Dziennik Gazeta Prawana logo

Fachowe wsparcie dla biznesu

27 marca 2018

W Polsce działa już kilkaset ośrodków innowacji i przedsiębiorczości, wśród których są Centra Wsparcia Biznesu. Ich wysyp w ostatniej dekadzie świadczy o tym, że istnieje zapotrzebowanie na oferowane przez nie usługi. Na co można w nich liczyć?

Gdyńskie Centrum Wspierania Przedsiębiorczości w 2016 r. obsłużyło ok. 17,6 tys. klientów, a w ubiegłym roku już ok. 18,1 tys. - W 2016 r. z naszych usług skorzystało kilkuset przedsiębiorców. W ubiegłym roku liczba ta przekroczyła już 1,5 tys. - wylicza Łukasz Szarszewski, dyrektor toruńskiego Centrum Wsparcia Biznesu.

Zdaniem ekspertów ich popularność wynika z tego, że idealnie wpasowują się w potrzeby mikro-, małych i średnich firm, których nie stać na zatrudnianie fachowców, przez co ich wiedza w wielu aspektach prowadzenia działalności gospodarczej jest ograniczona.

- Mają kłopot z pozyskaniem ważnych z punktu widzenia ich działalności informacji. Nie tylko nie wiedzą, skąd pobrać wniosek, ale jak go wypełnić, gdzie złożyć i jakie dokumenty do niego dołączyć - potwierdza Piotr Jasiek z Centrum Wsparcia Biznesu INCOM, dodając, że wśród jego klientów są tylko firmy zatrudniające do 250 osób.

- Rynek najlepiej weryfikuje, na co jest popyt. Skoro tego rodzaju centra nie tylko utrzymują się, ale powstają też nowe, to muszą być na nie odbiorcy. Myślę, że została odkryta nisza, jak kiedyś outsourcing podatkowo-księgowy - komentuje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

Gdy miasto dba o przedsiębiorców

Usługi centrów są oferowane bezpłatnie albo komercyjnie. Wszystko zależy od tego, do jakiego ośrodka zwróci się przedsiębiorca. Jeśli do funkcjonującego przy urzędzie miasta, który finansuje tego rodzaju ośrodek, może mieć pewność, że za doradztwo, czy udzieloną poradę nic nie zapłaci.

- Wszystkie nasze działania skierowane do przedsiębiorców są nieodpłatne. Nie prowadzimy działalności komercyjnej - potwierdza Beata Grzegórska, główny specjalista z Gdyńskiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości przy Urzędzie Miasta Gdyni.

Tego rodzaju ośrodki powstały bowiem, by wspierać aktywność gospodarczą w mieście.

- Każdy samorząd, który chce stawiać na przedsiębiorczość, powinien taką jednostkę stworzyć. Dobry klimat dla inwestycji w mieście oznacza kolejne miejsca pracy, wpływy do budżetu samorządu z podatków PIT i CIT i dynamikę rozwoju. Aby tak się stało, potrzebne jest także stworzenie systemu zachęt inwestycyjnych, bezpłatnych usług szkoleniowych i doradczych dla nowopowstałych firm - komentuje Łukasz Szarszewski.

Celem takich ośrodków jest pozyskiwanie nowych inwestorów, opieka nad nimi i udzielanie im pomocy na każdym etapie procesu inwestycyjnego, służenie doradztwem w zakresie dostępnej pomocy publicznej, ale też możliwości pozyskania gruntów, na których mogą zrealizować swoje projekty.

- Każdy przedsiębiorca, który nawiąże nami kontakt, otrzymuje indywidualnego opiekuna, do którego może zgłosić się z każdym problemem związanym z prowadzonym biznesem - zapewnia Łukasz Szarszewski.

Jak zauważa Beata Grzegórska, Gdyńskie CWB jest również odpowiedzią na potrzeby mieszkańców oczekujących kompleksowej obsługi aktualnych bądź przyszłych przedsiębiorców. - Nadrzędnym naszym celem jest bowiem promowanie rozwoju przedsiębiorczości wśród mieszkańców Gdyni oraz znoszenie barier na drodze do własnej firmy - podkreśla.

Porady i szkolenia gratis

Na co może liczyć w Centrum Wsparcia Biznesu przy urzędzie miasta mikro, mały lub średni przedsiębiorca oraz osoba planująca złożyć działalność. Przede wszystkim na pomoc w zakresie ewidencji działalności gospodarczej, czyli przy rejestracji, zmianie w dokonanych wpisach, zawieszeniu, wznowieniu, czy likwidacji działalności.

- Realizujemy ideę jednego okienka, czyli ewidencja, ZUS i Urząd Skarbowy w jednym miejscu - mówi Beata Grzegórska.

Poza tym centra pomagają przy budowaniu strategii firmy, przy opracowywaniu biznesplanów pod utworzenie nowego biznesu oraz przy formalnościach związanych z uzyskaniem zezwoleń i koncesji. Przedsiębiorcy mogą w nich też liczyć na pomoc przy wypełnieniu wniosków o dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej, o dofinansowanie na tworzenie miejsc pracy dla osób bezrobotnych z PUP, na rozpoczęcie lub rozwój działalności gospodarczej z preferencyjnych pożyczek, ze środków unijnych lub rządowych, ale też uzyskać informacje na temat dostępnych programów pomocowych, czy aspektów prawnych prowadzenia biznesu.

- Są też organizowane bezpłatne szkolenia dla przedsiębiorców i ich pracowników. Ich tematyka jest bardzo szeroka, ale na ogół jest związana z tematami prawno-podatkowymi i zmianami w przepisach, a także zagadnieniami z podstaw przedsiębiorczości przydatnymi dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą - tłumaczy Elżbieta Omelańczuk, inspektor w wydziale rozwoju Urzędu Miasta Szczecinek. I dodaje, że szkolenia są wielkim hitem. Z reguły na każde jest 35-40 miejsc, które rozchodzą się w dwie godziny po ogłoszeniu daty szkolenia na portalu urzędu. - Nie zdarzyło nam się odwołać szkolenia z powodu braku chętnych.

Przedsiębiorcy mogą dzięki temu oszczędzić. Za szkolenia na wolnym rynku, podobne do tych organizowanych przez CWB trzeba zapłacić przynajmniej kilkaset złotych. Choć są organizowane przez centra za darmo, to ich poziom jest wysoki, są bowiem prowadzone przez fachowców, których CWB pozyskują dzięki codziennej współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy, Polską Fundacją Przedsiębiorczości, Lokalnym Punktem Informacji o Funduszach Europejskich, ZUS, Urzędem Skarbowym, szkołami średnimi, czy dużymi firmami działającymi na rynku lokalnym.

- W ubiegłym roku z naszych usług konsultacyjno-doradczych skorzystało 65 przedsiębiorców, a w seminariach ze zmian w prawie wzięło udział 117. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyło się seminarium dotyczące zatrudniania obcokrajowców oraz Polaków w UE - wylicza Renata Drobik z Centrum Wspierania Biznesu w Dębnie.

Na co jeszcze może liczyć przedsiębiorca w CWB przy Urzędach Miast? To też idealne miejsce na pozyskanie partnerów do współpracy. Ośrodki organizują bowiem spotkania kooperacyjne, które mają za zadanie skojarzenie mniejszych firm działających na rynku lokalnym, z różnych branż, z dużymi firmami. Temu celowi służą też internetowe lokalne bazy firm prowadzone przez CWB na miejskich serwerach. Do takich baz każda firma może dobrowolnie zgłaszać swoje dane. To też sposób dla przedsiębiorców na zaistnienie w sieci.

- Za pośrednictwem naszego centrum istnieje też możliwość założenia konta na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej. Utworzony profil użytkownika po złożeniu wniosku i potwierdzeniu w punkcie potwierdzenia staje się profilem zaufanym, czyli rodzajem bezpłatnego podpisu elektronicznego w kontaktach z administracją publiczną - dodaje Beata Grzegórska.

Jak zauważają eksperci, centra promują też lokalnych przedsiębiorców. Zgłaszają ich np. do konkursów gospodarczych w powiecie i województwie. Do wygrania są nagrody rzeczowe, finansowe, ale i usługi ułatwiające rozpoczęcie własnego biznesu, np. sprzęt komputerowy i biurowy, nieodpłatny udział w podyplomowych studiach menedżerskich czy kursie językowym. - W dotychczasowych edycjach konkursu pod nazwą Gdyński Biznesplan udział wzięło 5760 osób - wylicza przedstawicielka CWB w Gdyni.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że w centrach działających przy urzędach miast, a więc świadczących usługi non-profit, wsparcie kończy się na doradztwie. Ich pracownicy nie wypełnią wniosku w imieniu przedsiębiorcy, a tym bardziej nie złożą go we właściwym urzędzie. Nie napiszą też za niego biznesplanu czy nie poprowadzą za rękę przez procedurę uzyskiwania dotacji, bo takie działanie wiąże się z wzięciem na siebie odpowiedzialności.

Usługi na miarę

Dlatego przedsiębiorcy, którzy oczekują wsparcia na dalszym etapie, a mówiąc wprost, wyręczenia ich w pewnych czynnościach, pomocy powinni szukać w komercyjnie działających centrach wsparcia biznesu. - Pomagamy załatwić papierkową robotę. Ale nie tylko - jeśli pośredniczymy w nawiązaniu kontaktów między przedsiębiorcami, to nadzorujemy i realizujemy proces zawierania umów, za co bierzemy odpowiedzialność - komentuje Piotr Jasiek.

Takie centra organizują też szkolenia i warsztaty, ale dla mniejszych grup, czy wręcz wybranych firm, na które zapraszają najwybitniejszych specjalistów w kraju z dziedziny finansów, rachunkowości, prawa, podatków, IT, psychologii czy biznesu. W związku z tym przedsiębiorca może zlecić fachowe szkolenia z ABC Przedsiębiorczości, ale i warsztaty aktywizacji zawodowej czy szkolenie trenerskie lub z obsługi systemów IT.

Wystarczy, że przedsiębiorca powie, że chciałby zainwestować np. w konkretną maszynę, ale nie wie, czy warto, i nie ma też osób z uprawnieniami i wiedzą do jej obsługi. W takiej sytuacji naszym zadaniem jest ściągnięcie przedstawiciela jej producenta, który opowie o urządzeniu oraz przeszkoli pracowników. Z kolei firmie, która myśli o rozbudowie hali produkcyjnej, zapewnimy dostęp do fachowców z dziedziny projektowania, planowania inwestycji, którzy pomogą oszacować koszty - wylicza Piotr Jasiek.

Komercyjne centra przyznają, że takie szkolenia i warsztaty nie są tanie. Ich ceny zaczynają się z reguły od 1 tys. i potrafią dochodzić do nawet 10 tys. zł. Jak jednak tłumaczą fachowcy, na wiele z nich przedsiębiorca ma szanse uzyskać dotacje na poziomie od 50 do nawet 80 proc. poniesionych wydatków.

Komercyjne centra wspierania przedsiębiorczości działają przeważnie w większych miastach. Z reguły wyspecjalizowane są w określonych dziedzinach. Jedne bardziej skupiają się na funduszach i dotacjach, inne na uruchamianiu działalności gospodarczej, a jeszcze inne na jej prowadzeniu i dostosowywaniu do zmieniających się warunków gospodarczych czy na podnoszeniu kwalifikacji kadry zarządzającej i pracowników.

@RY1@i02/2018/061/i02.2018.061.130000100.801.jpg@RY2@

Fot. Shutterstock

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.