Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminy pracują na archaicznym systemie, hakerzy to wiedzą

30 czerwca 2018

Samorządy

Od dziś Microsoft przestaje wspierać system operacyjny Windows XP. To oznacza brak wsparcia technicznego oraz aktualizacji, które poprawiały bezpieczeństwo w razie wykrycia luk w systemie. Dlatego urzędy samorządowe staną się łatwiejszym celem dla hakerów, przynajmniej do czasu przesiadki na nowsze systemy. A to prędko nie nastąpi. Jak wynika z sondy DGP w 12 największych miastach, wysłużony system XP wciąż jest tam używany.

W Lublinie system ten jest zainstalowany na 60 proc. komputerów, w Gdańsku - 66 proc., w Białymstoku - 40 proc., w Warszawie - 30 proc., w Opolu - 54 proc., a w Gorzowie Wielkopolskim - 70 proc.

Komputery ze starym Windowsem wykorzystywane są w codziennej pracy urzędów, np. do pracy w pakietach biurowych czy korzystania z elektronicznego obiegu dokumentów. Wprawni hakerzy mogą od dziś próbować uzyskać dostęp do wrażliwych danych i sabotować pracę urzędów.

Praktycznie każdy samorząd doświadczył już tego typu ataków. - Jest ich dużo, po kilka w ciągu każdego tygodnia - przyznaje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Ataki generowane są zwykle automatycznie przez oprogramowanie uruchamiane na komputerach znajdujących się w Rosji, Chinach i USA. - Obok zautomatyzowanych ataków jest jeszcze kilkanaście w ciągu roku przygotowywanych przez osoby fizyczne (hakerów). Najczęściej skierowane są na system poczty elektronicznej z wielu serwerów poprzez wysyłanie dużej ilości spamu z fałszywych adresów e-mailowych. Do momentu namierzenia źródła ataku odbieranie i wysyłanie poczty z serwerów urzędu jest bardzo powolne - tłumaczy Chłodnicki.

Część miast zapewnia, że jest dobrze zabezpieczona. - Analizowaliśmy zagrożenia, jakie mogą się pojawić w związku z zakończeniem wsparcia dla Windows XP. Dzięki posiadanej ochronie brzegowej i antywirusowej oraz aktywnej analizie zdarzeń, poziom ryzyka uznaliśmy za akceptowalny - mówi Michał Piotrowski z urzędu miejskiego w Gdańsku.

Niektóre urzędy tłumaczą, że część komputerów nie jest nawet podłączona do internetu, w związku z czym zagrożenie jest małe. No i ważniejsze od systemu operacyjnego jest kontrolowanie informacji napływających z zewnątrz do urzędu. - Aktualizacje systemu Windows XP nie powinny i nie są podstawowym zabezpieczeniem stanowisk komputerowych, gdyż czas od wykrycia luki w systemie do powstania aktualizacji jest zbyt długi - odpisał nam urząd w Toruniu.

Jednak zdaniem analityków Windows XP nie powinien być już używany w urzędach. - W nowoczesnych systemach operacyjnych, takich jak Windows 7, każdy pracownik ma swój własny, indywidualny identyfikator. W Windows XP dość łatwo ominąć to zabezpieczenie. Wówczas np. inny urzędnik albo osoba z zewnątrz może się podszyć pod konkretnego pracownika - tłumaczy Przemysław Krejza z Instytutu Informatyki Śledczej.

Na dłuższą metę nikt nie chce podejmować ryzyka, dlatego niemal wszystkie miasta, które przepytaliśmy, planują wymianę sprzętu wraz z systemem operacyjnym na nowy lub przynajmniej zakup nowszej wersji systemu. Ale nie nastąpi to od razu. - Ze względu na bardzo wysoki koszt nie jest możliwa jednorazowa wymiana wszystkich komputerów - przyznaje Alina Pawlicka-Mamczura, rzecznik prezydenta Opola.

Gdańsk w tym roku planuje wymianę ok. 200 z 800 stacji pracujących na Windows XP. Warszawa zakłada, że do końca tego roku całkiem pozbędzie się Windowsa XP.

23-proc. udział w ruchu WWW mają w Polsce komputery z Windows XP - wynika z badań gemiusTraffic

400 mln egzemplarzy Windowsa XP sprzedała firma Microsoft

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.