Zatarcie skazania nie eliminuje wyroku z obiegu prawnego
Przepisy przejściowe ustawy mogą zawiesić zasady niedziałania prawa wstecz oraz stosowania przepisu względniejszego dla sprawcy – uznała Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.
Trafiła do niej apelacja od wyroku w sprawie prokuratora wydalonego z zawodu za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Wydarzenie miało miejsce 13 lat temu. Śledczy został za nie skazany na karę grzywny, którą zapłacił, a wyrok uległ już zatarciu. W międzyczasie sprawą zainteresował się jednak sąd dyscyplinarny przy prokuratorze generalnym. I ukarał obwinionego karą wydalenia z zawodu. W konsekwencji obrona złożyła odwołanie do SN.
W apelacji prokurator podnosił, że sąd dyscyplinarny arbitralnie wybrał tylko te fakty i dowody, które świadczyły o winie, a zignorował te na jego korzyść. Wskazał też, że czynności w sprawie były prowadzone bez jego obecności, nastąpiło przedawnienie karalności czynu, a ponadto sprawę rozpatrzył niewłaściwy skład, gdyż zgodnie z nowymi przepisami delikty dyscyplinarne będą jednocześnie przestępstwami rozpatruje dwóch sędziów i jeden ławnik Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.