Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Są sposoby na walkę z hejtem

18 lipca 2016

PROCEDURY W internecie roi się od wulgarnych, obraźliwych wpisów, nie wiem jednak, które są hejtem, bo nie za wszystkie obelgi jest przecież kara - pisze pan Witold. - Interesuje mnie również, czy można samemu poradzić sobie z tym zjawiskiem - dodaje czytelnik

To, co można uznać za hejt, ma bardzo szeroki kontekst. Dla jednych wyzywanie kibiców przeciwnej drużyny od "żydów" nie ma nic wspólnego z antysemityzmem, przez innych jest postrzegane jako naruszenie prawa. Na pewno hejtem jest publiczne nawoływanie do przemocy lub nienawiści skierowanej przeciwko grupie osób, którą definiuje się według rasy, koloru skóry, pochodzenia, wyznawanej religii lub światopoglądu albo przynależności narodowej lub etnicznej, lub przeciwko członkowi takiej grupy. Może być to zniesławienie (rozpowszechnianie fałszywych informacji, które mają za cel np. poniżenie osoby w opinii publicznej), zniewaga publiczna (z powodu przynależności narodowej, etnicznej, wyznaniowej lub rasowej), groźba karalna bądź publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa oraz publiczne pochwalanie przestępstwa.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.