Katalog niespełnionych życzeń o nowoczesności
Tak miała działać zinformatyzowana administracja, gdyby spełniono obietnice
Gdyby decydowały zapowiedzi i konferencje prasowe Donalda Tuska i jego ministrów, to Polacy powinni już od roku posługiwać się nowym elektroniczym dowodem osobistym. Tymczasem stanie się to realne około 2020 r. Po latach przygotowań i wydaniu około 100 milionów złotych dopiero w tym roku mrzonką okazało się uczynienie z dowodu osobistego jednocześnie naszej karty ubezpieczenia zdrowotnego. W ocenie obecnego szefa MSW Jacka Cichockiego stworzenie takiego wygodnego dokumentu pochłonęłoby ponad 2 miliardy złotych. Odpowiedzialny za projekt nowego dowodu osobistego wiceminister Piotr Kołodziejczyk, który niedawno został zdymisjonowany, sugeruje, że posady pozbawił go spisek służb specjalnych, a zaniechanie projektu będzie kosztować budżet ok. 700 milionów złotych. Minister administracji i cyfryzacji oraz minister rozwoju regionalnego chcą uratować projekt, argumentując w Brukseli, że niezbędne jest jego przedłużenie.
Internetowe konta pacjentów, e-recepty i przede wszystkim dwie platformy, które mają zbierać dane o stanie zdrowia chorych, o ich ubezpieczeniu i dane jednostek służby zdrowia - ten ambitny plan wprowadzenia ochrony zdrowia do internetu miał zacząć działać jesienią 2014 r. Dziś jednak po zarzutach o zmowę cenową przy przetargach na platformy szansa na zapisy do lekarza przez internet, na zarządzenie wolnymi limitami w szpitalach czy na lepszą kontrolę przepisywanych leków jest nikła.
Miał zrewolucjonizować kontakty obywateli z urzędami. Zamiast stać w kolejkach w urzędach, petenci mieli dostać platformę internetową, na której po zarejestrowaniu się bez wychodzenia z domu można by załatwiać wszelkie urzędowe sprawy. Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej budowana od 2008 r. okazała się jednak drogą i pracochłonną, ale niewydajną zabawką. Przeznaczono na nią ponad 141 milionów złotych, a do tej pory specjalne profile zaufane założyły zaledwie 42 tysiące osób. Nie lepiej jest z samorządami teoretycznie zobowiązanymi do udostępniania na niej swoich usług. Pod koniec 2011 r. ledwie 258 urzędów (na blisko 2,5 tysiąca) z całego kraju umożliwiało za pośrednictwem ePUAP zakładanie działalności gospodarczej, a 206 dopisanie do spisu wyborców. MAiC zapowiada, że usprawnienie tego systemu i skłonienie samorządów do jego używania będzie jednym z najważniejszych zadań na najbliższe lata.
Na projekt, który miał pomóc policji wejść w erę cyfryzacji, Unia Europejska przeznaczyła około 100 milionów złotych - dziś jest on zakończony, ale Polska sama wstrzymała jego rozliczanie w Brukseli. Agenci CBA zdobyli dowody, że niewielka spółka informatyczna Netline z Wrocławia w cztery lata dołączyła do liderów rynku, gdyż korumpowała m.in dyrektora Centrum Projektów Informatycznych. Jednak część wypracowanych rozwiązań trafiła do policjantów i np. dzięki specjalnemu programowi prowadzą dochodzenia w laptopach, nie musząc wypełniać stosów papierowych dokumentów.
1,125 mld zł łączna wartość projektów e-administracji finansowanych z funduszy unijnych
492 mln zł już zostało wydatkowane
147 mln zł polski rząd wycofał z płatności w związku z korupcją przy pięciu wdrażanych systemach
Sylwia Czubkowska
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu