Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak znaleźć i oskarżyć sprawcę pomówienia w internecie

26 maja 2011
Ten tekst przeczytasz w

DOBRA OSOBISTE - Internet nie jest miejscem, gdzie można krytykować innych, nie zważając na konsekwencje wypowiadanych słów. Osoba, która zostanie oczerniona na forum, blogu lub portalu społecznościowym, może skierować przeciw bezprawnie działającemu internaucie prywatny akt oskarżenia i pozew o zadośćuczynienie

Osoba, pod adresem której są kierowane zarzuty, korzysta z ochrony prawnej niezależnie od tego, jaką ma opinię u jednostki czy nawet w określonym środowisku. Należy mieć jednak na uwadze możliwość stosowania dozwolonej krytyki. Polega ona m.in. na publicznym rozgłaszaniu prawdziwego zarzutu i nie może ona stanowić przestępstwa. Tzw. kontratyp dozwolonej krytyki ma miejsce, gdy zaistnieją łącznie dwie przesłanki. Po pierwsze - gdy udowodniona zostanie prawdziwość zarzutu, i po drugie - gdy stwierdzone zostanie, iż zarzut służył obronie społecznie uzasadnionego interesu, a nie chęci zysku czy zemsty. Przyjęcie działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu wymaga ustalenia, że sprawca kierował się tylko taką intencją, a obce mu były inne względy.

Podobnie nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej osoby, która rozgłasza prawdziwy zarzut dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną. Jak podnosił Trybunał Konstytucyjny, tzw. osoba publiczna musi liczyć się z tym, że jej poczynania znajdują się pod bacznym oglądem opinii publicznej, czego naturalną konsekwencją są pojawiające się wypowiedzi krytyczne. Bezkarny zarzut może dotyczyć więc tylko zachowania, a nie właściwości takiej osoby.

Art. 213 par. 2 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2004 r., sygn. akt IV KK 132/2004.

Za popełnienie przestępstwa w typie podstawowym, a więc bez użycia szczególnych środków rozpowszechniania, grozi grzywna od 100 do kilkuset tysięcy złotych lub kara do 12 miesięcy ograniczenia wolności polegająca głównie na nieodpłatnym wykonywaniu prac społecznych. Z kolei jeżeli sprawca pomówienia wykorzysta do rozpowszechniania krzywdzących inną osobę zarzutów środki masowego komunikowania, naraża się na znacznie surowszą odpowiedzialność. Oprócz grzywny i ograniczenia wolności sprawca musi się liczyć z ewentualnością wymierzenia mu przez sąd kary do roku pozbawienia wolności. Za środki masowego komunikowania uważane są m.in. prasa, radio, telewizja, a także internet. Nieważne będzie przy tym, czy pomawiająca informacja znajdzie się na stronie WWW, którą odwiedzają miliony użytkowników, czy jedynie kilka osób dziennie. Wymierzenie kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania jest w praktyce mało realne. Odnosi się jedynie do najbardziej krzywdzących pomówień, które wywołały nieodwracalne konsekwencje.

Co ważne, w razie skazania za przestępstwo pomówienia sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego wpisem, Polskiego Czerwonego Krzyża lub inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego. Nawiązkę orzeka się w wysokości do 100 tys. zł. Jeżeli osoba, która została poniżona, będzie chciała, aby wyrok skazujący został podany do publicznej wiadomości, może złożyć taki wniosek przed sądem. Takie życzenie wiąże sąd, który określa sposób i miejsce publikacji wyroku na koszt sprawcy przestępstwa.

Art. 48, 212 par. 1 - 3, 215 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Wolność wyrażania opinii na temat innych osób jest ograniczona ze względu na ochronę ich dobrego imienia. Nieprzychylna informacja może dawać podstawę do ścigania karnego autora wpisu, pod warunkiem że pomawia on inną osobę o takie postępowanie (np. przyjmowanie łapówek) lub właściwości (np. preferencje seksualne), które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Będzie więc to taki przekaz, który może upokorzyć, zhańbić kogoś w oczach bliżej nieokreślonej grupy osób.

Pomówienie to przestępstwo formalne. Nieżyczliwy wpis na forum nie musi więc doprowadzić do poniżenia lub utraty zaufania, a wystarczy, że jedynie potencjalnie może doprowadzić do takiego skutku.

Pomawiana osoba nie musi być wskazana w internecie z imienia i nazwiska. Wystarczy, że na forum konkretnej szkoły czy instytucji pojawią się informacje, które bez większego trudu pozwolą ją zidentyfikować (np. dyrektor, ruda nauczycielka od matematyki). Wypowiedź zniesławiająca może być wyrażona nie tylko w trybie oznajmującym, lecz także w trybie przypuszczającym.

Art. 212 par. 1 i 2 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Osoba, która dotarła do pomawiającego ją wpisu na stronie internetowej, powinna w pierwszej kolejności wystąpić do jej administratora o usunięcie lub zmianę takich informacji. Takie informacje naruszające prywatność są usuwane przez administratorów bez konieczności dalszej interwencji. Właściciele serwisów nie chcą bowiem narażać się na współodpowiedzialność za bezprawne umieszczenie danych. W przypadku gdyby administracja forum odmawiała usunięcia wpisu, można rozważyć wystąpienie z oskarżeniem prywatnym także wobec administracji forum. W takiej sytuacji odpowiedzialność obarczałaby bowiem nie tylko autora wpisu, ale i administratora forum.

Jeżeli pokrzywdzony internauta chce dochodzić swoich praw związanych z naruszeniem dóbr osobistych, to w pierwszej kolejności musi zabezpieczyć dowody zdarzenia. Powinien udokumentować wpis - m.in. robiąc zrzuty ekranu monitora. Następnie może działać w dwóch kierunkach. Skierować sprawę na drogę karną, kierując przeciwko sprawcy prywatny akt oskarżenia, albo na drogę cywilną, składając przeciwko niemu pozew w związku z naruszeniem dóbr osobistych.

Największym problemem może być zidentyfikowanie sprawcy pomówienia. Takich informacji może nie przekazać pokrzywdzonemu dostarczyciel usług internetowych. W takiej sytuacji informacje potrzebne do sformułowania pozwu danych (takich jak imię, nazwisko czy adres), można uzyskać dzięki interwencji generalnego inspektora ochrony danych osobowych, który może zwrócić się z prośbą o nakazanie udostępnienia takich danych. Po uzyskaniu danych użytkownika końcowego będzie trzeba jednak ustalić, czy to on rzeczywiście wykorzystał komputer o danym numerze IP do dokonania pomawiającego wpisu.

Osoba, której dobra osobiste naruszono, może skierować przeciwko sprawcy pomówienia roszczenia cywilnoprawne, np. zażądać odszkodowania, jeżeli wskutek karalnych działań doznała strat materialnych (szkoda rzeczywista lub utracone korzyści), czy też zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w postaci strat moralnych.

Art. 23 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Ściganie przestępstwa pomówienia odbywa się na drodze oskarżenia prywatnego. Konieczne jest więc sporządzenie własnego aktu oskarżenia i wniesienie go do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce, w którym ujawniono przestępstwo. Prywatny akt oskarżenia powinien być sporządzony i podpisany przez adwokata lub radcę prawnego. Postępowanie prywatnoskargowe toczy się w trybie uproszczonym. Policja na żądanie pokrzywdzonego zobowiązana jest do przyjęcia ustnej lub pisemnej skargi i zabezpieczenia dowodów, a następnie przesłania zaprotokołowanej skargi do właściwego sądu. Na polecenie sądu policja w sprawach z oskarżenia prywatnego dokonuje następnie także innych określonych czynności dowodowych. Może to być na przykład przesłuchanie świadka czy oględziny rzeczy.

Sporządzenie prywatnego aktu oskarżenia może ograniczać się do wskazania w piśmie oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz dowodów winy. Od pisma należy wnieść opłatę w wysokości 300 zł.

Pokrzywdzony powinien pamiętać o tym, że prokurator w sprawach ściganych z oskarżenia prywatnego może sam wszcząć postępowanie karne lub wstąpić do postępowania już wszczętego, jeżeli uzna, że wymaga tego interes społeczny (np. nieporadność pokrzywdzonego przy dużym stopniu skomplikowania sprawy). Zaangażowanie prokuratora jest jego suwerenną decyzją i nie podlega kontroli sądu.

Art. 32, 55 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 1997 r. nr 89, poz. 555 z późn. zm.).

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.