Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Gminy nie muszą ustanawiać maksymalnych stawek, ale jeśli korzystają z PPP, jest to zasadne

31 stycznia 2019
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Małgorzata Zielińska: Umożliwienie podniesienia samorządom opłat za parkowanie ma szerszy wymiar ekonomiczny. Wyższy poziom opłat spowoduje wzrost wykorzystania i tym samym opłacalności kubaturowych obiektów parkingowych w miastach

Kiedy w polskich miastach zaczną powstawać pierwsze śródmiejskie strefy parkowania?

Przyjęte przepisy, które umożliwią tworzenie śródmiejskich stref płatnego parkowania, będą obowiązywać po 12 miesiącach od opublikowania nowelizacji ustawy o PPP, tj. od 5 września 2019 r. Ten 12-miesięczny okres vacatio legis niezbędny jest przede wszystkim na przygotowanie przez samorządy zamierzające wprowadzić nowe stawki w strefie obowiązkowych analiz dotyczących przewidywanej rotacji pojazdów. To również czas na nowelizację przez ministra infrastruktury rozporządzeń w zakresie oznakowania.

Czy nie będzie w praktyce tak, że będą to strefy dla bogatych? Jeśli ktoś jeździ luksusowym autem, to jego nie przerazi nawet 15 zł za godzinę parkowania. Za to odstraszy przeciętnych kierowców.

Należy pamiętać o tym, że zmiany, które umożliwiły wprowadzenie nowego rodzaju stref płatnego parkowania, nie oznaczają ich automatycznego tworzenia. Jest to w dalszym ciągu możliwość, z której niekoniecznie wszystkie uprawnione samorządy będą chciały skorzystać. A jeśli skorzystają, wcale nie muszą ustanawiać maksymalnych stawek. Jeśli gmina nie podejmie stosownych uchwał, to nic się nie zmieni. Warto podkreślić, że w niektórych dużych miastach nadal nie osiągnięto dotychczasowego maksymalnego limitu za godzinę parkowania (np. Wrocław, Szczecin, Gdynia, Częstochowa czy Białystok). Intencją wprowadzenia zmian prawnych było przede wszystkim zwiększenie wykorzystania formuły PPP do inwestycji budowy i utrzymania parkingów w centrach dużych miast. Te zmiany to niejedyne narzędzie do kształtowania ruchu w tych miastach. Kraków testuje np. wprowadzenie strefy czystego transportu na Kazimierzu.

W trakcie prac legislacyjnych samorządy zabiegały o to, by nie tylko największe miasta mogły wprowadzać wyższe stawki parkingowe. Czy MiR rozważa, by taką możliwość miały gminy turystyczne, np. Sopot, znajdujący się pomiędzy dwoma dużymi ośrodkami – Gdynią i Gdańskiem?

Kwestia ewentualnego rozszerzenia obszaru śródmiejskiej strefy płatnego parkowania była szeroko omawiana w ramach konsultacji publicznych nowelizacji ustawy o PPP. Z uwagi na znaczenie wprowadzanych zmian dla samorządu projekt był przekazany wówczas do zaopiniowania m.in. przez: Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego, Radę Dialogu Społecznego czy przedstawicieli pracodawców. Wszystkie te podmioty wyraziły pozytywne stanowisko na temat projektowanych zmian. Zostały one przyjęte przez rząd i weszły już w życie. Kolejne zmiany obowiązujących przepisów ustawy o drogach publicznych, w tym dotyczące ewentualnej możliwości zmiany obszaru śródmiejskiej strefy płatnego parkowania, zależą od ministra infrastruktury, który jest właściwy w tym obszarze.

Ustawa o PPP ma rozkręcić inwestycje parkingowe w tej formule w miastach. W jaki sposób konkretnie i czy widać już pierwsze efekty (może jakieś pierwsze inwestycje)?

Umożliwienie podniesienia samorządom opłat za parkowanie ma szerszy wymiar ekonomiczny. Wyższy poziom opłat spowoduje wzrost wykorzystania i tym samym opłacalności kubaturowych obiektów parkingowych w miastach. Bardziej zasadne stanie się poniesienie przez samorządy istotnych nakładów finansowych na budowę takich obiektów. To w efekcie pozwoli na ograniczenie miejsc postojowych na ulicach i placach miejskich i zapewnienie ich w nowo budowanych lub istniejących parkingach kubaturowych z korzyścią dla przestrzeni miejskiej i jej użytkowników. Inwestycje w infrastrukturę parkingową mogą być również realizowane przez wykorzystanie formuły PPP. Z takiej możliwości skorzystał w ostatnim czasie Gdańsk. 11 października 2018 r. podpisano tam umowę na budowę czterech parkingów miejskich w formule PPP o łącznej wartości ponad 150 mln zł. Według naszej wiedzy kolejne projekty parkingowe w tej formule planują m.in. Warszawa, Kraków, Łódź, Koszalin, Żywiec, Ustka i Kielce.

Ustawa odeszła od ustalania sztywnych maksymalnych stawek za parkowanie na rzecz algorytmu. Ustawiono go tak, by stawki były na poziomie obecnym. Ale potem należy się chyba spodziewać, że te stawki w naturalny sposób będą rosły?

Nie jest to takie oczywiste. Ustawa podniosła limit opłat za parkowanie. Nie oznacza to jednak ich automatycznego wzrostu, ale rozszerzenie zakresu władztwa samorządu w granicach określonych wymogami konstytucyjnymi. Każdorazowo decyzja o wprowadzeniu opłat za parkowanie i ustalenie ich konkretnych stawek należy do władz gmin. Jest to sprawa bardzo indywidualna w każdym samorządzie. Pamiętajmy też o bezpiecznikach ustawowych. Ewentualna podwyżka musi być poprzedzona analizą rotacji wolnych miejsc, a co najmniej 65 proc. pieniędzy z opłat będzie musiało trafić na zieleń miejską i transport publiczny. ©

Małgorzata Zielińska wiceminister inwestycji i rozwoju, odpowiedzialna m.in. za unijny Program Infrastruktura i Środowisko, koordynację planu Junckera w Polsce oraz partnerstwo publiczno-prywatne

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.