Jest demokracja, no to zwołamy referendum
Za niezbudowanie drogi, brak inwestycji, drogie przedszkola, likwidację szkoły. I arogancję w stosunku do obywateli. To tylko część argumentów mieszkańców, którzy chcą odwoływać lokalne władze
- Odwołanie władz lokalnych przed końcem kadencji to porażka demokracji. Mówienie, że to sukces, to rozumienie rodem z PRL, kiedy władza była narzucona, a państwo w odbiorze obywateli "nie było nasze" - twardo twierdzi prof. Jerzy Regulski, szef Funduszu Rozwoju Demokracji Lokalnej. Przypomina też o kosztach związanych z referendum, nie tylko tych wymiernych finansowych, lecz także tych wynikających z zaniechań w podejmowaniu decyzji. W czasie całej akcji referendalnej zarówno władze gminy, jak i urzędnicy boją się je wydawać, co prowadzi do naturalnego zahamowania rozwoju gminy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.