Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Kraków wybrał TVN, bo tak było łatwiej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Uczestnicy uroczystości pogrzebowych, którzy w niedzielę protestowali przeciw transmisji TVN, nie mieli wyjścia - to z tą stacją była podpisana umowa na transmisję.

"TVP!, TVP!" oraz "Kto ma pilota od telewizora" - mieli skandować ludzie tłoczący się przed telebimem. Wzburzenie wywołał fakt, że na ekranie przez kilka minut pokazywano materiały reporterskie i rozmowę dziennikarza TVN Bogdana Rymanowskiego z gośćmi w studio zamiast relacji z uroczystości. - To była olbrzymia operacja logistyczna. Musieliśmy mieć czas na techniczne zmiany związane z włączeniem sygnału z bazyliki. Wcześniej relacjonowaliśmy wydarzenia z lotniska na Balicach - tłumaczy Karol Smoląg, rzecznik TVN. Dodaje, że w tym czasie ani TVP 1, ani TVP 2 czy TVP Info i Polsat nie nadawały relacji z uroczystości, więc nie można było skorzystać z sygnału konkurencji.

Poza tym, jak twierdzą przedstawiciele Krakowskiego Biura Festiwalowego, miasto miało umowę ze stacją TVN na obsługę wydarzeń z całego weekendu.

Dlaczego nie wybrało TVP, skoro wszystkie stacje udostępniły sygnał za darmo? - To pozwalało uniknąć załatwiania formalności, których wymagała współpraca z telewizją publiczną - mówi Aleksandra Maleta z Krakowskiego Biura Festiwalowego.

bs

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.