Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Nie da się w miesiąc zgodnie z prawem zorganizować publicznego transportu

30 lipca 2019
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Bartosz Jakubowski: Fundusz wspiera tych, którzy do tej pory w kwestii lokalnego transportu nie robili nic. To wyciąganie za uszy uczniów, którzy latami jechali na dwójach

fot. Materiały Prasowe

Bartosz Jakubowski – ekspert do spraw transportu z Klubu Jagiellońskiego

1 września na drogi mają wyruszyć autobusy z dofinansowaniem z funduszu pekaesowego. Na zorganizowanie transportu pozostało niewiele czasu. Resort infrastruktury przekonuje, że możliwe jest uruchomienie linii „od zaraz”, że nie ma problemu z tym, że samorządy nie informowały o planowanym przetargu z rocznym wyprzedzeniem...

Ministerstwo nie ma racji. Artykuł 22 ust. 1 pkt 4 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, na który powołuje się resort, to adaptacja do naszego prawa przepisu unijnego rozporządzenia (NR 1370/2007). Mowa w nim o zastosowaniu nadzwyczajnych środków, czyli bezpośredniego udzielenia zamówienia w sytuacji zakłócenia świadczenia usług lub ryzyka wystąpienia takiego zakłócenia. Czyli o sytuacji, w której przewoźnik już jest, ale wystąpiły jakieś problemy. Nie można z tego przepisu skorzystać w dowolnym momencie. Polskie prawo w tym względzie jest jeszcze bardziej precyzyjne, bo dopisaliśmy, że z zamówienia „od zaraz” można skorzystać z „przyczyn zależnych i niezależnych od operatora”. Problem musi więc mieć podmiot realizujący przewozy, a nie samorząd, który przez lata nie myślał o organizowaniu publicznego transportu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.