Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdy zawiadomienie od prezesa sądu to sprawa karna w innym okręgu

18 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jeśli zawiadomienie inicjujące postępowanie karne złożył prezes sądu, a rozstrzygnięcie miałby wydać sąd podległy, dobrym rozwiązaniem jest przekazanie sprawy do innego okręgu. Do takiego wniosku doszedł Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła jegomościa, który wykłócał się w budynku sądu okręgowego i, mimo żądania wielu osób, nie chciał go opuścić. Prezes tegoż sądu postanowił złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w art. 193 kodeksu karnego („Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”). Sęk w tym, że wspomniany sąd okręgowy jest zwierzchni wobec sądu rejonowego, do którego trafiła sprawa. Gdy więc tylko do pierwszej instancji trafiło zażalenie na prokuratorską odmowę udostępnienia do wglądu akt podręcznych i umożliwienie wykonania fotokopii, sąd ten wystąpił do SN o rozważenie przekazania, w trybie art. 37 kodeksu postępowania karnego, innemu sądowi równorzędnemu sprawy zażalenia podejrzanego na zarządzenie o odmowie udostępnienia akt podręcznych prokuratora. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że rozstrzygnięcie sprawy miałoby nastąpić przez sąd, kóry w szeroko rozumianej opinii publicznej podlega sądowi okręgowemu, w którym miało miejsce zdarzenie. Mogłoby to wzbudzić wątpliwości co do bezstronności rozpatrującego sprawę.

Sąd Najwyższy z tym poglądem się zgodził. Przypomniał, że skorzystanie przez SN z uprawnienia przewidzianego w art. 37 k.p.k., jako wyjątek od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy (art. 45 ust. 1 konstytucji), może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych. I z taką okolicznością mamy do czynienia. Jakkolwiek bowiem nie ujawniły się fakty, które mogłyby osłabiać zaufanie co do bezstronności, fachowości i rzetelności któregokolwiek z sędziów orzekających w sądzie rejonowym, to w odbiorze społecznym sytuacja mogłaby zostać uznana za niefortunną, a co za tym idzie, osłabiającą zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.