Nie każdy biznes jest dla wszystkich
Obywatele mogą robić wszystko to, czego prawo im nie zabrania. Władza publiczna może zaś czynić tylko tyle, na ile jej pozwalają przepisy. Ta oczywista zasada prawa uwidocznia się, gdy spojrzymy na regulacje, które ograniczają jednostkom samorządu terytorialnego prowadzenie działalności gospodarczej. Przejawia się ona w formie różnego rodzaju nakazów lub zakazów, przez co samorządowcy ostrożnie muszą wybierać pole swoich działań. Eksperci wskazują, że przepisy powinny być bardziej liberalne. Dziś możliwość prowadzenia działalności nastawionej na zysk jest przewidziana tylko w określonych w ustawie przypadkach i nie jest ona dostępna dla wszystkich szczebli samorządu. Bez przedsięwzięć biznesowych samorządowcy mają natomiast problem z realizacją swojego podstawowego zadania, jakim jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Już nie wspominając o inwestycjach, które mają przyczynić się do rozwoju regionu. Po prostu brakuje im na to środków.
Zacznijmy od początku. Zgodnie z art. 3 ustawy z 6 marca 2018 r. ‒ Prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r. poz. 646) działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Zorganizowanie należy rozumieć jako wykorzystanie konkretnych składników materialnych (np. nieruchomości lub ruchomości) lub składników niematerialnych (np. know-how, dobre imię, prawa na dobrach niematerialnych), które są przez daną osobę łączone w sensie funkcjonalno-gospodarczym w jeden uporządkowany kompleks, zdatny do tego, by przy jego wykorzystaniu można było uczestniczyć w obrocie gospodarczym. Zewnętrznym przejawem zorganizowania mogą być także działania formalizujące daną działalność, czyniące ją widoczną i rozpoznawalną dla otoczenia (np. otwarcie lokalu usługowego lub zamieszczenie logo). Powyższe cechy mają przesądzić o tym, że dana działalność gospodarcza nie ma charakteru przypadkowego.
Kolejną cechą pozwalającą na odróżnienie działalności gospodarczej od innych aktywności jest jej zarobkowy charakter. Przedsięwzięcie powinno być zatem prowadzone w celu osiągnięcia dochodu rozumianego jako nadwyżka przychodów nad poniesionymi kosztami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 września 2008 r., sygn. akt II FSK 789/07, LEX nr 495147). Ta przesłanka będzie dyskwalifikowała znaczną część aktywności samorządów jako działalność gospodarczą, gdyż w wielu przypadkach nie jest ona nastawiona na zysk, lecz na zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Do zaklasyfikowania aktywności jako działalności gospodarczej konieczne jest także wykonywanie jej we własnym imieniu. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu prawa przedsiębiorców, oznacza to, że podmiot organizujący taką działalność czyni to na swoją rzecz i jednocześnie ponosi odpowiedzialność za zaciągnięte w związku z tym zobowiązania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.