Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Mirosław Broniszewski: Ważne są wzorce

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W samorządach działa pan od samego początku, gdy się tylko odrodziły. Nie pochodzi pan z Przykony, ale mieszka po sąsiedzku, dlaczego więc akurat pana stale wybierają?

Faktycznie, w samorządach gminnych funkcjonuję od 1990 roku. Byłem starostą powiatowym tureckim (1999-2002 r.). Od czasu pierwszych bezpośrednich wyborów mieszkańcy systematycznie wybierają mnie na wójta. To duże zaufanie i poparcie dla działań moich i rady. W tym czasie uporządkowaliśmy przede wszystkim układ drogowo-komunikacyjny. 95 proc. dróg gminnych ma nawierzchnię utwardzoną. Uporządkowaliśmy również gospodarkę wodno-ściekową. Od wielu lat wszystkie gospodarstwa na terenie naszej gminy posiadają wodę. Obecnie mają również dostęp do zbiorczej sieci kanalizacyjnej lub mają wybudowaną przydomową oczyszczalnię ścieków. Do końca kadencji, czyli 2014 r. problem gospodarki wodno-ściekowej całkowicie zostanie uporządkowany. Sfinansuje to gmina, za pomocą środków zewnętrznych, szczególnie unijnych. Zbroimy też tereny pod zabudowę, stwarzając dogodne warunki do zamieszkania, dbamy o rozwój przedsiębiorczości.

Gmina leży w Wielkopolsce, która zawsze słynęła z gospodarności i dobrych gospodarzy. To chyba zobowiązuje?

Oczywiście zobowiązuje, ale to są dalekie obrzeża Wielkopolski. Naszą pracą staramy się dorównać do najlepszych wzorców Wielkopolski, choć leżymy 120 km od Poznania.

Od kilku lat mamy też utworzoną specjalną strefę ekonomiczną. Już działa w niej kilka firm, które przyszły z zewnątrz, wprawdzie niedużych kilkunastoosobowych, ale dają pracę również mieszkańcom gminy. To ogromna szansa dla naszego rozwoju.

Prowadzimy rozmowy, aby przyciągnąć nowe firmy do tej strefy. Już dwie zakupiły tereny. Wkrótce powstanie duże centrum logistyczne i zakład produkcji dodatków do żywności. Nasza gmina jest przyjazna środowisku, dostaliśmy nawet nagrodę ekologiczną i to są m.in. efekty działań związanych z gospodarką wodno-ściekową, z edukacją ekologiczną, z rozwiązywaniem różnych problemów środowiskowych, a teraz wdrażamy projekt związany z odnawialnymi źródłami energii.

Będą wiatraki?

Przede wszystkim będą małe projekty dla ludzi w postaci dotacji na rozwiązywanie problemów ciepłej wody użytkowej, na solary na dachach.

Czy w naszym klimacie solary sprawdzają się?

Oczywiście, ludzie są zadowoleni. Oprócz tego dofinansowujemy wymianę kotłów centralnego ogrzewania na ekologiczne, pompy ciepła, instalacje fotowoltaiczne, czyli produkcję energii z własnych źródeł. Mamy też małą pilotażową elektrownię fotowoltaiczną na dachu budynku gminy.

Urząd czerpie z niej prąd i jest samowystarczalny?

Prawie. Dopiero po wdrożeniu całego programu będziemy samowystarczalni. Już teraz mamy oszczędności z powodu zdecydowanie mniejszych wydatków na energię i ekologiczne podejście do sprawy, co nie jest bez znaczenia w świetle aktualnych trendów europejskich i polskich.

Czy macie kącik zabaw dla dzieci w urzędzie gminy?

Nie. Natomiast w punkcie obsługi mieszkańców pracownice zajmują się dziećmi, aby osoba, która z nimi przyszła, mogła załatwić swoje sprawy. Matka najczęściej ma z kim w domu zostawić dzieci, gdy chce załatwić sprawy w urzędzie. Nie ma więc potrzeby organizacji takiego kącika. Inne potrzeby są, gdy miasto ma 80 tysięcy mieszkańców, a inne w naszej gminie.

Podobnie wygląda sprawa z tłumaczeniem migowym. Nie mamy i do tej pory nie było potrzeby, aby korzystać z takich usług. Taki tłumacz jest w sąsiedniej gminie, więc gdy przyjdzie do nas załatwiać swoje sprawy głuchoniemy, to wypożyczymy tłumacza w ciągu godziny. A jedna z pracownic gminy postanowiła dokształcić się i zostać tłumaczem migowym.

Czy w gminie działa SMS-owy system ostrzegania?

Zaczyna funkcjonować, trochę jeszcze na zasadach pilotażu, obejmuje wszystkich pracowników urzędu, radnych, sołtysów, strażaków, a docelowo każdy mieszkaniec gminy będzie miał możliwość zgłoszenia się do tego systemu i otrzyma ostrzeżenia pogodowe, informacje o zagrożeniu powodziowym, chemicznym lub ekologicznym, a także o imprezach sportowo-kulturalnych i uroczystościach, które odbędą się na terenie gminy.

@RY1@i02/2013/016/i02.2013.016.08800050j.802.jpg@RY2@

Wojtek Górski

Mirosław Broniszewski, wójt Przykony

Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.