Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządy, które nie dostosują się do potrzeb obywateli, będą w III lidze

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

– Są resorty lepiej rozwinięte i te, które są sporo mniej zaawansowane w tym, co robią. Dobrą sytuację mamy w Ministerstwie Sprawiedliwości czy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, gdzie zbudowane są rejestry referencyjne (typu PESEL, KRS, nowa księga wieczysta). Bazując na zebranych tam informacjach, możemy budować kolejne centralne systemy informatyczne, usługi dla obywateli, biznesu, administracji. Ministerstwo Finansów jest obecnie w fazie wyboru doradcy dla budowy nowego systemu podatkowego. Po jego uruchomieniu w zasadzie wszyscy będą mogli rozliczać się i składać zeznania podatkowe drogą elektroniczną. Uważam, że dziś nasza administracja ma szansę zrobić milowy krok naprzód – niezależnie od stanu, w jakim się znajduje.

– To już zależy wyłącznie od ludzi, którzy zarządzają gminami. Są samorządy, które robią dużo – łącznie z udostępnieniem za darmo bezprzewodowego internetu dla mieszkańców czy realizacją idei załatwiania wszystkich spraw w jednym okienku. To nie jest jednak stan, który by cieszył obywateli – na poziomie gmin jesteśmy na początku drogi. Wiele spraw – zwłaszcza prostych – można załatwić szybciej, drogą elektroniczną, w sposób zintegrowany. Nie musimy być wysyłani od okienka do okienka, do trzech kolejnych urzędów. Tymczasem musimy dostarczać zaświadczenia i dane, jakie administracja już posiada w swoich systemach. To będzie się zmieniać.

– Przede wszystkim środków, fachowców z doświadczeniem we wdrażaniu dużych projektów i więcej swobody (oczywiście w granicach prawa) – nie tylko na szczeblu centralnym, ale i dla osób realizujących projekty.

– Wciąż biurokracja i niezrozumienie właściwych form współpracy z dostawcami rozwiązań informatycznych. Przykład: zamawiający stosują sztywne zapisy, definiują rozwiązania techniczne w sposób, który nie pozwala na elastyczne dostosowanie się do potrzeb i zmieniającej się rzeczywistości. Jeśli przetarg trwa kilkanaście miesięcy, a realizacja projektu dwa–trzy lata, pojawia się problem: powstają nowe rozwiązania, niektóre nie są produkowane. Świat się zmienia, urzędnikom trudno się do tego dostosować – przeprowadzenie zmian i cykl podejmowania decyzji za długo trwa. Tymczasem postęp jest szybszy od tempa realizacji kontraktu.

– Nie tylko skrzynka, ale też wiele usług przyjaznych obywatelowi, np. utworzenie gminnego telefonu obywatelskiego i umożliwienie załatwiania spraw przez telefon. Wystarczy odrobina determinacji i dobra wola władz samorządowych. Dziś nie ma barier, aby uruchomić skrzynkę podawczą i wiele innych nowoczesnych usług elektronicznych.

– Grozi im nawet wykluczenie z obiegu gospodarczego. Stracą, ponieważ biznes będzie szukał miejsc przyjaznych dla inwestycji – takich, w których sprawy załatwia się sprawnie i fachowo. Również mieszkańcy chcą lepszych warunków obsługi, nie chcą kolejek w urzędach, szukają dobrych warunków do założenia i prowadzenia działalności gospodarczej. Samorządy, które nie dostosują się do potrzeb obywateli i inwestorów, będą funkcjonować w trzeciej lidze gmin.

51d037a3-c459-4b56-bfc9-dd941846976a-38901417.jpg

Fot. Wojciech Górski

Leszek Bartłomiejczyk, ekspert ds. sektora publicznego SAP Polska

absolwent Wojskowej Akademii Technicznej (cybernetyka), ekspert ds. sektora publicznego SAP Polska

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.