynnom. Przy czym z pozoru abstrakcyjny wzór na ścianie to reprodukcja starej mapy pokazującej sieć wód powierzchniowych na terenie miasta. Skąd inspiracja? – Do tego, by ogród powstał w eksponowanym miejscu, przekonali nas pracownicy Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej w Gdańsku będącego jednostką Pomorskiego Zespołu Parków Krajobrazowych – wyjaśnia Dorota Marszałek-Jalowska, zastępca naczelnika wydziału środowiska w Urzędzie Miasta Gdynia. – Natomiast przy rozwiązywaniu kwestii merytorycznych i technicznych wspomogła miasto Fundacja Sendzimira, która jako pierwsza przeszczepiała na polski grunt ideę ogrodów deszczowych. W samym projekcie uczestniczyli też architekci krajobrazu i architekci – dodaje urzędniczka.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.