Likwidacja ekwiwalentu za urlop konstytucyjnie dopuszczalna, ale na bakier z kodeksem pracy
Problem: Posłowie PiS przy okazji zmian związanych z kodeksem wyborczym chcieliby uregulować również kwestie związane ze stosunkiem pracy marszałków, prezydentów miast i burmistrzów, a także wójtów. Konkretnie chodzi o wypłacanie im ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Stojący na czele jst włodarze z premedytacją nie korzystają z przysługującego im prawa do odpoczynku tylko po to, by po zakończeniu kadencji dostać za niewykorzystany urlop pieniądze. I to nawet wówczas, gdy samorządowiec zostaje wybrany na kolejną kadencję
Zwolennicy nowelizacji przepisów wskazują, że proceder wielotysięcznych ekwiwalentów jest powszechny wśród włodarzy, i stanowi dodatkowe źródło ich dochodu. A jak pokazują przykłady burmistrza Darłowa, prezydentów Gdańska czy Inowrocławia, kumulacja dni urlopowych skutkuje roszczeniami rzędu dziesiątek tysięcy złotych. PiS zapowiada, że przy okazji nowelizacji kodeksu wyborczego wprowadzi poprawkę. W jej efekcie kierownikom JST i ich zastępcom ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy miałby nie przysługiwać.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.