Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Biznes chętnie buduje wirtualne państwo

1 lipca 2018

CYFRYZACJA Przedsiębiorcy z urzędnikami wspólnie pracują w siedmiu grupach powołanych przez ministra rozwoju. Cel? Informatyzacja państwa. Nieprzypadkowo najwięcej do powiedzenia w tej kwestii mają bankowcy

Udział partnerów biznesowych ma pomóc w wypracowaniu efektywnych ekonomicznie rozwiązań, które będą odpowiadały na zapotrzebowanie społeczne - tłumaczy Justyna Mosoń z resortu rozwoju. Do współpracy zaproszono m.in. Piotra Alickiego i Macieja Wyszoczarskiego z PKO BP, Pawła Widackiego ze Związku Banków Polskich, byłego wiceprezesa PWPW Andrzeja Boguna, a także przedstawicieli First Data Polska, eService czy Gemalto.

Projekt "Od papierowej do cyfrowej Polski" to międzyresortowa inicjatywa, która ma wyznaczyć główne kierunki rozwoju e-państwa i cyfryzacji gospodarki. Prace oficjalnie są prowadzone przez połączone resorty cyfryzacji, rozwoju, finansów i zdrowia. W rzeczywistości odpowiada za nie Ministerstwo Rozwoju i to w nim ukonstytuowało się siedem podgrup, które mają wspólnie opracować nowe rozwiązania dla e-tożsamości i e-zdrowia, czyli specjalne elektroniczne dowody i karty zdrowia. Osobne zespoły zajmują się też e-sądami, przyspieszeniem ściągalności podatków, e-daninami i e-świadczenia dla ZUS.

Kluczowym tematem, który przewija się we wszystkich zespołach, jest system uwierzytelniania e-administracji. - Polska jest w takiej sytuacji, że banki posiadają już masowo wdrożone sposoby nadawania i weryfikacji tożsamości. I warto to wykorzystać. Banki mają też opracowane i sprawdzone sposoby dbania o tę tożsamość - opowiada Zbigniew Derdziuk, niegdyś prezes ZUS, a obecnie doradca zarządu mBanku. Nasz rozmówca potwierdza, że w zespołach powołanych przez resort rozwoju znajdują się nie tylko przedstawiciele banków, ale także telekomów i wydawców kart.

- Racjonalne byłoby wykorzystanie federacyjnego modelu tożsamości, w którym różni dostawcy mogą uczestniczyć w potwierdzaniu tożsamości klienta. I tak choćby w e-zdrowiu szukany jest pomysł na najlepszy model potwierdzania, że pacjent jest tym, za kogo się podaje. Jedną z idei jest połączenie karty zdrowia z kartą płatniczą. Dzięki temu mógłby się logować u lekarza, ale i udostępniać dane ratunkowe, takie jak grupa krwi - dodaje Derdziuk.

Inną inicjatywą są prace nad zwiększeniem obrotu bezgotówkowego, który pozwoliłby zmniejszyć koszty, a przede wszystkim wprowadził możliwość płacenia w urzędach elektronicznie. Trwają też prace nad wprowadzeniem jednolitego systemu e-fakturowania w administracji i w gospodarce. Inny zespół z kolei zajmuje się optymalizacją obsługi e-danin i e-świadczeń w Polsce. - Wyniki prac ekspertów wspomogą sprawną agregację informacji w tym obszarze, co przełoży się na efektywniejszą politykę podatkową i społeczną - uważa resort rozwoju.

Celem ma być zwiększenie transparentności i obniżenie kosztów. W zdrowiu dzięki identyfikacji przy każdej wizycie będzie można zapobiec oszustwom, np. fikcyjnym rozliczeniom lekarzy, którzy za tego samego pacjenta dwukrotnie pobierali pieniądze od NFZ. Skąd nacisk na oddanie informatyzacji państwa w dużej mierze bankom? Jeden z ekspertów się śmieje, że wpływ może mieć poprzednie doświadczenie zawodowe wicepremiera.

- Zmiana kursu jest widoczna. Poprzedni rząd sam opracowywał wszystkie rozwiązania z dziedziny cyfryzacji. Skończyło się nieudolnym ePUAP i katastrofalnym brakiem e-zdrowia. Obecnie plan jest taki, by jak najwięcej zadań scedować na biznes, szczególnie banki. Za przykład sukcesu takiego rozwiązania podawany jest system 500+, do którego większość wniosków skierowano za pomocą banków - zdradza nam jeden z urzędników związanych z cyfryzacją.

- To norma europejska. Podczas jednej z debat w Komisji Europejskiej przedstawiciel Szwecji tłumaczył, że przy identyfikacji korzystają tylko z komercyjnych instytucji. To ułatwia współpracę - dodaje Marek Ujejski, ekspert od e-zdrowia. Jego zdaniem trzeba korzystać z istniejących i sprawdzających się instrumentów. A tymi właśnie dysponują banki. Bonusem mogą być oszczędności. Przy kartach zdrowotnych - uważa Ujejski - dla rządu byłoby taniej dzięki podziałowi kosztów między partnerami. Ze składek czy z dotacji rządowej trzeba by było zapłacić około połowy. - Partnerstwo prywatno-publiczne to jest najprostsza droga do zrobienia czegoś konkretnego w szybkim czasie - przekonuje Marek Ujejski.

- Tak to działa w innych państwach, w Skandynawii, Estonii czy na Litwie - zapewnia Derdziuk. - W tym ostatnim kraju wejście do SODRA, czyli ichniego ZUS, jest możliwe przez konto bankowe. Nasz oddział mBanku na Słowacji za zgodą klientów online łączy się ze słowackim ZUS i pobiera dane o wynagrodzeniu. W Polsce klient musi przynosić takie zaświadczenie od pracodawcy w formie papierowej, ale to się może zmienić - zapowiada były szef ZUS.

Ale nie wszyscy eksperci, nawet ci z rynku komercyjnego, są przekonani, czy budowę e-państwa powinno się opierać na sektorze prywatnym. - Współpraca z sektorem bankowym czy telekomunikacyjnym przed administracją otwiera wygodną ścieżkę. Ale oprócz tej drogi państwo powinno oferować tym obywatelom, którym zależy na prywatności, inne rozwiązania, które pominą pośrednictwo instytucji prywatnych - uważa Artur Józefiak z firmy Accenture, choć podkreśla, że współpraca sektorów publicznego i prywatnego może dawać świetne efekty.

- W Szwecji banki powołały wspólną inicjatywę do wspierania budowy cyfrowej tożsamości. Tyle że tam dokonano najważniejszego: sprecyzowano, czemu to rozwiązanie ma służyć, po co jest potrzebne państwu i obywatelom. Regulacje unijne nie narzucają nam sposobu realizacji. To od nas zależy, jak silna będzie funkcja kontrolna i zarządcza administracji w tym zakresie. Mam jednak wątpliwości, czy taki model docelowy został w Polsce wystarczająco zdefiniowany i uzgodniony - dodaje Józefiak.

39 wielkich systemów e-administracji budowano z unijnych dotacji w latach 2007-2014 . Udało się skończyć 36, ale tylko 12 działa w pełni

2,67 mld zł wydano na ich budowę

950 mln euro taka kwota jest zaplanowana do wydania na e-usługi w obecnej perspektywie finansowej UE z Programu Operacyjnego Cyfrowa Polska

@RY1@i02/2016/098/i02.2016.098.000000800.802.jpg@RY2@

e-Polska w e-Unii

Sylwia Czubkowska

Klara Klinger

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.