30 mln zł na kampanię, która nauczy kierowców ustępowania pieszym przed przejściami
Zmiany w prawie o ruchu drogowym, które mają poprawić bezpieczeństwo pieszych i kierowców, są już praktycznie przesądzone. Co do zasady popierają je wszystkie siły polityczne z wyjątkiem Konfederacji. Wczoraj nad szczegółowymi zapisami pracowała podkomisja sejmowa. Po ostatecznym zaakceptowaniu przez parlament mogą one wejść w życie w pierwszym kwartale przyszłego roku, o ile nie zostanie wydłużone założone w projekcie 14-dniowe vacatio legis. Wczoraj o dłuższy czas na wejście w życie nowości apelował do posłów Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka. Argumentował, że trzeba dać czas drogowcom na dokonanie zmian w oznakowaniu dróg.
– Nie ma na co czekać. Wprowadzenie nowych przepisów uratuje życie wielu osób – oponował Marek Dworak z Małopolskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Rewolucyjną zmianą będzie zobowiązanie kierowców do ustępowania pierwszeństwa pieszym wchodzącym na przejście. Z kolei pieszy na zebrze będzie miał zakaz korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego. Rządowy projekt przewiduje też ujednolicenie ograniczenia prędkości w obszarze zabudowanym do 50 km/h w dzień i w nocy, a także zakaz jazdy na zderzaku na autostradach i drogach ekspresowych. Bezpieczna odległość ma być zdefiniowana jako połowa prędkości pojazdu wyrażona w metrach, czyli przy szybkości 120 km/h trzeba będzie zachować 60-metrowy odstęp.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.