Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Dionizy Duszyński: Pieniędzy nie przejadamy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jakie korzyści ma gmina z tego, że od początku jest pan jej włodarzem i sprawuje władzę bez żadnych zakusów konkurencji, aby ją odebrać?

Wspólnie z mieszkańcami mieliśmy pomysł na gminę, który realizujemy do dzisiaj i to jest dla mnie źródło sukcesu. Największym moim osiągnięciem jest zbudowanie profesjonalnego urzędu i doskonałego zrozumienia i komunikacji z mieszkańcami, na których zawsze mogę polegać. Jestem wójtem z długoletnim doświadczeniem, bo pełnię tę funkcję od 1990 roku, czyli od roku powstania samorządów w Polsce, wcześniej od 1986 roku byłem naczelnikiem gminy.

Jakie korzyści ma gmina ze mnie? Przede wszystkim inwestycje. Wydajemy na nie w ostatnich latach sporo, w 2005 roku osiągnęliśmy rekord, 49,2 proc. wszystkich wydatków przeznaczyliśmy na nie. Nie przejadamy pieniędzy, a je inwestujemy.

Jakimi inwestycjami mogą się państwo pochwalić?

Największą jest skanalizowanie gminy. Zadanie to jeszcze kilka lat temu zaczynaliśmy od zera, budując oczyszczalnię ścieków, a potem rozpoczynając prace kanalizacyjne. Gmina jest obecnie skanalizowana w prawie 80 proc.

Wybudowaliśmy też hale sportowe przy dwóch szkołach z całym zespołem boisk sportowych, w tym z Orlikiem. Trwa budowa trzeciej hali. Mamy dobrze wyposażone gimnazjum i nowoczesne przedszkola, w tym jedno wybudowane przy udziale środków finansowych Szwajcarii, które służy dzisiaj 115 dzieciom. Praktycznie rozwiązało to problem opieki przedszkolnej. Za aktywny udział w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, który wspiera integrację i aktywność środowisk wiejskich zdobyliśmy w 2012 roku prestiżowe wyróżnienie w konkursie Europejskiej Nagrody Odnowy Wsi, organizowanym przez Europäische ARGE Landentwicklung und Dorferneuerung (Europejskie Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich i Odnowy Wsi) z siedzibą w Wiedniu. Takie wyróżnienia otrzymały w ubiegłym roku tylko trzy polskie gminy. Wspieramy inicjatywy mieszkańców, dzięki nim powstają np. place zabaw czy skwery. Dzieci, młodzież i dorośli mogą korzystać ze świetlic wiejskich, które są otwarte w prawie wszystkich miejscowościach naszej gminy.

Urząd gminy jest zinformatyzowany i spełnia wymagania nowoczesnej e-administracji. Mieszkaniec może składać pismo, wniosek, podanie z wykorzystaniem internetu przez elektroniczne biuro obsługi interesanta. Gdy ktoś nie ma dostępu do komputera, może skorzystać ze sprzętu w świetlicach wiejskich lub z trzech infokiosków, które zostały u nas zamontowane.

Mieszkańcy coraz chętniej korzystają z komunikacji elektronicznej, a my jesteśmy na te kontakty otwarci. Staramy się także o zwiększenie dostępności do szerokopasmowego internetu.

Ale przecież nie samymi inwestycjami gmina żyje...

Oczywiście, organizujemy coroczne dożynki gminne, ponadto w Starych Kolniach organizowany jest regionalny festyn "Święto pieroga" połączony z konkursem kulinarnym na najlepsze pierogi. Mamy cztery zespoły folklorystyczne, a każdy z nich wyrósł w innej tradycji. Dla dzieci i młodzieży organizujemy bezpłatne wyjazdy na basen połączone z nauką pływania, na ten cel w ostatnich 4 latach otrzymaliśmy dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach Funduszu Zajęć Sportowych dla uczniów. Od roku w ramach podobnego projektu organizujemy również wyjazdy dzieci szkół podstawowych i gimnazjum na lodowisko do Opola. Z każdego programu jaki oferuje nam państwo lub UE, staramy się skorzystać i sfinansować dodatkowe zajęcia dla dzieci.

Czy położenie i historia gminy mają wpływ na jej specyfikę?

Gmina jest gminą śląską, leży na pograniczu Górnego i Dolnego Śląska, na trasie Wrocław - Opole, 60 km od autostrady. Gmina jest etnicznie zróżnicowana, bo zamieszkuje ją ludność zarówno polska, jak i ludność pochodzenia niemieckiego. Mamy również mieszkańców o korzeniach ukraińskich oraz czeskich. Początkowo gmina była wyłącznie gminą rolniczą, teraz ją przekształcamy, powstają gospodarstwa wysoko specjalistyczne i firmy. Doprowadziliśmy do tego, że wskaźnik bezrobocia wynosi jedynie około 6 proc. W 1997 roku gmina została w 70 proc. zniszczona przez powódź i w zasadzie odbudowaliśmy ją od początku.

@RY1@i02/2013/016/i02.2013.016.08800050h.802.jpg@RY2@

Wojtek Górski

Dionizy Duszyński, wójt Popielowa

Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.