Źródło spędza sen z powiek urzędnikom, a (bez)terminowe umowy pracodawcom
Wyobraźmy sobie taką sytuację: urząd stanu cywilnego, a w tle rozmowa:
- Dzień dobry, potrzebuję odpisu aktu urodzenia.
- Zapraszam po odbiór za trzy miesiące.
- Za trzy miesiące?! Dokument muszę złożyć w ZUS teraz, żeby dostać rentę.
- Bardzo mi przykro, ale z powodów technicznych na dokumenty z USC czeka się teraz dłużej, czasami nawet 4 miesiące, proszę pani.
- Ale ja bez tego odpisu zostanę pozbawiona środków do życia - krzyczy rozjuszona petentka.
- To niech pani złoży wniosek o szybsze wydanie dokumentu z takim uzasadnieniem. Jest szansa, że zostanie rozpatrzony pozytywnie i odpis dostanie pani wcześniej.
- O, jak cudownie... A kiedy?
- Za miesiąc, proszę pani - odpowiedziała zażenowana urzędniczka, nie podnosząc już nawet wzroku znad biurka.
Historia niczym z filmów Barei, prawda? Tylko że to nie jest wymyślony dialog, a relacja naszej czytelniczki. Zresztą jedna z wielu.
1 marca będziemy "świętować" rocznicę wprowadzenia Systemu Rejestrów Państwowych oraz aplikacji Źródło, i po roku informatyczna rewolucja w gminach zatacza koło. Miało być sprawniej i szybciej. Tymczasem w Bazie Usług Stanu Cywilnego (BUSC) brakuje milionów akt. Co prawda sprawy można załatwiać w dowolnym urzędzie w kraju (zasada odmiejscowienia działa bez zarzutu, i to jest cenne), ale czas ich realizacji właśnie w USC znacząco się wydłużył. Dokumenty trzeba sprowadzać z innych urzędów, a to powoduje zatory i na niektóre odpisy trzeba czekać nie ustawowych 7 lub 10 dni, lecz właśnie 3-4 miesiące.
Jak ten problem rozwiązać? Antidotum szukano 4 lutego 2016 r. w Ministerstwie Cyfryzacji. Najlepiej, by dane do BUSC zostały wprowadzone automatycznie, ale to kosztuje, a poprzedniemu rządowi nie udało się pozyskać na ten cel pieniędzy z UE. Dlatego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało nowelizację ustawy - Prawo o aktach stanu cywilnego (projekt pojawił się na stronach RCL w środę), ale proponuje raczej doraźne rozwiązania, np. by migracji dokumentów do BUSC mogli dokonywać nie tylko kierownicy USC i ich zastępcy, lecz także wyznaczone osoby, oraz by odpisy były wydawane także z wykorzystaniem innych aplikacji. MSWiA daje także USC nieograniczony czas na pełne uzupełnienie rejestrów.
Na koniec jeszcze słowo do pracodawców. W poniedziałek wchodzą w życie przepisy dotyczące umów na czas określony. Firmy podchodzą do nich jak do jeża, bo nie dość, że ograniczą terminowe zatrudnienie, to mogą wprowadzić bałagan w trwających kontraktach.
Jak stosować nową zasadę "33 i 3"? O tym piszemy w tygodniku w części kadrowej. Wszystko na podstawie licznych stanów faktycznych. Miłej lektury!
@RY1@i02/2016/034/i02.2016.034.183000100.802.jpg@RY2@
Marta Gadomska
redaktor naczelna Tygodnika Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu